27.01.14, 11:52
Witam,

Na wstępie w dwóch słowach :) jestem już po CC, poród przebiegał sprawnie, skurcze odczuwalne co 5 do 1 min ( przez 13 godzin ) , rozwarcie na 2 palce - wtedy dopiero lekarz zdecydował że już czas na CC ( położenie miednicze ) - córka duża :) mino wcześniejszych problemów, pessara itp., donoszona - 56 cm i 3670 waga.
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi we wcześniejszych wątkach dot. prowadzenia ciąży.

Proszę o informację w jaki sposób mogę zwiększyć laktację. Niestety w pierwszych dobach była ona bardzo mała. W chwili obecnej ( 10 dni po porodzie ) odciągam ok 200 ml na dobę :( dokarmiam córkę mlekiem modyfikowanym. Niestety nie mogę dostawić jej do piersi ze względu że ma małe wędzidełko przez co mocno dziąsłami zgryza brodawki ( aż do krwi ).
Pije herbatkę na laktacje z anyżem itp.
Dodam, że pierwszą córkę karmiłam tylko piersią zaledwie miesiąc - pokarm straciłam z dnia na dzień - też byłam po CC
Czy taki mój urok ???
Obserwuj wątek
    • madziatd Re: laktacja 27.01.14, 13:52
      Gdynka polecam forum karmienie piersią. Tam na pewno znajdziesz odpowiedź. forum.gazeta.pl/forum/f,570,Karmienie_piersia.html
      • madziab83 Re: laktacja 27.01.14, 16:11
        Spróbuj ,może nakładek silikonowych na piersi do karmienia, może wówczas córka zacznie współpracować? Jak ściągasz pokarm, patrz się na córkę, to na prawdę pomaga:) Odciągaj pokarm co 2-3h, nawet jak nic nie leci, również w nocy, to bardzo ważne.
    • miacasa Re: laktacja 27.01.14, 18:20
      Niestety nie mogę
      > dostawić jej do piersi ze względu że ma małe wędzidełko przez co mocno dziąsłam
      > i zgryza brodawki ( aż do krwi ).

      z wędzidełkiem to sobie lekarz w parę sekund poradzi i wtedy skorygujesz technikę ssania u dziecka, chyba, że jednak wolałabyś nie karmić w ten sposób a pozostać przy odciąganiu
    • katarzynaoles Re: laktacja 27.01.14, 19:06
      Gratuluję szczęśliwych narodzin córeczki :)! Cieszę się, że udało się tak, jak Pani chciała.
      A wędzidełko należy po prostu podciąć - to sekunda, a goi się błyskawicznie. Inaczej kłopoty z prawidłowym przystawianiem znikną nieprędko, a może i wcale. Odciąganie pokarmu pobudza laktację, oczywiście, ale nie tak, jak karmienie piersią. I forum "karmienie piersią" to naprawdę dobra destynacja, polecam. Pozdrawiam :)
    • go-jab Re: laktacja 28.01.14, 03:50
      "Moj urok" polegal chyba na bardzo wrazliwych I delikatnych brodawkach - przy kazdym dziecku, chocbym na glowie stawala to byla bolesna masakra, strupy, krew, I tym podobne Cuda-wianki... Mi pomoglo noszenie nakladek pomiedzy karmieniami, takich ochronnych muszli... Przy ostatnim odkrylam zelowe chlodzace nakladki I one mi zycie uratowaly... Chlopcy mieli przykrotkie wedzidelka ale to wyniklo dosyc pozno, na wadze przybierali rewelacyjnie, wiec nikt im niczego nie podcinal... U nas to byla kwestia zacisniecia zebow I pozwolenia biustowiu by sie do nowej roli przystosowalo... Przystawiaj jak najczesciej, zkonsultuj sie moze z jakas lakto-ekspertka, rozluznij I karm-karm-karm... Butelki narazie bym odstawila po to by piersiom dac szanse... Aha I nie sugeruj sie tym co odciagniesz - dziecko jest naprawde duzy wydajniejsze niz jakakolwiek elektryczna dojarka...
      • marygirl Re: laktacja 28.01.14, 18:08
        Ja po cc pokarm miałam dopiero od 5 doby:/ potem odciagałam max 60ml wiec rozumiem cie.teraz pytalam o to położna jest taki nowy preparat na laktacje z jęczmienia,popatrz tu prenatale.pl/produkty/femaltiker, lub piwo jęczmienne bezalkoholowe
        • go-jab Re: laktacja 28.01.14, 18:14
          To Ze pokarm pojawia sie w 5 dobie to nie kwestia cc tylko fizjologia - najpierw siara, potem mleko przejsciowe, a po 3-5 dni pokarm wlasciwy... Ja mialam 3cc... Po pierwszej "mleko" pokazalo sie po ok 5 dniach, po 3ciej pewnie po 3ech, a po ostatniej po ok 48h... Herbatki I suplementy to pic na wode... Karmienie siedzi w glowie, a nie w herbatkach :)
          • marygirl Re: laktacja 28.01.14, 19:35
            Wiesz te 5 dni to dużo,dziecko jednak chce jeść a cycki suche jak wiór.może i ta herbatka nie pomoże ale napewno nie zaszkodzi,myśle że psychicznie pomoże ;-)suma sumarum ja byłam mama butelkowa ale nie ubolewam nad tym :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka