Dodaj do ulubionych

pytanie ginekologiczne...

31.03.05, 09:38
Moj problem nie dokonca dotyczy ciazy, ale napewno ginekologii.Wyglada to
nastepujaco: mam rozwojowa wade ukladu moczowo-rodnego, tj.mam tylko jedna
nerke i jeden jajnik,tylozgiecie szyjki macicy i MACICE ROGOWA. Moje pytanie
dotyczy wlasnie tego ostatniego. Moj ginekolog wyjasnil mi, ze w zwiazku z
tymi wadami moge miec problem z zajsciem w ciaze, jak rowniez donoszeniem
ciazy do konca. Nie wiem jednak wyglada macica rogowa, czym sie rozni od
normalnej i jakie konkretnie zagrozenia ciazy moga mnie czekac. Bardzo bym
prosila o wyjasnienie mi nurtujacej mnie sprawy.
Z gory bardzo dziekuje i pozdrawiam
Dorota
Obserwuj wątek
    • black.rouse Re: pytanie ginekologiczne... 17.04.05, 09:50

    • koala.mb Re: pytanie ginekologiczne... 17.04.05, 13:55
      Nie jestem do końca pewna co Twój lekarz miał na myśli określajac Twoją macice
      jako "rogową". Takiego rodzaju macicy nie ma. Nie wiem wiec czy chodzi o macicę
      jednorożną ( na co z opisu najbardziej wyglada) czy o macicę z rogiem
      szczątkowym. Owszem możesz mieć problem z zajściem w ciążę choćby wynikajacy z
      faktu że posiadasz tylko jeden jajnik, a wiec komórek jajowych o ok. połowe
      mniej niz kobieta z prawidłowym narządem rodnym. ponadto nieprawidłowe macice
      sa czesto niedorozwinięte ( hypoplastyczne), posiadają niedorozwinięta błonę
      śluzową co dodatkowo niesprzyja zagnieżdżeniu zarodka. W przypadku macic
      nieprawidłowych również cześciej dochodzi do poronień i porodów przedwczesnych.
      O tym czym macica jednorożna różni sie od prawidłowej pisać Ci nie bedę bo to
      wywód z embriologii i anatomii do niczego tak naprawdę pacjentce niepotrzebny.
      jeśli chcesz ten problem zgłębić to pozycz jakikolwiek podręcznik ginekologii i
      przeczytaj. Natomiast dziwię sie lekarzowi, który pacjentce mówi o
      nieprawidłowościach w końcu dość rzadkich i nie bez znaczenia i nie tłumaczy do
      końca o co chodzi. Przede wszystkim głowa do góry. Te wszystkie komplikacje o
      których napisałam nie musza dotyczyć Ciebie. Zdarzają się pacjentki które nie
      wiedzą o wadach macicy jakie posiadają i dopiero przy porodzie okazuje się że
      np. nie mogą urodzić a w trakcie c.c. stwierdza się u nich te wady po raz
      pierwszy. Dopóki nie spróbujesz zajść w ciążę też sie nie dowiesz czy możesz w
      niej być, więc nie zamartwiaj się na zapas.
      • black.rouse Re: pytanie ginekologiczne... 18.04.05, 07:41
        O mojej wadzie po raz pierwszy uslyszalam majac lat 19 i przez ostatnie 4 lata w
        ustach mojego ginekologa brzmialo to jak wyrok. Bardzo Pani dziekuje za
        wyjasnienie mojego problemu i slowa pocieszenia.
        Goraco pozdrawiam.
        Dorota
        • anusia29 Re: pytanie ginekologiczne... 20.04.05, 18:46
          nie martw się i nie wierz do końca czarnowidzom. Ja mam co prawda tylko
          tyłozgięcie, ale moja lekarka (z okresu jak byłam nastolatką) trąbiła, że będę
          miała megaproblemy z zajściem w ciążę. Potem zmieniłam lekarza. Potwierdził
          tyłozgięcie, ale juz nie potwierdzil, że to taka tragedia. A jak wygląda to
          teraz? Jestem po 30 i jestem w 8 tyg. ciąży. Zaszłam w nią w pierwszym cyklu
          kiedy postanowiliśmy, ze od tego momentu się staramy i odstawiamy wszelkie
          środki antykoncepcyjne :)))
          Głowa do góry!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka