Dodaj do ulubionych

Trzeszczenie w Almerze

25.08.03, 21:36
W nawiązaniu do wątku dotyczącego "trzeszczącego Fokusa" chciałbym podzielić
się informacją na temat Almery. Otóż mam Alemrę od 2 lat, 30 tys. przebiegu
i jestem zaskoczony beznadziejnym wykonaniem wnętrza samochodu. Brzęczy i
trzeszczy prawie wszystko w środku: deska przednia, boki w drzwiach,
podsufitka (raczej lampka), tylna półka, obydwie poduszki przednie strasznie
rezonują itd. Generalnie ASO kwitują zgłaszane uwagi stwierdzeniem „ten typ
tak ma”, coś tam zrobią na odczepnego, ale na niewiele się to zdaje. Auto ma
jeszcze rok gwarancji. Wiem, że drogi w Polsce są jakie są, ale z taką
jakością się jeszcze nie spotkałem w zachodnim wozie. Osobiście bardzo mnie
to denerwuje, że za samochód za 55 tys. zł otrzymuje się taką jakość.
Moje pytanie: czy walczyć z ASO, które bagatelizuje problem czy dać sobie
spokój i myśleć o zmianie samochodu??? Może ktoś ma doświadczenia w tym
zakresie.

PS. Nie wspominam o innych usterkach mechanicznych (bo który samochód się
nie psuje) czy też rdzewiejącej karoserii (szczególnie tylna klapa) :-)
Piotr
Obserwuj wątek
    • erol5 Re: Trzeszczenie w Almerze 01.09.03, 13:03
      Witam, Mam trochę zbliżoną sytuację. w 2002 roku kupiłem nową Corollę i też na
      większych wybojach trzeszczy deska, czasem jakieś stuki z tylnego siedzenia.
      Zgadzam się, to wkurzajace w aucie za 60 tys., którego producent i większość
      uzytkowników wychwala za jakość wykonania. Tym bardziej ze wcześniej jeżdziłem
      oplem Corsa przez 5 lat i nic nie trzeszczało. Corolla mechanicznie jest cały
      czas bez zarzutu (po 20 tys.)jednak te odgłosy wpływaja na komfort jazdy.
      Chciałem poprawiać to w serwisie jednak zrezygnowałem bo wiem ze słyszenia że
      to nie przynosi to skutku a tylko traci się czas. Niestety, trzeba sie do tego
      przyzwyczaić - w sumie ważniejsze żeby nie stawał na drodze. Pozdrawiam
      w "niedoli"
    • spring1 Trzeszczenie w Almerze 12.09.03, 14:31
      witam - jestem posiadaczem Nissana Almery rok produkcji 2001, 1.5 90KM - we
      wtorek umówiłem się w ASO Nissan Pieluszyńska w Poznaniu na przegląd okresowy -
      po 30 tysiącach. Od niemal samego początku kantowała się - skakała i skrzypiała
      podczas opuszczania i podnoszenia w moim aucie szyba - tym razem nie
      zapomniałem o tym powiedzieć panu w serwisie. Odbieram samochód - sprawdzam
      profilaktycznie i co? jak było tak jest - wada fabryczna nie usunięta - co mówi
      pan w serwisie? Oni nic nie mogą zrobić bo ten model tak ma...ręce opadają,
      • redhornet Re: Trzeszczenie w Almerze 14.09.03, 17:28
        Witam.
        Przeczytałem Wasze opinie i muszę powiedzieć, że troszkę przeginają w ASO.
        Niedawno kupiłem fokusika combi z silniczniem 1,9 TDCI i troszkę zadymiał.
        poskarzyłem sie w ASO w Rzeszowie na tych pajacy z Lublina i pomogło, tam
        przeczyścili zawory recyrkulacji spalin i było ok.
        Sądzę, że zdecydowanie powinniscie być bardziej upierdliwi jeżeli chodzi o
        stan techniczny samochodów.
        Przy pierwszej wizycie też usłyszalem hasło "diesel tak ma" !!!
        Ale 55 tys, zł to suma za którą mozna już czegos wymagać - nieprawdaż?
        Hornet,
    • marcin.klonowski Re: Trzeszczenie w Almerze 15.09.03, 11:53
      No cóż... wydaje mi się, że mój Sunny z poczatku lat 90 był kiedyś znacznie
      lepiej wykonany. Rzeczywiście nowe Almery to już auta nienajnowocześniejsze,
      choć statystycznie i tak znacznie m,niej awaryjne niż europejskie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka