madzik10
23.05.05, 08:44
Jestem już prawie na finiszu, tzn. 38 tc. i pare dni temu pojawił się problem
z puchnącymi stopami. To że wyglądają jak balony mogę przeżyć, ale z trudem
upycham je w buty no i trochę bolą niestety. Mąż wprawdzie dzielnie mi je
masuje ale to nie przynosi większych efektów. Wiem, że można pić jakieś
ziółka; może mój organizm zatrzymuje płyny? Boję się, że jak zaczną się upały
to nie dam rady chodzić!!!