Dodaj do ulubionych

ubezpieczenie OC

23.02.06, 20:24
witam, może nie każdy wie ale moim zdaniem eksplowatacja pojazdu to nie tylko
częśći, naprawa i tak dalej ale to także paliwo, spalanie, tak zwany koszt
eksploatacji. do niego wlicza sie również ubezpieczenie OC. dlaczego taki
temat ? temat ten ma swój cel. owszem dyskusja ale coś jeszcze. chciałbym aby
to był protest. dlaczego ? ponieważ firmy ubezpieczające auta wyznają zasadę :
młody kierowca - głupi kierowca . dlaczego tak sformułowałem zdanie ? aby
bardziej uderzało w myśli . chodzi mi o to że kierowcy którzy nie
skończyńczyli 25-go lub 28-go (zależne od firmy) roku życia , płacą większą
składkę . o ile do przyjęcia była by zależność : masz prawo jazdy do 5 lat -
płacisz 110 % , masz więcej niż 5 lat - płacisz normalnie , to sytuacja nie
ukończyłeś 20-go któregoś roku życia płacisz 110% jest moim zdaniem bardzo
godząca i wręcz pomyłką . dlaczego młody człowiek zaczynajacy karierę
zawodową, potrzebujący auta jako jednego z wielu elementów niezbędnych do
wykonywania pracy, ma płacić więcej przy czym generalnie zarabia mniej od
30-to latka który może mieć prawo jazdy od 2 miesięcy i jeździć tragicznie .

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • to_me_k Re: ubezpieczenie OC 23.02.06, 20:48
      Reguły wyliczania OC są dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Zależą bowiem od pojemności silnika i wieku właściciela. Ani jedno, ani drugie nie ma bezpośredniego związku ze szkodowością, choć drugie może sprawiać takie wrażenie. Problemem jest nie wiek kierowcy, a to jak długo ma prawo jazdy. Obawiam się, że sześćdziesięciolatek świeżo po kursie jest dużo bardziej niebezpieczny od dwudziestoczterolatka z prawem jazdy od 7 lat... Poza tym wcale nie jest powiedziane, że samochodem jeździ właściciel.
      • yamter Re: ubezpieczenie OC 24.02.06, 19:04
        co do tego że właściciel może akurat nie kożystać z auta to sprawa ma sie tak że
        podaje sie głównego użytkownika auta a nie właściciela więc pojęcie właściciel
        nie ma związku z dyskusją, przypomniałem sobie to po tym poście więc jeśli w
        poprzednim wskazywałem an właściciela to przepraszam i zmieniam to pojęcie nia
        użytkownika / kierowcę . ja mam taką sytuację, moja mama jest właścicielem
        pojazdu lecz nie ma prawa jazdy , mój tata jest głównym użytkownikiem i zracji
        bezszkodowej jazdy oraz wieku ma 60% zniżki [ max w firmie w której jest
        ubezpieczone autko ] silnik mamy duży bo 2.8 , natomiast gdyby głównym kierowcą
        była oaoba na przykład 23 letnia nie było by żadnej zniżki choć taka osoba
        przyjmijmy miała by prawojazdy już od 5 lat , natomiast gdyby to była osoba 29
        latnia zniżka by byłą [ chyba jakaś podstawowa ] mimo to że ten ktoś miał by
        prawo jazdy powiedzmy 5 tygodni.

        w mojej dyskusji bardziej chodzi mi o to byśmy zwrócili uwagę na problem . a
        może jakoś specjalista nam to wszystko wyjaśni ? zachęcam do dyskusji
        kulturalnej oraz miedzy użytkownikami i na przykład przedstawicielami
        ubezpieczeniowymi

        pozdrawiam
        • bytkowiak Re: ubezpieczenie OC 25.02.06, 00:46
          statystyki są prowadzone z uwzglednieniem wieku i w tym przedziale wielkowym
          jest najwięcej zdarzeń, a jakieś jasne i proste kryteria ubezpieczyciel musi
          przyjąć. Szczerze mówiąc nie słyszałem o wynikach badań które wykazywałyby, że
          statystycznie świeży kierowca powoduje częściej kolizje. Z obserwacji
          osobistych (rodzina,znajomi itp) nie widzę takiej zależności.
          • yamter Re: ubezpieczenie OC 25.02.06, 18:24
            ja osobiście staram sie bronić młodych kierowców, uważam że jeżdża lepiej bo nie
            rutynowo, owszem są wyjątki że jakiś młodziak szaleje autem ale to już inny temat

            stosunkowo młodym kierowcą jestem ja i nie uważam że jeżdżę bardzo tragicznie ,
            wręcz odwrotnie jeżdże bezpiecznie i uprzejmie, do tego wywodzę sie genetycznie
            z rodziny kierowców zawodowych co powoduje że moje umiejętności nie raz oceliły
            mi i innym zycie podczas zagrożenia na drodze wynikłego z róznych przyczyn ,
            niekiedy czynników atmosferycznych. ogólnie w większości przypadków szkoda mi
            auta , pasażerów i papierkowej roboty wraz z lataniem po ubezpieczycielach,
            inaczej miałbym nie jedną kolizję z nie swojej winy , uwzględnić też trzeba tu
            to że autko było by unieruchomione po większym zdarzeniu a i policji czasu nie
            chcem zabierać bo i po co, lepiej aby byli na wezwanie naprawdę potrzebujących.

            korzystając z sytuacji chciałbym zaproponować pewien pomysł po tym jak dziś
            widziałęm panią w fieście jadącą po chodzniku bo nie chciało jej sie czekać aby
            skręcić na skrzyżowaniu w prawo a potem an parking to odrazu skręciłą po
            chodzniku 100m na parking , śmieszne ale gdyby było więcej ludzi, ta panie nie
            jechała wolno. wracając do propozycji, więcej patrolów drogówki i to nie ciągle
            jeżdżacych ale powiedzmy stojących sobie przy skrzyżowaniu, odruch większości
            kierowców na widok radiowozu jest oczywista, noga z gazu i ewentualnie an
            hamulec. gwaratuje że wystarczy tylko obecność.

            pozdrawiam
      • xant Re: ubezpieczenie OC 28.02.06, 12:08
        Moim zdaniem ważne jest doświadczenie za kółkiem a nie jak długo posiada się
        prawo jazdy. Są takie osoby, które robią prawko jak tylko można (np. w wieku 18
        lat) i potem wogóle nie jeżdżą bo nie mają czym. Potem kupują samochód w wieku
        40 lat i są "bardzo dobrymi kierowcami" - w końcu mają prawko od 20 lat.

        Pzdr.
        Xant
        • yamter Re: ubezpieczenie OC 01.03.06, 19:56
          masz rację , i to bardzo dużą lecz teraz problemem jest zmierzyć tą umiejętność
          i przelać ją na papier finansowy :) pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka