Dodaj do ulubionych

po obniżeniu a jazda rowerem

09.05.12, 00:19
Witam serdecznie,

Pani Kasiu, coś mi w głowie dzwoni, że gdzieś czytałam, że po "przejściu" obniżenia ściany pochwy po porodzie nie powinno się uprawiać jazdy na rowerze.
I moje pytanie: czy są jakieś przeciwwskazania do jazdy na rowerze? Mam na myśli jazdę okazjonalną, spokojną, z rodziną - nie wyczynową.

Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • mom6 Re: natnet i Pani Kasia 09.05.12, 09:33

      natnet mam pytanie jak dlugo cofalo ci sie obniezenie i co robilas w tym kierunku. Pytanie takze to Pani kasi o bieganie, taniec rower rowniez.
      • natnet do mom6 09.05.12, 13:30
        mom6 napisała:

        > natnet mam pytanie jak dlugo cofalo ci sie obniezenie i co robilas w tym kierun
        > ku. Pytanie takze to Pani kasi o bieganie, taniec rower rowniez.

        Witaj,
        Moje wątki na temat obniżenia ściany pochwy pojawiały się na tym forum wiele razy, aż boję się do nich wracać...
        Obniżenie pojawiło się dosłownie nagle (poczułam "luz") 2 tygodnie po porodzie. Nie oszczędzałam się, bo dobrze się czułam. Duży błąd!!! Nie wolno dźwigać!!!
        Zaczęłam szukać ratunku i ...nadziei, że wróci wszystko do normy. Pomocy szukałam też na tym forum. Zaczęłam ćwiczenia Kegla w dużej ilości - przypadkowa pani ginekolog, która mnie badała, żeby stwierdzić co się dzieje, mówiła że nawet 200 powtórzeń dziennie. Inny ginekolog, który nie przekreślił moich szans na powrót do zdrowia, mówił że taka ilość to za dużo. Potem udało mi się dostać do fizjoterapeutki, która pokierowała mnie w ćwiczeniach (wspaniała kobieta) i faktycznie zaczynaliśmy od bardzo delikatnych ćwiczeń (ćwiczenia na wzmocnienie mięśni pleców, brzucha i miednicy). A poprawę zauważyłam miesiąc po obniżeniu (po raz pierwszy ściana pochwy nie wysunęła się na zewnątrz - to był CUD, bo moja pani ginekolog powiedziała, że mój stan może zmienić jedynie operacja - to była załamująca informacja).

        Służę pomocą i pozdrawiam serdecznie oraz życzę wszystkim kobietkom zdrowia oraz wytrwałości w ćwiczeniach ...sobie również, bo ćwiczenia Kegla powinno się traktować obowiązkowo, jak mycie zębów. Ja to wiem, ale sama nie przestrzegam.

        • szczurella Re: do mom6 18.03.15, 16:27
          Hej,
          Widzę, że te posty pisałaś już dawno temu, ale jeśli możesz dać mi do siebie maila to Byłabym Ci bardzo wdzięczna. W skrócie chodzi o to, że jesteś chyba jedyną osobą, która napisała coś pozytywnego na temat problemu obniżania się scian pochwy. Wszędzie tylko dół i perspektywa operacji jako jedyna opcja polepszenia sytuacji. 3 miesiące temu urodziłam syna, poród kleszczowy (mieszkam w Londynie), wczoraj bylam u lekarza w Polsce i usłyszałam, ze mam obniżoną przednią ścianę pochwy i ogolne rozciagniecie (lekarz stwierdzil, ze zostały zerwane wiązania kolagenowe), że trochę się sytuacja polepszy jak skończę karmić piersią i hormony wrócą do normy, ale sam lekarz wyglądał trochę jakby sam nie bardzo wierzył w to, że ta poprawa nastąpi. Jestem zdeterminowana do ćwiczeń, ćwiczyłam do tej pory, bardzo jest mi jednak potrzebny doping, pozytywne słowo od kogoś, kto sam mial ten problem i go zwyciężył. Pozdrawiam Cię serdecznie,
          Monika
    • wpadka83 sport to zdrowie :) 09.05.12, 10:23
      Dziewczyny nie jestem lekarzem ani fizjo.... ale od miesiąca wertuje artykuły nt temat obniżania się narządów niestety zagraniczne artykuły (ps. szkoda że w Polsce nikt tym się nie zajmuje :\ ).
      Z tego co wyczytałam ruch jest bardzo ważny jak i ważne jest by nie być otyłym i aby miejsca wkoło brzucha nie były otłuszczone. A jak wiadomo bez ruchu będziemy wyglądać jak pączki.....
      Najlepsze na obniżone ściany jest basen i właśnie rower. Rower pod warunkiem zachowania poprawnej postawy - czyli jechania wyprostowanym jak za dawnych czasów kobiety jeździły na damkach. Z tego co pamiętam ważne jest aby mieć duże siodełko i jak się jedzie pod górkę trzeba nachylac się do przodu. Postaram się poszukać ten artykuł na temat jazdy rowerem.

      A tak ogólnie to trzeba posłuchać swojego ciała i powoli przygotować go do sportu. Z tego co wiem kobiety z wypadaniem/obniżeniem nawet biegają ale to potrzeba czasu.
      Mięśnie wkoło brzucha to pewnego rodzaju koszyk wiklinowy wiec jak wzmocnimy nogi, boki brzucha, plecy to powinno się przyczynić do wzmocnienia narządów obniżonych.

      Ja chodzę na nordic walking i zauważyłam, że po przejściu 4 km wszystko mniej wystaje niż normalnie. Najgorzej mi się obniża jak siedzę w domu. Ważne jest by zachować właśnie poprawą pozycję kręgosłupa- wyprostowane plecy, brzuch lekko wciągnięty, pupa leciutko schowana - w USA jest grupa która właśnie propaguje postawę jako środek do poprawy wypadania/obniżania.

      Mam nadzieje, że czas będzie sprzymierzeńcem......

      • hydrazine Re: sport to zdrowie :) 09.05.12, 11:23
        Ja jestem na świeżo po pierwszym spotkaniu z fizjoterapeutką, która będzie mnie "doprowadzać do porządku" po porodzie (u mnie obniżenie nastąpiło w 34 tygodniu ciąży) i dokładnie to samo usłyszałam - że z biegiem czasu, jeśli należycie zadbam o dobrą formę (a zmiany po porodzie nie będą jakieś dramatyczne), będę mogła całkiem normalnie funkcjonować i uprawiać różne sporty. Generalnie im większa sprawność, tym lepiej, ale trzeba to robić z głową. Nie powiem, podniosło mnie to na duchu, bo już oczami wyobraźni widziałam siebie wyłączoną z jakiejkolwiek aktywności (a zawsze duzo się ruszałam) i wiem, że ciężko byłoby mi się pogodzić z takim uziemieniem...
    • wpadka83 do Natnet 09.05.12, 19:38
      a możesz nam napisać jak mniej więcej na czym polegały te ćwiczenia z fizjoterapeutką i ile ich robiłaś dziennie? i ile spotkań z nią miałaś?
      • wpadka83 Re: do Natnet 09.05.12, 19:39
        przepraszam za składnie hehe ;)
        • mom6 Re: do Natnet 09.05.12, 21:56

          Moja ginekolog zabronila mi cwiczyc miesniwe brzucha i to mnie tez zasmucilo bo jak zgubic oponke po ciazy. Macie moze namiary na fizjoterapuete w Warszwie. A garbie sie okrutnie noszac malego :( a co do basenu to boje sie infekcji na ktore trzeba szczegolnie uwazac.
      • natnet Re: do wpadka83 09.05.12, 22:31
        wpadka83 napisała:

        > a możesz nam napisać jak mniej więcej na czym polegały te ćwiczenia z fizjotera
        > peutką i ile ich robiłaś dziennie? i ile spotkań z nią miałaś?

        Witam,
        Próbuję przypomnieć sobie ćwiczenia jakie wykonywałam u fizjoterapeutki, ale mam pustkę w głowie z małymi przebłyskami. Jakiś czas temu chciałam wrócić do tych ćwiczeń i sama nie mogłam sobie ich przypomnieć. Zamówiłam przez internet darmową płytę DVD CoreWellnes z zestawem ćwiczeń dla kobiet i z tego korzystałam. Zastanawiam się, czy czasami na forum nie opisywałam tych ćwiczeń. Na pewno zaczynałam od lekkich ćwiczeń wzmacniających mięśnie brzucha. Raz w tygodniu spotykałam się z panią i sprawdzała, czy prawidłowo wykonuje ćwiczenia i dokładała po jednym, góra dwa nowe ćwiczenia. Dziennie ćwiczyłam w dwóch seriach po +/- 30min. Spotykałam się z fizjoterapeutką przez ok 3 m-ce. Potem jak nauczyłam się prawidłowo ćwiczyć kontynuowałam dalej sama w domu "bez nadzoru".
        Wracając do rodzaju ćwiczeń, to chyba najlepiej umówić się ze specjalistą, który dostosuje ćwiczenia do naszych możliwości. Mi udało się dostać do tej pani na kasę chorych i bez skierowania. Może warto poszukać u siebie kogoś takiego kto zna ten problem.
        Pozdrawiam.
        • idoli załamka 10.05.12, 11:28
          "Moja ginekolog zabronila mi cwiczyc miesniwe brzucha"

          wiecie co w tym wszystkim jest załamujące? To, że nikt nie ma o tym problemie żadnego pojęcia. Każdy lekarz mówi co innego, jeden poleca ćwiczenia, inny zabrania, instruktorzy od fitnessu też nic nie wiedzą. Mam w nosie ćwiczenie jogi czy pilatesu, skoro chcę biegać i chodzić na step. I nikt nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie.
          Moja gin też poleca basen, który też mam gdzieś - ciągle mam infekcje.
          • taka_sobie_2 Re: załamka 15.05.12, 20:03
            Jeśli boicie się infekcji basenowych to po każdej wizycie na basenie zastosujcie dopochwowo Lactovaginal. Mi poleciła to moja ginekolog (dopiero jestem w ciąży). Basen uwielbiam i to jest silniejsze niż strach przed infekcją - raz mi się przyplątała kilka lat temu ale wtedy nie stosowałam jeszcze Lactovaginalu. Mam nadzieję, że to mnie uodparnia... Póki co jest OK. Trudno czasem są infekcje ale... przecież można je łatwo wyleczyć zwłaszcza reagując wcześnie...
    • katarzynaoles Re: po obniżeniu a jazda rowerem 18.05.12, 13:19
      Jazdę na rowerze to jak najbardziej, tak jak poniżej piszą dziewczyny. Na pewno nie wyczynowy sport z duzymi obciążeniami - czyli jeśli ten rower to (przynajmniej na razie) bez skoków przez przeszkody i ciężkiej jazdy terenowej :). To samo dotyczy innych dyscyplin sportu - ogólnie rzecz ujmując unikamy tych, któe ewidentnie zwiększają ciśnienie w jamie brzusznej oraz tych z dużym obciązeniem mięśniowym - potem, stopniowo, można zwiększać intensywność ćwiczeń. W ogóle wzmocnienie mięśni pleców i brzucha jest ważne, więc bezruch nie jest wskazany. Pozdrawiam :)
      • natnet Re: po obniżeniu a jazda rowerem 18.05.12, 22:18

        Pani Kasiu bardzo dziękuje za odpowiedź oraz kobietkom za ich słowa.
        Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego weekendu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka