27.02.10, 17:16
Czy we wszystkich placówkach otrzymujecie informacje, że jeżeli jest
niska sprzedaż to trzeba zwiększyć ilość tel., spotkań, przyjętych
wniosków?. Mam wrażenie jakbym oglądała film z Chaplinem kiedy
wychodził z fabryki gdzie przykręcał śrubki. Do tego wizja
uniwersalnych kasjero-dysponentów, sprzedawców. Nie wiem czy
ktokolwiek się zastanawiał ile można spamiętać informacji,
zarządzeń, promocji, oferty produktów i aplikacji.W ktorym momencie
okaże się, że jest za dużo reklamacji, bo ktoś nie jest w stanie
zapamietać wszystkich informacji.
Obserwuj wątek
    • ablaites5 Re: sprzedaż 27.02.10, 21:24
      Uniwersalizm tzn. Sprzedaż ponad wszytstko to błąd , który wyjdzie za rok może
      dwa. Już teraz "magicy" z Centrali powinni zobaczyć wzrost rezerw i kosztów z
      tytułu różnorakich" kampanii kredytowych" i tego co zrobiono z windykacją. Bank
      powinien być Bankiem a nie tylko maszynką sprzzedażową
    • pexm Re: sprzedaż 22.03.10, 10:12


      Każdy sprzedawca, kasjer, kierownik ma zrobić szkolenia na komputerku w czasie
      pracy jak je się robi to każdy ma świadomość / pełna komuna /. Każdy inaczej
      interpretuje to, co jest napisane, czy nie warto wrócić do spotkań raz na
      miesiąc i omówić, co nowego weszło i oferty specjalne, bo coraz lepsze kwiatki
      wychodzą np.:
      kk. pod kh w innym banku lub kk. pod pożyczkę w ęurokoncie 100 % limitu, czekam
      tylko, kto będzie pierwszy / czasem menadżerowie piszą, kto pierwszy
      sprzeda???/I da kartę z limitem 10 tys. pod pożyczkę ha ha!!!!!!!/ 01Seg/
      Nie będę pisać o kredycie, bo to jest drażliwy temat.
      Sprzedaż ponad wszystko





Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka