Dodaj do ulubionych

decyzja o przerwaniu późnej ciąży.

    • to_ja_aggga Re: decyzja o przerwaniu późnej ciąży. 30.03.10, 11:20
      Łucjo, robiłaś amniopunkcję? Napisz czy wiesz coś więcej...
      • rafka37 ŁUCJO 30.03.10, 12:20
        napisałm do Ciebie na e-mila gazety. Pozdrawiam i trzymam za Ciebie
        kciuki!!!
        • onajego4 proponuje.. 30.03.10, 13:01
          obejrzeć to: www.youtube.com/watch?v=Mv8N2ck6X8Q&translated=1
          ale prosze Was, zobaczcie do końca. A ja juz nie zabieram głosu w
          temacie....
          • mama-008 Re: proponuje.. 30.03.10, 13:21
            mozesz napisac co to za filmik (czego dotyczy) bo nie mam YouTube w
            pracy, a jestem ciekawa...
            • mamma_kubusia Re: proponuje.. 30.03.10, 13:35
              jaka strata,ze nie masz. Naprawde szkoda. Bo onajego4 trafila w
              sedno sprawy.
              • izabela_adam Re: proponuje.. 30.03.10, 13:44
                dziewczyny skonczcie juz ta dyskusje bo jest ponizej krytyki!!!
                jaki macie cel w przepychaniu sie tutaj w tym watku? szkoda slow. zarozumiale
                babska-co jedna to madrzejsza. na prawde okazalyscie sie pomocne osobie ktora
                tej pomocy potrzebowala. mozecie byc z siebie dumne
                • mama-008 Re: proponuje.. 30.03.10, 13:53
                  ale o co Tobie teraz chodzi????????????????????????kto dyskutuje?
                  napisałam do forumki która wkleiła link z youtube aby mi opisała w 1
                  zdaniu o co tam chodzi bo nie mam teraz dostępu do youtube, czy ja
                  cos pisałam teraz do mamy kubusia obrazliwego? no błagam Cie, gdzie
                  widzisz przepychanki z mojej strony? to przeciez ona odpisała na moj
                  post "jaka strata ze nie mam youtube"a wcale nie musiała reagowac na
                  posta nie do siebie...
                  czytaj ze zrozumieniem i dokładniej.
                  • izabela_adam Re: proponuje.. 30.03.10, 14:05
                    mamao-008 pytasz mnie teraz o co mi chodzi?
                    o to mi chodzi ze te wasze dyskusje nic nie wnosza autorce watku. a jesli tak
                    bardzo chcesz to ok. napisze ze ciebie akurat popieram. rozumiem o co chodzilo
                    ci kiedy pisalas ze chcialabys zeby twoje dziecko zmarlo przed toba. mama
                    kubisia nie zajarzyla niestety.
                    ale tez nie rozumiem po jaka cholere ciagniesz ten temat. nie zrozumiecie sie z
                    mama kubusia na przyklad i koniec. wiec po co to ciagnac?
                    koniec tematu. nie pomagacie autorce watku i juz
                    • mama-008 Re: proponuje.. 30.03.10, 14:17
                      ależ ja od 10 rano nie biore juz udziału w dyskusji;-)
                      dopiero teraz sie odezwałam bo widziałam że jedna z pań wkleiła
                      linka z filmem i prosiłam o podanie o co chodzi w nim i tyle;-)nie
                      drążyłam tematu przecież.
                      a ja mysle ze autorka wątku juz nawet tu nie zagląda od dobrych paru

                      nie pomagacie autorce watku i juz

                      dni i ma gdzieś to co tu wypisujemy.
              • mama-008 Re: proponuje.. 30.03.10, 13:51
                no ja tez żałuje, że nia mam.
                a nie możesz mi napisac co to za film i czego dotyczy?
          • bubster Re: proponuje.. 30.03.10, 14:39
            I zamiast pomóc dziewczynie, która przechodzi ciężki okres,
            doświadczyła tragedii, zamiast powiedzieć jej ciepłe słowo, oczywiście
            wkleja się filmiki aborcyjne.
            Żeby dokopać leżącego. Oczywiście wtedy trzeba napisać "rozumiem jej
            tragedię, niech sama podejmie decyzję" ale w podtekście - morderczyni,
            dzieciobójczyni.
            I zamiast ciepłego słowa dziewczyna w obliczu swojej tragedii dostała
            multum postów z krucjatą anty - abo.
            Bo tak, bo fajnie się kopie leżącego.
            • mama-008 Re: proponuje.. 30.03.10, 14:50
              ...i jakie dumne teraz muszą byc z siebie. a co...
              • lucjatoja Re: proponuje.. 30.03.10, 17:10
                czasem czytam, żeby sie jeszcze bardziej dobić, chociaż myslałam,
                że jestem juz na samym dnie.
                Okazało się, że w świetle polskiego prawa moge usunąć ciążę, realnie
                jest to jednak niemozliwe. Dziecko ma DORV, ubytek w przegrodzie i
                zwężoną aortę, wyniki amniopunkcji bedą za ok 2 tyg. teraz jestem w
                21. Wada jest złożona wymaga trzech operacji na otwartym sercu,
                kolejnych w nastepnych latach bo serce rośnie, a 'łatki' nie.
                Nie szkoda wam czasu na takie przepychaniki słowne? Jak wam się
                nudzi to juz się nie przezywajcie tylko przeczytajcie ten artykuł
                www.przekroj.pl/cywilizacja_nauka_artykul,6437.html Ja do
                tego wszytskiego czuje jakis cholerny niesmak. Moje dziecko bedzie
                kolejnym punkcikiem w naszch statystykach operacji cudownych
                lekarzy od małych serc. Na zachodzie raczej nie ma wątpliwości , że
                taka ciąża daje kobiecie prawo wyboru, u nas... mozna sobie pokroić,
                poeksperymentować. Dziecko, bedzie 'uratowane' ale co potem? odp.
                lekarza: nie wiem, statystyki prowadzimy do roku.
                • jkl13 Re: proponuje.. 30.03.10, 17:35
                  Jeśli jesteś zdecydowana przerwać ciążę, polskie prawo na to zezwala, a szpital
                  odmawia, żądaj uzasadnienia odmowy na piśmie. W razie czego może to być podstawą
                  do wytoczenia szpitalowi procesu o odszkodowanie, ewentualnie pokrycie kosztów
                  leczenia czy rehabilitacji dziecka.
                  Poza tym każdy lekarz dwa razy się zastanowi, zanim podpisze odmowę wraz z
                  uzasadnieniem, bo "na gębę" to pacjentowi można powiedzieć wszystko, na papierze
                  już niekoniecznie...
                • roxana8881 Re: proponuje.. 30.03.10, 17:44
                  lucjatoja napisała:

                  ... Na zachodzie raczej nie ma wątpliwości , że
                  > taka ciąża daje kobiecie prawo wyboru, u nas... mozna sobie pokroić,
                  > poeksperymentować. Dziecko, bedzie 'uratowane' ale co potem? odp.
                  > lekarza: nie wiem, statystyki prowadzimy do roku.

                  No to dowalil lekarz z tymi statystykami ;/ Odpowiedz niezbyt ludzka w takim wypadku. Co moge Ci zyczyc...by niewazne co sie stanie, bysbyla silna i wytrwala w bolu. pozdrawiam
                • to_ja_aggga Re: proponuje.. 30.03.10, 17:50
                  Łucjo, to chociaż dobrze, że nie ma całkowitego kanału (avsd). Ubytek (nie wiem
                  w jakiej przegrodzie, czy przedsionkowa czy komorowa) to mały pikuś. Więc główną
                  wadą jest dorv. To się operuje. Wiem że wizja 3 operacji jest potworna, ale
                  dzieci szybko zapominają, a kardiochirurdzy dadzą Twojemu dziecku komfort życia.
                  Uwierz.
                  Ci "cudowni lekarze od małych serc" to nie fikcja. Na prawdę mamy wspaniałych
                  kardiochirurgów. Na światowym poziomie. Więc będziecie w dobrych rękach.
                  Chyba, że chcesz zawalczyć o usunięcie. Wtedy faktycznie lepiej byłoby zażądać
                  odmowy na piśmie.
                  Pozdrawiam, trzymaj się.
                • genie.in.the.bottle Re: proponuje.. 30.03.10, 17:54
                  Dzieci z DORV w Polsce operowane sa z powodzeniem.Nie sa to zadne
                  eksperymentalne operacje.Po urodzeniu tez mozna dopiero stwierdzic
                  ile etapow jest potrzeba.Akurat dalsze operacje nie sa wykonywane z
                  powodu latek,ktorymi zamykane sa ubytki.
                  Od samego poczatku nastawilas sie na aborcje i nie chcesz przyjac do
                  wiadomosci,ze dziecko z taka wada serca moze zyc w miare
                  normlanie.Pracowalam na k-ch,spotykalam dzieci z taka wada serca i
                  znacznie powazniejszymi.
                  Myslisz o dziecku czy o sobie ?Dziecko ma szanse zyc,chodzic do
                  przedszkola do szkoly,ale dla Ciebie moze byc to problem,bo leczenie
                  zaburza Twoj obrazek idelanej rodziny,ktora nie musi zmagac sie z
                  problemami,ani tracic czasu na jezdzenie po szpitalach.
                  • genie.in.the.bottle Re: proponuje.. 30.03.10, 17:59
                    Nikt w PL nie wyda zgody na usuniecie ciazy pow.22 tygodnia (
                    legalnie).
                    • kaeira Re: proponuje.. 30.03.10, 21:44
                      genie.in.the.bottle napisała:
                      > Nikt w PL nie wyda zgody na usuniecie ciazy pow.22 tygodnia (
                      > legalnie).

                      W ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach
                      dopuszczalności przerywania ciąży nie ma nic o tygodniach, jest tylko takie
                      stwierdzenie:

                      "W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest dopuszczalne do
                      chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem
                      kobiety ciężarnej"

                      22t niewątpliwie taką chwilą nie jest.
                      • genie.in.the.bottle Re: proponuje.. 30.03.10, 23:14
                        > W ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i
                        warunkach
                        > dopuszczalności przerywania ciąży nie ma nic o tygodniach, jest
                        tylko takie
                        > stwierdzenie:
                        >
                        > "W przypadkach określonych w ust. 1 pkt 2 przerwanie ciąży jest
                        dopuszczalne do
                        > chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia
                        poza organizmem
                        > kobiety ciężarnej"
                        >
                        > 22t niewątpliwie taką chwilą nie jest.
                        >

                        Zaden szpital w PL nie dokona aborcji po.22 tyg ciazy.Ustawa to
                        jedno,a rzeczywistosc to drugie.Oczywiscie mozna dochodzic swoich
                        praw w sadzie,ale to trzeba by bylo zaczac sie sadzic na poczatku
                        ciazy,zeby wyrobic sie przed 9 miesiacem.
                        Ale zawsze mozna zrobic sobie wycieczke do hiszpanii czy holandii.
                        • kaeira Re: proponuje.. 31.03.10, 08:19
                          genie.in.the.bottle napisała:
                          > Zaden szpital w PL nie dokona aborcji po.22 tyg ciazy.Ustawa to
                          > jedno,a rzeczywistosc to drugie.

                          Faktycznie to tylko teoria, w praktyce się nie orientuję.
                          A skąd w takim razie bierze się termin 22t?

                          Nie mam więc podstaw/wiedzy, żeby się z tobą nie zgadzać, tym niemniej trochę mnie dziwi cos takiego:
                          Zakładając, że większość amnio robi się w 16-17t, i że uzyskanie wyników w Polsce trwa zwykle (z tego co wiem) średnio 3 tygodnie, a często dłużej, co daje w jaki sposób kobiety z cytowanej przeze mnie wyżej wypowiedzi prof. Zaremby, "zdążają" przed 22t?
                  • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 08:31
                    > Myslisz o dziecku czy o sobie ?Dziecko ma szanse zyc,chodzic do
                    > przedszkola do szkoly,ale dla Ciebie moze byc to problem,bo
                    leczenie
                    > zaburza Twoj obrazek idelanej rodziny,ktora nie musi zmagac sie z
                    > problemami,ani tracic czasu na jezdzenie po szpitalach.

                    dokładnie, ale tak Ciebie Łucjo zrozumiałam jak napisała
                    genie.in.the.bottle...
                    • bubster Re: proponuje.. 31.03.10, 09:56
                      Odczepcie się od niej i zajmijcie sobą.
                      Dziewczyna jest w trudnej sytuacji i ma prawo nie chcieć rodzić chorego
                      dziecka.
                      • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 10:00
                        wiesz, obawiam się jednego: niedługo kobiety będą usuwać ciąże bo na
                        usg wyjdzie chłopczyk a nie upragniona dziewczynka...
                        • bubster Re: proponuje.. 31.03.10, 10:52
                          BARDZO ADEKWATNY PRZYKŁAD!
                          W sam raz do tego, żeby porównać go z tym, co przechodzi Łucja.

                          EOT, szkoda klawiatury na takie dyskusje.
                        • mamma_kubusia mama-008 wkoncu 31.03.10, 14:33
                          pierwszy raz sie z Toba zgadzam
                          • mama-008 i widzisz jak miło;-) 31.03.10, 15:52
                • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 08:32
                  chyba że wada serca aż tak bardzo Cię nie przeraża a bardziej wyniki
                  genetyczne...
                  trzymaj sie!
                  • i_maludda123 Re: proponuje.. 31.03.10, 09:14
                    mama-008 napisała:

                    > chyba że wada serca aż tak bardzo Cię nie przeraża a bardziej wyniki
                    > genetyczne...
                    > trzymaj sie!

                    Też myślę, że wynik amnio będzie decydujący. Zatem czekamy...

                    Łucjo, na forum sercedziecka pojawili się ludzie, którzy chcą adoptować dziecko
                    z wadą serca. Może pomyśl o tym...?
                    • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 09:31
                      a ja mam pytanie do Łucji: czy jeśli wynik amnio będzie okej i okaze
                      sie ze dziecko ma TYLKO wade serca a nie genetyczną - zdecydujesz
                      sie urodzić mimo wady serca i swiadomosci 3 operacji?
                • bubster Re: proponuje.. 31.03.10, 09:54
                  Nie byłam w ciąży i nie umiem sobie wyobrazić, co przeżywasz, ale
                  powiem Ci jedno:
                  OLEJ FORUMOWYCH TROLI.
                  Łatwo się pisze siedząc w kapciach przy komputerze z ciepłą herbatką.
                  łatwo się czyimś życiem steruje i łatwo na kogoś najeżdża, nie będąc
                  nigdy w takiej sytuacji.
                  Ty musisz być w zgodzie sama ze sobą, nie z bandą ludzi po drugiej
                  stronie monitora.
                  Trzymaj się ciepło.
                  • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 09:58
                    > Nie byłam w ciąży i nie umiem sobie wyobrazić, co przeżywasz, ale
                    > powiem Ci jedno:
                    > OLEJ FORUMOWYCH TROLI.
                    no tak, Ty za to najlepiej wiesz zatem co czują matki i kobiety w
                    ciązy i jakie dopadaja je dylematy i problemy.
                    • bubster Re: proponuje.. 31.03.10, 10:47
                      spodziewałam się takiej odpowiedzi :-)
                      typowe - nie byłaś w ciązy, to nie zaśmiecaj forum
                      • mama-008 Re: proponuje.. 31.03.10, 11:09
                        nie to bylo moją intencją, ale okej - odebrałaś po swojemu ...
                    • mamma_kubusia Re: proponuje.. 31.03.10, 14:37
                      mama-008 napisała:


                      > no tak, Ty za to najlepiej wiesz zatem co czują matki i kobiety w
                      > ciązy i jakie dopadaja je dylematy i problemy.
                      I tu tez sie z Toba zgodze. Nie pomyslalabym, ze mozemy miec podobny
                      punkt widzenia
                    • makarena27 Re: proponuje.. 31.03.10, 19:46
                      Wiesz co naprawdę współczuje ci ... wogóle nie jesteś człowiekiem.... nie
                      chciałabym być Twoja przyjaciółką w biedzie....
                  • mamma_kubusia Re: proponuje.. 31.03.10, 14:36
                    bubster napisała:

                    > Nie byłam w ciąży i nie umiem sobie wyobrazić, co przeżywasz, ale
                    > powiem Ci jedno:
                    > OLEJ FORUMOWYCH TROLI.
                    Wlasnie,nigdy nie bylas w ciazy, nie wiesz jak wyglada milosc matki
                    do dziecka,jak kobieta moze sie zmienic po urodzeniu malenstwa wiec
                    cemu w ogole zabierasz glos na forum dobry porod?
                    • makarena27 Re: proponuje.. 31.03.10, 19:49
                      Jesteście obie załosne... temat łucji wam sie juz znudził to teraz atakujecie
                      Bubster? Skoro nie jest w ciąży to nie może pisać na forum Dobry Poród? A gdzie
                      tak jest napisane?
                      • mamma_kubusia Re: proponuje.. 01.04.10, 11:07
                        zalosne,bo napisalysmy co myslimy? w temacie Lucji wszystko zostalo
                        powiedziane, co mozna dodac? Dalej ja krytykowac,
                        pouczac,podpowiadac co ma robic? Obiecalam sobie,ze w jej temacie
                        nic sie juz nie wypowiem.Ale oburzylo mnie to,ze dziewczyna,ktora
                        nawet nie jest matka, zachowuje sie jakby wychowala conajmniej 5
                        malenstw.Mamy dalej sie klocic z mama008? Tobie sie nie podoba,ze
                        atakujemy Bubster, nam,ze ona sie wypowiada na takim forum pomimo,ze
                        nie ma dziecka. Nie wie czym jest matczyna milosc, macierzynstwo..
                        Moze ja nie do konca wiem jak jest urodzic chore dziecko i je
                        wychowac samej, ale wiem co czuje sie do dziecka,ktore urodzilo sie
                        wlasnymi silami, ktore nosilam 9 mc-y pod sercem, do ktorego wstaje
                        co noc po kilka razy, ktorego wychowuje,bawie sie z nim, placze gdy
                        on placze, gdy nie wiem czy go cos boli, smieje sie gdy on sie
                        smieje.
                        • mama-008 Re: proponuje.. 01.04.10, 12:37
                          Moze ja nie do konca wiem jak jest urodzic chore dziecko i je
                          wychowac samej, ale wiem co czuje sie do dziecka,ktore urodzilo sie
                          wlasnymi silami, ktore nosilam 9 mc-y pod sercem, do ktorego wstaje
                          co noc po kilka razy, ktorego wychowuje,bawie sie z nim, placze gdy
                          on placze, gdy nie wiem czy go cos boli, smieje sie gdy on sie
                          smieje.


                          bardzo ładnie to napisałas...

                          Moze ja nie do konca wiem jak jest urodzic chore dziecko

                          wiesz jak to jest? juz odpowiadam: tak samo jak przy każdym zdrowym
                          dziecku, ale chyba kocha sie takie dziecko jeszcze mocniej i
                          bardziej;-) bo jak napisałaś:w koncu nosisz je pod sercem 9 mieś,
                          rodzisz własnymi siłami pare godzin, wstajesz co noc, karmisz,
                          płaczesz i śmiejesz sie razem z nim...

                          to jest matczyna miłość, bez względu na wszystko, bezwarunkowa.
                        • makarena27 Re: proponuje.. 01.04.10, 13:26
                          A skąd wiesz na 100% .że Bubster nie ma nic wspólnego z dziećmi? Napisała ze nie
                          jest w ciązy i nie ma dzieci, ale może kiedys była w ciązy i straciła dziecko a
                          może miała dziecko i stało sie nieszczęście. NO tak jesteś najmądrzejsz na tym
                          forum.
                          • mamma_kubusia Re: proponuje.. 01.04.10, 13:44
                            to napisalaby to, a o ile dobrze pamietam Bubster napisala,ze "nie
                            wiem jak to jest, bo dzieci nie mam". pozniej zaczela pocieszac i
                            doradzac autorce. Czepiasz sie tak samo mnie jak ja jej, lepiej Ci?
                            Lzej Ci na sercu,ze to napisalas?
                        • makarena27 Re: proponuje.. 01.04.10, 13:41
                          Jeszcze jedno.... oburzasz sie ze pisza osoby co nie maja dzieci i nie są w
                          ciązy a co ty robisz pod postem Łucji skoro nie bylas w ciązy z chorym dzieckiem??
                          • mamma_kubusia Re: proponuje.. 01.04.10, 13:47
                            makarena27 napisał(a):

                            > Jeszcze jedno.... oburzasz sie ze pisza osoby co nie maja dzieci i
                            nie są w
                            > ciązy a co ty robisz pod postem Łucji skoro nie bylas w ciązy z
                            chorym dzieckie
                            > m??
                            mozesz to pytanie zadac tez wielu innym dziewczynom,bo nie wszystkie
                            tutaj maja dzieci z wada,a sie wypowiadaly.jestem matka,wiem jak
                            wyglada matczyna milosc i odpowiedzialnosc a to jest roznica gdy sie
                            porownuje do kobiety,ktora tego dziecka nie ma (czyli Bubster czy
                            jak jej tam). I wiem jak wyglada taka sytuacja gdy ma sie w
                            najblizszej rodzinie osobe z zD i wada serca, juz o tym pisalam-
                            poczytaj sobie jak Ci sie nudzi.
                            • makarena27 Re: proponuje.. 01.04.10, 20:23
                              OJ nie nudzi mi sie a nawet gdyby to już się naczytałam Twoich postów o jednym i
                              tym samym.
                              Może masz kogoś bliskiego z zD ale nie byłaś w ciązy z chorym dzieckiem a to
                              róźnica.
                              • mama-008 Re: proponuje.. 02.04.10, 08:55
                                Może masz kogoś bliskiego z zD ale nie byłaś w ciązy z chorym
                                dzieckiem a to
                                róźnica.


                                a Ty nosiłas pod sercem chore dziecko? masz chore dziecko?
                                • makarena27 Re: proponuje.. 16.04.10, 09:20
                                  NIe nie nosiłam i nie mam chorego dziecka.
                                  NIe jestem tu po to żeby osądzać Łucje tylko ją wesprzeć w trudnych chwilach. A
                                  wy się żrecie jak wściekłe psy.
                • bubster i jeszcze jedno 31.03.10, 09:58
                  Łucja, nie czytaj już tego wątku.
                  Nic oprócz przekonywania, żebyć stała się męczenniczką i kolejnych
                  wylewanych pomyj Cię tu nie spotka (może poza kilkoma rozsądnymi
                  wyjątkami).
                  I tak już Ci ciężko, po co się dołować.
                  Lepiej przemyśl wszystko, podejmij SAMA LUB Z MĘŻEM decyzję - SWOJA
                  decyzję. I podejmi odpowiednie kroki, żeby wykonać to, co sobie
                  założyłaś, obojętnie co to będzie.
                  Trzymaj się ciepło,
                  • mama-008 Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 10:13
                    czy Ty masz naprawdę te kobiete za jakiegoś tumana który nie umie
                    myślec i podejmowac decyzji samodzielnie?
                    ona tu nie weszła na forum po to aby pytac o radę ale o procedury bo
                    decyzje podjeła - nie pytała "mam usunąc czy urodzić".

                    a jeśłi ma trochę oleju w głowie to łatwo sobie wytłumaczyć " a co
                    mnie obchodza wpisy tych bab z forum, niech sie kłóca ja wiem swoje".
                    tak powinna podejść do tematu i już.
                    nam nic do tego właściwie czy usunie czy nie - i tak żremy się
                    między sobą juz a nie naskakujemy na nią.

                    więc przestać bubster juz robić z siebie jakas dewotę i sama skończ
                    temat już bo niepotrzebnie sama zaczełaś swoje dywagacje.
                    Łucja napewno ma gdzies co wypisują obce kobity na jakimś forum, bo
                    trudno aby brała do serca sobie rady wirtualnych osób które jej nie
                    znają i sytuacji w jakiej jest.
                    • lucjatoja Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 10:25
                      chodzi o to, ze niemogę przerwac ciąży , bo żaden lekarz tego nie
                      zrobi, zaproponowali mi to liczac na moja decyzje o urodzeniu, a
                      teraz jak juz zdecydowaliśmy to okazuje sie , że decyzja nie jest
                      nasza tylko zupełnie obcych ludzi, podpisza, moze nie podpisza.
                      Czekac jeszcze kilka dni, potem jeszcze kilka. Jesli chodzi o wade
                      serca do dorv nie jest takie straszne, raczej bardziej zwezona
                      aorta, ktora jesli dalej bedzie sie zwezac ,moze prowadzic do
                      niewydolności. Na amino czekamy. Poprostu moje zycie nalezy do
                      zupełnie obcych ludzi, którzy mówmy szczerze maja to w dupie, boja
                      sie o siebie i tyle. Wiele przeszlam przygotowywując sie do tej
                      decyzji, a teraz sie okazuje , że niepotrzebnie.
                      • bubster Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 10:50
                        Niestety, tak jest w Polsce.
                        Może popytaj na innych forach, bardziej zblizonych z tematem, co
                        jeszcze możesz zrobić.
                      • genie.in.the.bottle Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 11:05
                        lucjatoja napisała:

                        . Jesli chodzi o wade
                        > serca do dorv nie jest takie straszne, raczej bardziej zwezona
                        > aorta, ktora jesli dalej bedzie sie zwezac ,moze prowadzic do
                        > niewydolności.

                        Naprawde nie mozesz umowic sie z kardiochirurgiem na rozmowe ,w
                        Łodzi jest prof.Moll.A zdaje sie tam wlasnie tam wszystko sie
                        rozgrywa.Zwezenie aorty jest akurat mniejszym problemem przy
                        korekcji.Mam wrazenie,ze nie masz pojecia na czym ta wada polega ani
                        jak sie ja leczy.Kto Ci to niby wyjasnia ? Ginekolodzy?
                      • kaeira Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 19:44
                        lucjatoja napisała:
                        > Na amnio czekamy. Poprostu moje zycie nalezy do
                        > zupełnie obcych ludzi, którzy mówmy szczerze maja to w dupie, boja
                        > sie o siebie i tyle.

                        Lucja, napisałam do ciebie na mail gazetowy.
                    • bubster Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 10:49
                      nie najeżdżamy na Łucję to teraz na mnie?
                      musicie mieć chłopca do bicia?
                      niezłe podejście

                      a Łucja napisała:
                      czasem czytam, żeby sie jeszcze bardziej dobić, chociaż myslałam,
                      że jestem juz na samym dnie.
                      • mama-008 Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 11:10
                        > nie najeżdżamy na Łucję to teraz na mnie?
                        > musicie mieć chłopca do bicia?
                        > niezłe podejście
                        >
                        nie bądź już taka przewrażliwiona.

                        > a Łucja napisała:
                        > czasem czytam, żeby sie jeszcze bardziej dobić, chociaż
                        myslałam,
                        > że jestem juz na samym dnie.

                        przykre, jest że bierze pod uwagę i do serca opinie obcych sobie
                        ludzi...
                        • genie.in.the.bottle Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 11:47
                          W pl aborcje wykonuje sie glownie z powodu wad
                          genetycznych,rozpoznawanych na usg polowkowym.Od tego momentu
                          podejmowane sa juz kroki i przed 20 tyg jest juz po wszystkim.
                          Nie zdarza sie zeby aborcja zostala wykonana z powodu wady narzadow
                          wykrytej na usg polowkowym.Wyjatkiem nawet nie jest przepuklina
                          oponowo -rdzeniowa.Lekarze nie chca wykonywac aborcji pow 22
                          tyg,dlatego,ze generalnie narzady sa juz uksztaltowane,i takie
                          dziecko jest juz w stanie przezyc.Nie jest w stanie zyc
                          samodzielnie,ale mozna juz go uratowac.
                          Ogolnie to myslalam,ze jest okreslona prawnie granica do ktorej
                          wykonuje sie aborcje.Na zajeciach nam mowiono,ze kiedys granica
                          wynosila wlasnie 22 tyg.A obecnie zmniejszono ja do 19 tyg.
                          • mama-008 Re: i jeszcze jedno 31.03.10, 11:57
                            usg połówkowe jak sama nazwa brzmi wg mnie wykonuje się najwczesniej
                            w 19 tc (a głównie w 20 tc) i jesli faktycznie wtedy wychodzi cos
                            nie tak to za poźno juz na amnio na które czeka sie 3 tyg wieć suma
                            sumarum jest za poxno na aborcje bo to już prawie 22- 23 tc i nikt
                            sie tego nie podejmie bo jak sama pisałas (i ja znam takie przypadki
                            osobiscie) że dziecko urodzone w 22 tc jest w stanie przezyc -
                            wiadomo, nie samodzielnie ale jest w stanie przezyc.

                            i jakos nie wydaje mi się ze np zespół Downa jest wadą zezwalającą
                            na aborcję...ale może sie mylę?

                            natomiast nie dziwie się wcale lekarzom (sorry Łucja) że nie chcą
                            wykonac aborcji kobiecie któa ma dziecko które ma jedynie wade serca
                            którą mozna operacować z powodzeniem.
                        • makarena27 Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 13:39
                          Jak można nie czytać pod uwagę wypowiedzi pod swoim postem. Ciekaa jestem co ty
                          byś czuła gdybys napisała " mam raka niewiem co robić" a ktos by ci napisał a
                          mamy to gdzies idz sie utop" - taka przenośnia. Łucja nie napisała tu po to
                          zebys ja kopała tylko po to zeby sie "komus" wygadac.
                          • mama-008 Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 13:43
                            idz i napij sie melisy.
                            temat skończony wiec po co prowokujesz?
                            • mamma_kubusia Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 13:50
                              mama-008 napisała:

                              > idz i napij sie melisy.
                              > temat skończony wiec po co prowokujesz?
                              popieram. siedzialam cicho przez kilka dni a tu nagle taka jedna
                              obronczyni wyskakuje i temat zaczyna od poczatku (chodzi mi o
                              makarene)
                            • tootsi30 Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 13:53
                              makarena skończ już, naprawdę, ileż można? nie masz co robić? to
                              załóż jakiś nowy wątek i wypisuj sobie pod nim co chcesz, bo chyba
                              wiekszość się ze mną zgodzi,że temat staje się nudny i do niczego
                              nie prowadzi-no może do jednego- do kłótni właśnie.
                              • mama-008 Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 14:04
                                jedna drugiej nie przekona, po co w ogóle ciągnąc temat. wiadomo -
                                ile głów tyle opinii. i ja juz to zrozumiałak - do swoich racji
                                nikogo nie przekonam bo i w sumie po co...każdy dorosły człowiek ma
                                swój rozum i poowinien ponosić konsekwencję za swoje czyny. a czy to
                                robi czy nie - nie nasza sprawa.

                                do niczego
                                > nie prowadzi-no może do jednego- do kłótni właśnie.

                                własnie - do kłótni. ale o co?
                                święta sie zbliżają - po co się kłócić, nie lepiej w spokoju
                                skończyc ten watek?
                            • makarena27 Re: i jeszcze jedno 01.04.10, 20:26
                              Aha najpierw się samemu prowokuje..podbija się temat a teraz każesz melise pić?
                              A przydałaby się nie jednemu z tego wątku, bo jak się czyta takie posty jak
                              Twoje to mozna się nerwicy nabawić. a z tego co widze to temat wczoraj istniał a
                              dzis już nie? No tak sorry ty tu rządzisz.
                              • mama-008 Re: i jeszcze jedno 02.04.10, 08:54
                                > Aha najpierw się samemu prowokuje..podbija się temat a teraz
                                każesz melise pić?

                                nie porowokuje i nie prowokowałam. pisałam co czuję i nic ci do
                                tego - jesli tak bardzo cie denerwuje to mi nie odpisuje i lekcewaz
                                moje posty, poprostu.
                                sama teraz prowokujesz i wracasz do jakiejs chorej dyskusji i po co
                                to ciagnąc - my dawno juz o tym nie piszemy a ty musisz cos dowalac?




                                • babasiak Re: i jeszcze jedno 13.04.10, 11:33
                                  do mamy008 kobieto ty zanim pracowac to siedzisz w pracy i piszesz na forum za
                                  to ci płacą napisz gdzie pracujesz bo ja tez bym chciala miec taka prace
                                  siedziec w internecie jak sama piszesz od8do16 a moze twoja szefowa lub szef
                                  wiedza czym ty sie zajmujesz i za to ci placa bo u mnie juz dawno bys nie pracowala
                                  • makarena27 Re: i jeszcze jedno 16.04.10, 09:22
                                    :)
                                  • mama-008 jesteś ż a ł o s n a. 16.04.10, 11:22
    • to_ja_aggga Re: decyzja o przerwaniu późnej ciąży. 13.04.10, 08:25
      Łucjo, czy już masz wyniki?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka