Dodaj do ulubionych

Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ...

IP: 195.149.64.* 20.06.11, 09:26

Ktoś zapomniał wspomnieć o "występie" polskiego transwestyty w ramach świetnego doboru artystów, o klasycznej polskiej organizacji też warto coś napisać no chyba że się wchodzi bramką dla prasy i popija piwko w namiociku dla vipów ale reszta plebsu i motłochu niech się gniecie ściska i miętosi ...
Obserwuj wątek
    • Gość: Szatan666 Wolę Sonisphere! :P IP: 192.193.245.* 20.06.11, 09:27
      Wolę Sonisphere! :P
    • Gość: yeti Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... IP: *.ipin.edu.pl 20.06.11, 09:29
      Organizatorzy się sprawdzili ???????????????? Nie wiem, czy autor tekstu był na tym samym koncercie, co ja. Spędziliśmy kilka godzin w kolejce do "namiotów" po opaski, obsługa w chaosie, nie wyrabiała się, zero informacji, itd. Kilka tysięcy ludzi tłoczących się przed wejściem, to moim zdaniem nie jest udana organizacja (było duuuuuużo gorzej niż podczas meczu PL-FR). A koncert w tym czasie sobie trwał...
      • Gość: kk Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.acn.waw.pl 20.06.11, 10:04
        Impreza, która była tak intensywnie promowana (i to w "programowo najlepszej" telewizji) nie mogła się nie udać. I to nieprawda, że na zgrupowaniu dach przeciekał, zwłaszcza że prawie nie padało.

        Przecież taki festiwal to PR-owa żyła złota. A ileż pieczeni można upiec na tym jednym ogniu - np. dziś rano pani w tvn powiedziała "jak to dobrze, że wreszcie mamy w Warszawie taki wspaniały stadion". Gdy skończą ten drugi, jeszcze wspanialszy, chyba pękniemy wszyscy z radości.
    • Gość: Gosc1 Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... IP: *.dynamic.chello.pl 20.06.11, 09:30
      A ja niestety napisze, ze festiwal byl beznadziejnie zorganizowany:-(Line-up fajny, ale kiepsko naglosniony,zwlaszcza na trybunach, musielismy zejsc na plyte, aby cokolwiek sensownego uslyszec. Stadion na mecze moze idealny, ale na koncerty sie akustycznie nie nadaje. Oby Narodowy pod tym wzgledem byl lepszy! Fatalny tez byl pomysl z minimalna strefa z piwem, gdzie stalo sie podwojnie w kolejkach,pierw po zetony,potem po browar:-(Juz chyba lepszy bylby calkowity zakaz sprzedazy alkoholu i spokoj, a nie w taki ponizajacy sposob. Po krotkim koncercie Skunk Anansie ochrona zamknela wejscie do tej strefy, w pewnym momencie kotlowalo sie tam kilkaset osob, ktore napieraly,moglo byc bardzo niebezpiecznie, zwlaszcza ze ktos uzyl gazu pieprzowego-paranoja:-( Na koncercie bylo kilkanascie tysiecy osob i mozna chyba wyjsc z zalozenia, ze minimum 30-50% bedzie sie chcialo napic piwa, kazde Juwenalia pod tym wzgledem sa lepiej zorganizowane, wiec nie wiem, skad zachwyt redaktorow, nie ma sie czym chwalic, tylko trzeba ostro pracowac nad organizacja.
      • Gość: Ę Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.rdc.pl 20.06.11, 10:21
        > Line-up fajny, ale kiepsko naglosniony

        A weź nic nie mów. W czwartek testy nagłośnienia, w piątek koncert. Mieszkam półtora kilometra od stadionu, a spać nie mogłem. Dobrze, że przynajmniej w sobotę coś było inaczej i był spokój.
        Co za idiota wymyśla coś takiego w środku miasta?
      • Gość: passionplace2 Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 23:32
        Wiadomo, że tylko VIP-y miały najlepiej. Naród niech się gniecie.

        ---
        śmieszne zdjęcia z warszawy
    • szanim dobry to on był jak był pod patykiem za darmo 20.06.11, 09:37
      jak go przejał tvn to juz szmira dla nastolatków
      • Gość: moru Re: dobry to on był jak był pod patykiem za darmo IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.11, 10:00
        zgadzam sie .... choc dla mnie ten rok jest nastawiony na koncerty, to warsaw festival'u nigdy nie bralem pod uwage

        ok ludzie sie bawili, gwiazdy jakies tam byly ... ale zrobii taka otoczke medialna, teraz jeszcze ten artykul hahah to smieszne ... widocznie ktos niezle zaplacil za taka reklame, przychylne komenatrze i miano najlepszego koncertu w stolicy

        dla mnie chocby Ursynalia w tym roku skopały dupe orange ... juz nie mowiac o takim festiwalu jak Sonisphere (chco to bardziej dla rockamnów) na ktorego przyjezdza mnostwo ludzi i to nie tylko z Polski
    • xfakt Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn 20.06.11, 10:22
      Nagłośnienie to chyba głośnikami z radia Safari pan Ziutek zrobił.
      Jeden wielki łomot.
      Ekrany większe też mozna bez problemu wynająć.
    • Gość: czege Autor był na innym festiwalu? IP: 195.8.101.* 20.06.11, 10:28
      Czy autor artykułu był na innym festiwalu? A może wchodził przez bramki vipowskie, piwa nie pił i stał w namiocie akustyka?

      Przecież nagłośnienie i organizacja były tragiczne? Wielkie kolejki od strony Łazienkowskiej, problemy także od strony kanałku (choć mniejsze). Nieogarnięta obsługa, która nie wiedziała co i jak. Piwo za które nie można płacić paypassem i śmiesznej wielkości strefa gdzie można to piwo pić.

      Nagłośnienie dobre? No ja przepraszam, ale słuchać można było koncertów jedynie w przedniej części płyty, a i tu nie było tak dobrze. Na trybunach, które były droższe, słychać było jedynie szum. Porażka.

      Dobrze chociaż, że festiwal uratowali wykonawcy na nim występujący.
    • naczelny_frustrat Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... 20.06.11, 10:51
      "Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną imprezę"

      Kto "my"? Wsioki zjeżdżające się do stolicy za pracą i klubami?
      Już opanowaliście media buraki od pługa?
      • Gość: wawiak80 Kulturalny mieszczanin się odezwał IP: 79.133.195.* 20.06.11, 11:34
        Nie ma to jak podkreślać swoją kulture osobista ublizajac innym.
        Nim zaczniesz wyzywać innych od buraków, spójrz najpierw na siebie kmiocie.
        Twój przykłąd pokazuje że nie miejsce pochodzenia świadczy o kulturze
        • Gość: LucasDzihad Re: Kulturalny mieszczanin się odezwał IP: *.home.aster.pl 20.06.11, 11:49
          nie ma to jak nowowarszawskie "ąę"
          szczególnie z naddatkiem
          Twój przykłąd pokazuje

          frustrat prawdę pisze -mają SWÓJ tvn-owsko, najlepszo-programowo, nowo0generacyjny fest.
      • Gość: kd Re: Wieś warszawa IP: *.opera-mini.net 23.06.11, 12:34
        Takie napinki dobre są na grójec czy otwock bo w porównaniu prawdziwych starych polskich miast i tamtych imprez to warszawa to kicha i wieśśśś i każdy to wie.
    • Gość: Jo Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... IP: *.centertel.pl 20.06.11, 11:43
      Pała za nagłośnienie! Tego nie dało się słuchać!
    • Gość: roslinny Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:44
      dobra organizacja? chyba tylko dla wchodacych od tylu VIPow. bo normalnie trzeba bylo w scisku stac 2 godz. po opaski! mdlejace kobiety wynoszone nad bramkami. 2 waskie gardla dla tysiecy ludzi!!! czekanie na brakujace opaski. to nazywacie swietna organizacja???
    • Gość: blue.berry słabo, słabo, słabo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 11:57
      organizacja - fatalna.
      naprawdę tak trudno przewidzieć przy tak ułożonym line-up jak w piątek że tłum dobije między 21 a 22 bo wcześniej nie za bardzo będzie chciał uczestniczyć. kolejka / bramka na bilet / kolejka / stoisko z opaskami / bramka na wejście - nie można było tego bardziej skomplikować? pomijam już fakt minimalnej obsługi na opaskach i braku tychże w pewnej chwili (piątek).

      nagłośnienie - fatalne
      najlepiej było na płycie i to nie w każdym miejscu. na trybunach - boleśnie słabo - łomot i hałas. kto wybrał płytę miał szanse na porządny dźwięk i zaoszczędził do tego parę złotych.

      scena - naprawdę nie było większych telebimów? ludzi na wyższych trybunach to się wielce nie naoglądali (i nie nasłuchali w ogóle)

      stadion - miejsce w sumie zacne ale musiałby być inaczej nagłośniony.

      jedyne co uratowało ta imprezę to wykonawcy, chociaż uważam że to co było w piątek przed SA i Mobim to jakiś smutny smutek.
    • Gość: Marrccin Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.acn.waw.pl 20.06.11, 12:36
      Nie jest świetnie - organizacyjnie to porażka. Mimo zakupienia biletów, nie dostałem się na piątkowy koncert, ponieważ po dwóch godzinach stania w dłuuugiej kolejce po opaski, zjeżyłem się i wróciłem do domu. Jak sobie przypomnę, jak są zorganizowane wejścia na profesjonalnie zorganizowane koncerty, to się odechciewa.
      • Gość: MNM Kibolek Kamiński, dajcie spokój... IP: 178.73.48.* 20.06.11, 12:51
        Sądząc po wtrętach w tekście duma ze stadionu dla ukochanej drużyny przytępiła mu zmysły.
        Już miesiąc temu spłodził elaborat o wspaniałych kibicach Legii pod wodzą Starucha i potem przez kilka dni zbierał po uszach od Blumsztajna.


        Widać, że gość regularnie traci traci kontakt z rzeczywistością.
    • Gość: Rider_Pit Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.11, 12:41
      Byłem w sobotę, niestety na trybunach. Ani nie posłuchałem, ani nie pooglądałem :-). Byłem już na wielu koncertach i tak beznadziejnego nagłośnienia nie spotkałem. Odsłuch miałem taki jakby w sąsiednim mieszkaniu ktoś robił balangę. W połowie próbowałem zejść na płytę (połowa pusta) ale nadgorliwy ochroniarz powiedział NIE i koniec. Po zapytaniu dlaczego odrzekł w tajemnicy, że taki prikaz bo jak będą wyglądały puste trybuny.
      Pierwszy i ostatni raz na Orange Festyn..
      • Gość: smegma88 Dobra orfanizacja?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.11, 13:30
        Gdzie była ta dobra organizacja?!
    • kongestia Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetną ... 20.06.11, 15:20
      "zjawiskową wokalnie, zwierzęcą scenicznie, modnie ekscentryczną"

      Nie wiem, jakie wykształcenie i kwalifikacje trzeba mieć, by pisać recenzje dla tak prestiżowego wydawnictwa, jak "gazeta", ale wyżej zacytowana perła nie świadczy najlepiej o doborze pracowników i "lekkim piórze" autora tej wspaniałej recenzji...

      Jeśli chodzi o sam festiwal, mogę się wypowiedzieć tylko odnośnie pierwszego dnia - bo tylko wtedy tam byłam. Supporty wypadły dość mizernie. Nagłośnienie - w porządku, sama jakość dźwięku - pozostawiała trochę do życzenia. My Chemical Romance to zupełnie nie moja bajka, ale obiektywnie muszę przyznać - koncert był udany, ludzie się naprawdę bawili. Ja czekałam na Skunk Anansie i... nie jestem rozczarowana. Skin to rzeczywiście wulkan energii, niesamowita osobowość sceniczna. Oby więcej takich koncertów...!
    • Gość: Krzysiek Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: 92.60.138.* 20.06.11, 16:06
      BŁAGAM... podajcie mi choć jeden duży festiwal w Polsce, z gorszym line-up'em od OWF!

      Co to za gwiazdy?
      MOBY?
      Skunk Anansie?

      Ludzie! Za granicą o takim festiwalu nie zająknęłyby się nawet lokalne media.
      Ja tu nie widzę żadnej aktualnej (w sensie będącej aktualnie u szczytu sławy) gwiazdy.
      Jamiroquai to jedyna gwiazda w ogóle (tyle, że juz raczej wygasła).
      Reszta nigdy nawet gwiazdami z najwyższej półki nie była.

      Przecież w samym Krakowie są w tym roku chyba z 3 lepsze festiwale.
      W Katowicach co najmniej 2.

      OWC bliżej do festiwali z Sopotu (z występami gwiazd typu Samantha Fox) niż do imprez typu Opener czy OFF Festival - te wprawdzie też odstaja od światowych liderów, ale przynajmniej zdarzają się na nich gwiazdy będące aktualnie na szczycie. A jak już jest ktoś u schyłku kariery, to przynajmniej są to prawdziwe legendy (Prince, Gang Of Four, itd.), a nie wykonawcy, które gwiazdami to byli co najwyżej na gimnazjalnych koloniach (Skunk Anansie).
      • Gość: Iwona Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.static.as8844.net 30.06.11, 12:35
        > Co to za gwiazdy?

        Plan B chociazby

        Do autora: nie ma czegos takiego jak Arsenal London, jest Arsenal (Gunners potocznie)
    • Gość: janslu organizacja, nagłośnienie i realizacja były złe. IP: *.ip.netia.com.pl 20.06.11, 16:47
      Chyba byłem na innym koncercie... Kolejka po opaski była tragicznie źle zorganizowana. Po dojściu do namiotu okazało się, że opaski właśnie się kończą i musieliśmy szukać stanowiska, gdzie jeszcze są (nie mogli podać do innego stanowiska). Cudem udało nam się wejść do środka, a byłem z dwójką dzieciaków. Jeśli ta sama ekipa zamierza jeszcze kiedyś coś organizować - będę się trzymał z daleka!

      Nagłośnienie było fatalne. Mieliśmy miejsca na płycie, więc w sumie mieliśmy i tak lepszy odsłuch niż reszta, ale nie zmienia to faktu, że wokale gdzieś sobie ginęły. A szczytem szczytów było sprzęganie się mikrofonu podczas koncertu Jamiroquai. I to nie raz, i nie dwa... Muzyka nie miała żadnej rozdzielczości, scena była kompletnie płaska.

      Duże zarzuty mam też do realizatorów video na telebimach. Jeśli już Jamiroquai pokazuje kamerzyście, że chce mieć ujęcie na tle ludzi na stadionie, ustawia siebie i kamerę, to komu palca zabrakło, żeby wziąć ujęcie z tej właśnie kamery? A wychodzenie wykonawców z kadru to przecież była norma. Amatorszczyzna...

      Z wykonawców jestem bardzo zadowolony. Nie żałuję, że poszedłem. Atmosfera na płycie była świetna. Ale jeśli widzę artykuł o dobrej organizacji i nagłośnieniu, to szlag mnie jasny trafia. Doceńmy profesjonalizm tam, gdzie jest. Ale pokazujmy co nie działa, bo za rok będzie gorzej...
    • Gość: passionplace2 Re: Orange Warsaw Festival - mamy wreszcie świetn IP: *.adsl.inetia.pl 21.06.11, 23:31
      Haha Szpak tam pogwizda...

      Współczuje.

      ---
      śmieszne zdjęcia z warszawy
      • Gość: dichmen Re: Orange Warsaw Dicho IP: *.opera-mini.net 23.06.11, 12:40
        Dicho na wiosce warszawa hahaha
        • lelek33 Re: Orange Warsaw Dicho 23.06.11, 12:48
          Audioriver w Płocku, Kraków, Gdynia. Tam jest prawdziwy klimat gdzie prawdziwe miasta, historia, atmosfera! Tu zawsze będzie wioska, kiszka i przytupajki spod PKiN.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka