Dodaj do ulubionych

TELEKONFERENCJA Z REGIONEM

20.06.09, 21:33
Ostatnio uczestniczyłem w telekonfrencji z regionem w sprawie
oczywiscie sprzedazy- jedna z kolezanek ,której filia ma najlepsze
wyniki w sprzedazy pex-a tak ,się obrzydliwie wazeliniarsko
produkowała, ze az mnie zemdliło od samego słuchania.Panienka
twierdziła ze dzwoni z domu wieczorem do klientów,wychodzi roznosić
ulotki po pracy i widac było ze siedzi po godzinach w pracy-rozumiem
zaangazowanie -szczytem orgazu jest potem dostac maila od regionu
gratulacje.PARĘ takich orgazmów dziennie i nie potrzebny jest
facet!!!
Obserwuj wątek
    • ablaites5 Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 20.06.09, 21:57
      Przez takie osboby większość osób ma przerąbane - ciekawe czy jej zapłacili
      nadgodziny czy o nich zapomniała powiedzieć .
      • hannulka Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 21.06.09, 01:07
        Nie wierzę, że dobre wyniki ma dzięki dzwonieniu. Po prostu jej
        placówka jest w dobrym punkcie i tyle.
        Jeżeli jest tak dobra to powinni ją przenieść w inny punkt, aby
        uzdrowiła sytuację w gorszej placówce. Ciekawe, czy wtedy także
        będzie taka wspaniała?
        • szamboiperfumeria Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 23.06.09, 21:03
          Jak nas razi czyjas pasja i zaangazowanie i to, ze po prostu lubi
          pracować. Najlepiej to przychodzić do pracy, przesiedzieć 8 godzin i
          aby nam klient nie przeszkadzał! Jak za komuny - klient nasz wróg!
          • mywyoniija Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 23.06.09, 21:40
            pasja??
            dzwonienie z domu do klientów to pasja?
            • magots Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 23.06.09, 22:14
              a co z ochroną danych osobowych? pewnie w domu ma już niezłą bazę klientów, tak
              na wszelki wypadeksmile
              • toncio7 Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 23.06.09, 22:32
                Pracę w tym banku juz dawno przestało się lubić-teraz przychodzimy i
                myslimy jak bez stresowo przetrwać nastepny dzień.Chwalenie sie
                publicznie i to tak wazeliniarsko w obecnosci innych
                pracowników ,którzy nie osiagnęli 300% normy uwazam za bezczelność.A
                co sie stanie , kiedy ta gwiazda w któryms kwartale nie wyrobi
                wysrubowanego planu?Powinnismy pomagac sobie wzajemnie , wspierać bo
                wtedy przetrwamy- co z tego ze ja wyrbię 100% a kolezanka 20%my w
                oddziale sie dzielimy i dzieki temu ,jeszcze jesteśmy zdrowi na
                umysle.Rywalizacja jest potrzebna ,ale zdrowa!!!!
          • hannulka Re: TELEKONFERENCJA Z REGIONEM 24.06.09, 20:50
            Jak nas razi czyjas pasja i zaangazowanie i to, ze po prostu lubi
            > pracować. Najlepiej to przychodzić do pracy, przesiedzieć 8 godzin
            i
            > aby nam klient nie przeszkadzał! Jak za komuny - klient nasz wróg!


            W moim oddziale i chyba w całym warszawskim regionie jest
            niedopuszczalne siedzieć po godinach bo za to nie płacą i nie ma jak
            odebrać nadgodzin. Więć my nie siedzimy. Uwierz mi praca jest moją
            pasją, ale nie mam zamiaru wydzwaniac do klientów w domu, bo mam
            rodzinę i jest to dla mnie chore: praca jespracą - pracuję 8 godzin,
            a później jest mąż i dzieci. Poza tym z doświadczenia wiem, że z
            dzwonienia to i tak nic nie wynika, jeżeli klient jest
            zainteresowany produktem, a zwłaszcza kredytem, to i tak miał zamiar
            skontaktować się z bankiem. ja mam to szczęście, że placówka jest w
            dobrym pukcie i sami klienci do nas przychodzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka