arka33
10.03.03, 10:18
Witam
Mam problem z moim Toledo, juz w zeszłym roku silnik sporadycznie tracił
obroty. Zdarzało to się na rozgrzanym silniku po parominutowym postoju gdy go
odpalałem ponownie.(raz na jakiś czas). W styczniu objawy te występowały już
za kazdym razem nawet jak silnik był zimny i ustępowały po parokrotnym
przegazowaniu. Wymieniono czujnik temperatury, świece i przewody. Samochód
spędził 3 dni w ASO Seata na diagnostyce gdzie podmieniano np. cewkę, nic to
nie pomagało. Trzeciego dnia objawy nagle ustały lecz mechanicy nie wiedzieli
dlaczego (zapłaciłem tylko za diagnostykę komputerową 65zł) Od tego czasu
zrobiłem przeszło 4000km i nic się nie działo do wczoraj. Po nocy bez
problemu odpaliłem samochód lecz po przejechaniu jakiś 300m silnik zgasł,
odpalił potem bez problemu. Pojechałem dalej (ok.3km) na CPN ,zatankowałem,
odpaliłem bez problemu i zaczął gasnąć, musiałem go parę razy przegazować.
Dalej jeździłem po mieście bez problemu z przestojami. Wieczorem po dłuższym
postoju zapalił bez problemu , przejechałem ok.1km i zaczął się dusić,
przegazowałem i mu przeszło, do teraz jest na razie OK
Co to może być ? Znajome mi warsztaty i ASO rozkładają ręce, może ktoś zna
ten problem lub poleci jakiś warsztat w W-wie specjalizujący się w takich
przypadkach. Mój samochód to Seat Toledo 1,6 na monowtrysku (1996r.)silnik 1F
Proszę o pomoc i pozdrawiam.