pchelka_81
03.11.06, 10:46
Cześć wszystkim tym co mają dosyć już moich postów i będą odsyłać mnie do
mechanika - spoko napewno się tam udam, ale mam termin dopiero na 24
listopada.
Odkąd zrobiło się zimno (ok 0 stopni C - rano) i czasem dość wilgotno (mam na
myśli powietrze) wystąpił pewien problem z uruchomieniem po nocy kadecika
(gaźnik). Odpalam oczywiście na benzynce (Pb95-Orlen). Przez pierwsze
kilkanaście sekund rozrusznik nie kręci wogóle, a po jakimś czasie
dopiero "zaczyna się rozkręcać". W ciągu dnia nie ma problemu.
Akumulator ma niespełna roczek i jest firmy Bosch. Wcześniej nie miałam z nim
problemu.
Domyśliłam się już że problem tkwi w rozruszniku, ale zastanawiam się jaką
gotówkę mam przyszykowac tym razem. Ktoś z was naprawiał już coś takiego ?