schmidtke
18.09.06, 23:10
Witam
szukam sposobu "domowej roboty" na zabezpiecznie auta przed kradzieżą.
Oprócz blokady, alarmu, immobilisera itp. zastanawiam się nad jakimś trckiem,
który utrudni ew. amatorowi mojej właśności życie.
Ponieważ auto nie stoi w garażu muszę maksymalnie wydłużyć czas, jaki złodziej
potrzebuje do odpalenia mojego auta. Otwarcie auta pewnie pójdzie mu szybko
(opel corsa III), poradzi sobi z immobiliserem i na blokadę skrzyni biegów
pewnie też jest sposób.
Ale gdyby tak zamontować jakiś "tajny" włącznik prądu, zewnętrzny obieg, to
może po minucie szarpaniny dął sobie taki jegomość spokój i poszedł szukac
innego, łatwiejszego łupu????
Mam na myśli np. konieczność włączenia przed odpaleniem auta ogrzewania tylnej
szyby, w wyniku czego aktywuje się przepływ prądu do rozrusznika... - to taka
luźna dywagacja.
Nie jestem elektrykiem więc może ktoś podzieli się swoimi patentami
utrudniającymi życie zbirom.
Albo może jakiś elektryk się wypowie co do sensownośi takiego działania???
Pozdrawiam i dzięki z góry
Scht