Dodaj do ulubionych

pęknieta pochwa

01.03.06, 08:49
Podczas pierwszego porodu mimo naciecia pękła mi szyjka macicy i pochwa.
Niestety dowiedziałam się o tym dopiero podczas wizyty u ginekologa 3
miesiace po porodzie bo czułam , że z pochwą jest coś nie tak. Okazało się ,
że szyjkę zszyli tylko częściowo, pochwy wogóle i wejścia do pochwy też
nie!!!!!
Mam pytanie: chciałabym aby w szpitalu udostępniono mi dokumentacje z porodu.
Do kogo sie udać w tej sprawie? Gdzie w szpitalu przechowuje się
dokumentację? czy trzeba wystąpić z pisemnym wnioskiem? Czy z dokumentacji
dowiem się jak rozległe były te pęknięcia? I ile miałam szwów na szyjce?
Pani doktor czym różni się pęknięcie I stopnia od IV? I czy moje obrażenia z
pierwszego porodu mogą być wskazaniem do CC? Przyznam , że bardzo bym chciała
aby tak było bo stan moich dróg rodnych jest fatalny. I co będzie po drugim
porodzie drogami natury boję się nawet myśleć.
Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • sabciasal Re: pęknieta pochwa 01.03.06, 23:16
      masz prawo do wglądu do dokumentacji medycznej oraz do udostępnienia jej w
      formie kopii, odpisu badź wyciagu. szpital moze pobrac opłatę za ksero
      dokumentacji - ale ta kwota jest niewielka, okreslona odgórnie.
      podstawa prawna:
      karta Praw Pacjenta, art.18 ust 3 pkt. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej z
      30.08.1991 roku (Dz. U. 91 poz. 408) oraz rozporządzenie ministra zdrowia w
      sprawie rodzajów dokumentacji medycznej w zakładach opieki zdrowotnej, sposobu
      jej prowadzenia oraz szczegółowych warunków jej udostępniania
      pozdrawiam
      sabcia

      poczytaj
      www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=28&artnr=1581&b=1&szukana=dokumentacj
      www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=6&dzialnr=6&artnr=1241&b=1&szukana=dokumentacj
      www.abc.com.pl/serwis/du/2001/0966.htm
      www.nfz.gov.pl/new/index.php?katnr=1&dzialnr=4&artnr=1071&b=1&szukana=dokumentacj

      • jurgitta Re: pęknieta pochwa 02.03.06, 07:34
        serdeczne dzięki za odpowiedź! a nie wiesz może gdzie w szpitalu przechowuje
        sie dokumentację? Nie wiem po prostu gdzie iść, czy na oddział gdzie rodziłam ?
        pozdrawiam!
        • sabciasal Re: pęknieta pochwa 02.03.06, 21:23

          w każdym szpitalu jest cos w rodzaju archiwum, ale pewnie trzeba zaczac od oddziału
          myślę, że najlepiej zadzwonic do tego szpitala i zapytac
          wydaje mi sie ze pacjenci czesto prosza o udostępnienie dokumentacji, np. w
          celu dalszego leczenia
          sadze ze taki powod powinnas podac, jezeli bedą pytac
          bo twoje obrazenia są tak rozlegle, ze szczerze mówiac na miejscu szpitala
          byłabym pewna ze do sprawy sadowej
          a na wypisie ze szpitala nie ma dokladniejszych informacji?
          • jurgitta Re: pęknieta pochwa 03.03.06, 08:14
            Wychodząc ,ze szpitala dostałam tylko kartę informacyjną dotyczącą dziecka. O
            jego mamusi ani słowa w niej nie było. Nie dość , że podczas porodu też nie
            informowli jakie leki mi podawali i dlaczego,( mogłam sie domyśleć , że jak
            kroplówka to oksytocyna) po porodzie też nic. A o tym ,że moje dziciątko po
            urodzeniu miało infekcje górnych dróg oddechowych to usłyszałam jak jedna
            lekarka mówiła to do drugiej. Gdy poszłam zapytać dlaczego moja córeczka
            dostała antybiotyk to usłyszałam zdawkową informację : infekcja
            wewnątrzmaciczna.
            Gdy urodziłam to nie położyli mi małej na brzuchu i nikt nie powiedział
            urodziła pani córkę. Od razu ja zabrali. I nikt sie do mnie nie odezwał. Gdyby
            nie USG dwa tygodnie przed porodem to nie wiedziałabym jaka płeć.
            To mojej mamie , która rodziła mnie 30 lat temu położna powiedziała z
            uśmiechem : urodziła pani śliczną córeczkę.
            Po porodzie zszywała mnie jakaś stażystaka pod okiem lekarza i dlatego tak
            spartaczyła. Na kimś przecież musiała się nauczyć. A przy zdjęciu szwów
            usłyszałam: bardzo ładnie się pani wszystko zagoiło. Zaufałam, że tak jest w
            istocie.
            Jak to się ma do akcji rodzić po ludzku nie wiem. Po porostu traktowano mnie
            jak powietrze, jak przedmiot, z którym nie ma kontaktu. Wszystko było owiane
            tajemnicą. A pacjent im mniej wie tym lepiej. Nie będzie wnikał i się czepiał.
            Nie wim czy podam szpital do sądu, znając siebie pewnie sobie odpuszczę.
            Zastanawiam sie tylko dlaczego od lekarza tak trudno wyciagnąć cookolwiek. O
            tym ,że pękła mi pochwa też nie dowiedziałam się od pierwszego ginekologa do,
            którego poszłam po porodzie. Tylko od trzeciego!!!! Pani doktor powiedziała po
            prostu: źle panią zszyli. Ale już na moje pytania dlaczego ta nieszczęsna
            pochwa mi pękła odpowiedziała: tak już jest jedne pękają inne nie. Czy to jest
            odpowiedź lekarza? Chyba mają swoich pacjentów za gamoni, którzy i tak nic nie
            zrozumieją wiec po co im tłumaczyć. Albo to tylko ja trafiam na takich
            małomównych. Może nie chcą nic powiedzieć co by oskarżało w jakikolwiek sposób
            ich kolegów po fachu?
            W każdym razie chciałbym drugie dziecko urodzić przez cc bo nie wyobrażam sobie
            stanu mojego krocza po drugim fizjologicznym porodzie.

            • sabciasal Re: pęknieta pochwa 08.03.06, 20:23
              wiesz co, jak oni tacy to koniecznie weź kserokopię dokumentacji szpitalnej.
              masz do tego prawo - a przynajmniej będziesz wiedziec co ci podawano i co się
              naprawdę stało - no i kto za to odpowiada mam nadzieję
              ty na pewno będziesz czuła się pewniej, a myślę, ze i lekarza przy drugiej ciąży
              takie informacje zainteresują
              daj znac jak poszło w szpitalu
              i nie daj się oskubac na kosztach kserokopii, pamiętaj ze maksymalna cena za
              stronę jest określona przez ministra zdrowia (szukaj gdzies w tych linkach co
              podałam)
              pozdrawiam
              sabcia
              • jurgitta Re: pęknieta pochwa 10.03.06, 07:42
                Na pewno dam znać. Pozdrowienia!
    • apple_pie_76 Re: pęknieta pochwa 03.03.06, 09:41
      W którym szpitalu rodziłaś? w jakim mieście?

      Generalnie szpital nie ma prawa odmóić CI pełnej dokumentacji, masz prawo do
      odpisu, czy to był poró czy operacja. Ja po operacji usunięcia mięśniaka w ub.
      r. dostałam pełny opis przebiegu operacji, wynik badania hostopatoligicznego,
      wyniki badań robionych podczas pobytu w szpitalu etc.
      Poprosiłam o to ordynatora, który wydał dyspozycję i przy wypisie dostałam
      komplet.
      • jurgitta Re: pęknieta pochwa 10.03.06, 07:45
        Rodziłam w Lublinie w Państwowym Szpitalu Klinicznym nr 1, na ul. Staszica.
        Szpital ten cieszy się dobra opinią. I nie mam pojęcia dlaczego jedne pacjentki
        zszywają, a inne nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka