agibubu
09.05.12, 22:30
Witam
Jestem obecnie w 38tc, mam rozwarcie około 2-3cm i świeżą kolonizację streptokokiem. Mój lekarz prowadzący widzi w związku z tym wskazania do indukcji (szybki przebieg poprzedniego porodu oraz przygotowanie szyjki w tej ciąży daje podstawy sądzić, że na własnych skurczach mogę urodzić w krótszym czasie niż 4h, dlatego indukcja pozwoliłaby na lepszą kontrolę przebiegu porodu; poza tym mój lekarz obawia się ewentualnego zakażenia wewnątrzmacicznego przy tej kolonizacji i trwającym być może jeszcze 3-4 tygodnie rozwarciu). Generalnie rozumiem jego koncepcję, jednak mam opory. Rozmawiałam z moją znajomą Panią ginekolog i ona raczej jest przeciwna, jej argumenty przeciwko indukcji też rozumiem. Dodatkowo boję się ponieważ już raz rodziłam na oksytocynie i nie było to nic przyjemnego. Miałam poczucie jakbym była w stanie zagrożenia życia i na pewno nie był to dobry poród. Nie umiem podjąć decyzji jak z tego wybrnąć...