sorc
24.11.03, 09:20
Witam!
Posiadam Seicento 900 i mam problem glownie w zimie lub zimniejsze dni (kiedy
tepteratura jest okolo 0 stopni) chodzi o to ze (szczegolnie z rana) odpalam
silnik , zaczynam jechac po czym sie okazuje ze jak hamuje to hamowanie rowna
sie prawie zeru , trzeba dobrze dusic (pedal jest twardy) aby zacza hamowac
[jak w maluchu ;) ] , czyzby gdzies servo hamulcowe podmarzalo ? to sie
uspokaja jak sie silnik zagrzeje... Co z tym zrobic... czyzby byla woda w
ukladzie hamulcowym ? jak to usunac ?
Dziekuje i pozdrawiam