Dodaj do ulubionych

odchody poporodwe

20.12.14, 14:31
Miesiąc temu urodziłam drugiego synka przez cc. Chciałabym prosić o opinie w sparwie odchodów poprodowych, gdyż mija miesiąc, a one nie ustaja do końca. Mianowicie na początku wiadomo były obfite, ale z czasem się zmniejszały. Aktualnie sytuacja wygląda tak, ze przez cały dzień pojawi się kilka brązowych kropel i to wszystko. Wieczorem jedna bądź po spacerze z młodym jak pochodze zdarza się, iż wypływa gęsta, bordowa wydzielina jakby ze sluzem, bo ciągnące. Troche przypomina początek miesiączki tyle, że bardzo bordowe i gęstsze. Gdy się to wydali znowu mam spokój. Czy powinnam się już niepokoić?
Zastanawiam się czy to może mieć związek z sytuacją, iż w 1,5 tygodnia temu dostałam silnego krwawienia z rany po cięciu. W szpitalu stwierdzili, że to z opuchlizny nad cieciem i siniaka, który tam miałam. Opuchlizna już jest niewielka, a rana z której dostałam krwawienia już się zabliźnił. Lekarz w każdym razie nie widziała nic niepokojącego wtedy.
Obserwuj wątek
    • kremka2014 Re: odchody poporodwe 21.12.14, 23:28
      Spokojnie. Tez tak miałam te przepisowe 6 tygodni. Pod koniec piątego zaczela lecieć juz taka biala wydzielina i potem pod koniec 6 juz nic.
      • goska797 Re: odchody poporodwe 22.12.14, 14:58
        Dziekuje za odpowiedz. Denerwuje się trochę bo zazwyczaj popołudniu dostaje boli jak przy silnej miesiączce i wygląda to jak silne krwawienie miesiączkowe ze skrzepami.
    • katarzynaoles Re: odchody poporodwe 23.12.14, 01:13
      To silne krwawienie ze skrzepami to do sprawdzenia wg mnie. Gdyby były to tylko odchody jakie opisuje Pani w pierwszym poście to ok, zgadzam się, że tak może być i nie jest to niepokojące. Ale potem pisze Pani o codziennym silnym krwawieniu ze skrzepami, a to już zupełnie co innego... Jesli sytuacja tka wygląda to poszłabym na kontrolne USG. Pozdrawiam :)
      • goska797 Re: odchody poporodwe 23.12.14, 12:18
        Wczoraj byłam na kontrolnym usg. Okazuje się, że macica obkurczona, a w jej jamie znjaduje się jeszcze jakiś płyn (krew albo odchody poporodowe) lekarz nie potrafiła stwierdzić. Dostalam ampułke oxytocyny do wąchania przez nos, która wczoraj zaaplikowałam. Krwawienie dzisiaj dużo mniejsze. Lekarz stwierdziła, że jeśli za jakiś czas na usg nadal płyn będzie widoczny czeka mnie łyżeczkowanie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka