Dodaj do ulubionych

Alternator

25.11.02, 15:52
Na trasie wystapily dziwne dzwieki wydobywajace sie z silnika, nie wplywaly
one jednak na jego moc(Seicento 1,1, 63 tys. km.) Po dojechaniu do celu
odwiedzilem ASO, gdzie z braku czasu (sobota, 13:00) mechanik postawil
wstepna diagnoze, ze moze to byc psujacy sie alternator i jego odglosy moga
przenosic sie na silnik. Nie mogac skorzystac z pomocy ASO przejechalem 300
km i jak do tej pory nic sie zlego nie dzieje. Czym grozi taka awaria?
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: Alternator 25.11.02, 17:23
      Mechanik prawdopodobnie zdiagnozował zacierające się, hałasujące łożysko.
      Trzeba je wymienić - nie powinno dużo kosztować. Przy najbliższej okazji
      powinien Pan wrócić do mechanika - bardziej elektryka. Odpowiem tak. Ostatnio
      dałem się zrobić w konia co do napinacza paska a było to właśnie łożysko
      alternatora. Jedno wymieniłem po 50 km i ze względu na brak czasu i obowiązki
      musiałem ruszyć w drogę - przejechałem na hałasującym alternatorze 700 km, z
      duszą na ramieniu, żeby łozysko się nie zatarło do końca - udało się ale lepiej
      tego nie robić.
      • dejmon01 Re: Alternator 26.11.02, 09:55
        Dziekuje za informacje.Pozdrawiam
      • Gość: Marek Re: Alternator IP: *.atlanta.ga.us 26.11.02, 19:23
        W wiekszosci samochodow wymienia sie po prostu caly alternator zamiast lozyska. Moze sie okazac ze jest taniej
        samemu wymienic alternator (co jest banalna czynnoscia) niz pozwolic zakladowi zmieniac lozysko (co takie banalne
        nie jest). Robocizna moze wiecej kosztowac niz nowy alternator a nie ma gwarancji ze za jakis czas cos innego nie
        padnie (a moze pasc bo od rozgrzanego lozyska mogla sie nadtopic izolacja, przegrzac elektronika itp.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka