Dodaj do ulubionych

gwarancja przeglądu

28.12.08, 11:57
Witam, w moim samochodzie (ford focus) znacznie zmniejszył się płyn
wspomagania. Pojechałam do servisu (autoryzowanego) i ponieważ
miałam planowany przegląd po 4 latach za tydzień a nie widać było
dużej nieszczelności panowie uzupełnili mi tylko płyn i zapewnili że
jeśli będzie nieszczelność to zostanie wykryta w czasie przeglądu.
Zrobiłam przegląd zgodnie z planem (są to systematyczne przeglądy
wynikające z zaleceń Forda). Przy zgłaszaniu usterek wspomniałam o
tym wycieku, ale być może pani, która przyjmowała zgłoszenie nie
dosłyszała i nie wpisała jako zgłoszenie z mojej strony. Po miesiącu
od przeglądu płyn do wspomagania zmniejszył się znów o 100 ml, czyli
do poziomu minimum. Pojechałam do servisu z reklamacją przeglądu.
Powiedziano mi że nie mogą przyjąć tego jako reklamacji, ponieważ
tego nie zgłosiłam.. Czy ktoś z Państwa miał podobne doświadczenie?
Sądziłam że przegląd robi się po to żeby samochód został dokładnie
zbadany i wszystkie usterki wykryte, niezależnie od tego czy klient
je zgłosił czy nie.. Zamierzam ubiegać się o zwrot pieniędzy
wydanych na przegląd. Co o tym sądzicie, mam jakieś szanse?
Obserwuj wątek
    • czuk1 Re: gwarancja przeglądu 28.12.08, 13:08
      Masz dowód na zgłoszenie usterki?
      Trudna sprawa. Powiedzą wiedziała Pani i .... jeździła a więc to Pani wina.
      Trzeba było zostawić autko w servisie.
      • czuk1 Re: gwarancja przeglądu 28.12.08, 13:10
        Powinni osunąć usterkę za darmo. Dobrze, ze nic się stało.
        • frog6 koszty nieuwagi klienta 28.12.08, 23:29
          Klient serwisu, zostawiając samochód w warsztacie, powinien domagać się kopii
          zlecenia, na którym musi być wyszzczególnione to, co ma być zrobione. Gdy
          zostawiałaś auto w ASO, należało wziąć kopię zlecenia i sprawdzić od razu, czy
          jest na niej, poza informacją o standardowym przeglądzie, usługa, o którą
          prosiłaś. W ASO klient ma kontakt z pracownikiem przyjmującym zlecenia, a nie
          mechanikiem, który wykonuje zazwyczaj tylko te czynności, które uwzględnione są
          na zleceniu usługi lub wynikają z procedur przeglądu po określonym przebiegu
          pojazdu. Jeśli nie masz na papierze tego, o co prosiłaś, masz małe szanse w
          dochodzeniu swych racji. No, chyba że serwis w ramach gestu handlowego jeszcze
          raz naprawi ci usterkę. Na zwrot całości kosztów przeglądu nie masz, moim
          zdaniem, szans.
          • kaczecja Re: koszty nieuwagi klienta 29.12.08, 17:17
            Ale ja nie opczekuję darmowej naprawy, nie oczekiwałam też że mi to
            naprawią w ramach przeglądu. Oczekiwałam zaledwie że w ramach
            przeglądu układu kierowniczego wykryją nieszczelność i zaproponują
            rozwiązanie. Tymczasem oddano mi auto jako w pełni sprawne. Prawdę
            mówiąc byłam przekonana że skoro w przeglądzie nic nie wyszło to
            mogę niemal bestrosko jeździć przez kolejny rok.
            Pojutrze wybieram się na pertraktacje..
            • frog6 Re: koszty nieuwagi klienta 29.12.08, 20:51
              > Pojutrze wybieram się na pertraktacje..

              Co chcesz pertraktować? Darmową naprawę usterki, zwrot kosztów przeglądu,
              otrzymanie jakiegoś zadośćuczynienia czy jeszcze coś innego? Jeśli nie masz na
              kopii zlecenia informacji o zgłoszeniu wycieku, to nie jesteś w stanie
              udowodnić, że o tym wspominałaś, oddając auto do przeglądu. Napisałaś w
              pierwszym poście, że wyciek był mały, więc mechanik po prostu mógł go nie
              zauważyć, a na zleceniu, które czytał, nie było o tym wzmianki. Poza tym serwis
              może twierdzić, że usterka powstała już po przeglądzie, bo przecież po nim
              przez kilka tygodni jeździłaś samochodem. Nie wszystkie usterki bez sugestii
              właściciela auta podczas standardowego rocznego przeglądu da się wykryć.
        • watoslocos hehe aco sie niby mogło stać :P ? 29.12.08, 18:44
    • fredoo Re: gwarancja przeglądu 29.12.08, 21:49
      Nie widzę żadnych szans.
    • fredoo Re: gwarancja przeglądu 29.12.08, 21:50
      Choć przyznam, że jak żonie padł alternator w Pandzie po gwarancji i
      napisałem do jakiegoś centralnego serwisu to zwrócili połowę kosztów.
    • lucj Re: gwarancja przeglądu 30.12.08, 08:43
      Mechanik w ASO głównie wymienia olej i jeżeli mu nie powiesz że coś jest popsute to on tego sam nie wykryje bo on się na tym nie zna.
      • kaczecja Re: gwarancja przeglądu 30.12.08, 19:22
        :) a powinien,w końcu po to płacę za systematyczne przeglądy żeby w
        porę wychwycić usterki. W pierwszym poscie napisałam że tydzień
        przed przeglądem miałam uzupełniony płyn i jak się zorientowałam
        dzisiaj był robiony przegląd szczelności układu wspomoagania za
        który zapłaciłam , niewiele, bo około 40 zł. W tym przeglądzie
        mechanik niczego nie stwierdzaił. Tydzień później był ogólny
        przegląd techniczny, w zakres którego wchodzi również badanie układu
        kierowniczego. A miesiąc po obu tych przeglądach uciekło mi znów 100
        ml. płynu. Jeśli niedobór płynu przed przeglądami nie jest
        wystarczająco przekonującym dowodem na istnienie usterki, to chyba
        mamy tu do czynienia z brakiem umiejętności logicznego myślenia..
        Pozdrawiam
        Odezwę się i powiem jak załatwiłam sprawę. Jestem już umówiona na 2
        stycznia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka