Dodaj do ulubionych

Porod za granica

08.07.06, 14:43
Mieszkam w Anglii.Moj chlopak nalega abym rodzila na miejscu.Nie znam jezyka
na tyle aby czuc sie rozluzniona juz przy porodzie.Przysluguje mi tlumacz ale
jak pomysle o kolejnej osobie patrzacej na to jak sie mecze na sali to
przechodza mnie ciarki.Boje sie rowniez tego,ze za bardzo bede wsluchiwac sie
w tlumacza a nie w glos mojego ciala i zrobie cos co tylko zaszkodzi.PATRYCJA.
Obserwuj wątek
    • agnieszkaela Re: Porod za granica 08.07.06, 15:26
      Ja rodzilam w Holandii i choc co prawda znam jezyk, nie sadze aby przy samym
      porodzie za duzo trzeba bylo dyskutowac. Wlasciwie to pare slowek wystarczy, a
      i bez tego chyba na migi dalo by sie wszystko pokazac.
      Tlumacz sie przyda oczywiscie, w razie jakis komplikacji lub do porozmawiania o
      stanie dziecka, przebiegu porodu itd juz po fakcie, ale w trakcie porodu moze
      spokojnie zostac za drzwiami. Ja bym sie nie marwtwila tym na Twoim miejscu.
      • maryleczka76 Do Agnieszkaela 10.10.06, 23:39
        Witaj,
        ja za okolo miesiac bede rowniez rodzic w Holandii. Czy moglabym prosic o Twoj
        mail, chetnie bym sie dowiedziala paru szczegolow i poznala bratnia dusze
        chociaz na odleglosc:)?
        moj mail deuar@gazeta.pl
        bardzo mi bedzie milo jak odpiszesz!
        pozdrawiam, Maria
      • agusia2344 Re: Porod za granica 23.05.07, 19:53
        Witam.Moj narzeczony pracuje w holandi i myslimy nad tym aby wspolnie zamieszkac
        w Holandi na jakis czas a jestem w ciazy,nieznam jezyka a Angielski tez slabo i
        nie wiem tez jak to jest gdzie mam sie zglosic,czy moze nie musze nic zlgaszac
        tylko jak bedzie porod zabrac dokumenty,no i w koncu gdzie rejestrowac dziecko i
        gdzie sie zglosic po becikowe i zasilek dla dziecka.Prosze o pomoc.Agnieszka
    • reynevan_a Re: Porod za granica 10.07.06, 18:53
      Na twoim miejscu rodziłabym w Anglii jeżeli tam obecnie mieszkasz. Poród to
      rzecz tak naturalna, że jeżeli jesteś zdrowa, a twoja ciąża przebiega
      prawidłowo, najprawdopodobniej wszystko załatwisz sama :). Z położnymi dogadasz
      się na migi. Tłumacz się przyda, ale ja na Twoim miejscu poszukałabym położnej
      która mówi po polsku, albo pielęgniarki, na pewno ktoś taki pracuje w szpitalu
      wiesz ilu Polaków jest teraz w Anglii. Głowa do góry, znajdź polską położną i
      od razu poczujesz się pewniej.
    • 24lena Re: dasz sobie rade 10.07.06, 23:57
      ja jestem w 36 tyg ciazy,bylam tlumaczem przy porodzie polki,choc nieznam
      rewelacyjnie jezyka,ale wystarczylo kilka podstawowych zwrotow zeby sie
      dogadac,ostatnio sama wyladowalam na porodowce(mialam wstrzymywany porod) i gdy
      niebylo przy mnie meza tez jakos sobie poradzilam.jezeli zarzadasz
      tlumacza,jest on za drzwiami i jest wolany tylko w razie potrzeby zeby
      przekazac rzeczy naprawde bardzo istotne,nikt niebedzie ci patrzyl na
      krocze...uwierz w siebie,napewno dasz sobie rade.opanuj podstawowe zwroty i
      wszystko bedzie ok.
      • 24lena juz urodzilam :) 04.08.06, 16:18
        ...tak,8 dni temu urodzil sie moj synek...Igorek,jezyk okazal
        sie "zbedny",zadzialaly sily natury i instynkt...no i obecnosc meza!!!
        jestem barrrrdzo zadowolona,wszystko trwalo 7 godzin wiec rewelka...juz planuje
        nastepnego bobasa...no tak za 2 lata...
        pozdrawiam i zycze rownie szybkich i przyjemnych porodow

        chetnie odpowiem na pytania
        lena69priv@wp.pl
    • bebe691 Re: Porod za granica 03.08.06, 19:15
      mnie czeka porod w szwajcarii,to 27tc i jak na razie nie myslalam o tym,jak to
      bedzie z jezykiem(ktorego nie znam...).jednak w szpitalu,gdzie zamierzamy
      rodzic,6 tygodni temu mialam operacje usuniecia woreczka zolciowego i wiem,ze
      ordynator ginekologii jest polakiem.poza tym jest tam kilka polskich
      pielegniarek,wiec nie powinno byc problemu z porozumieniem sie.a poza
      tym,podzielam opinie,ze porod to nie czas na dyskusje,nie jestesmy
      pierwsze,ktore rodza,oni wiedza co robic.a w ogole,to wiem od siostry,ze wcale
      nie chcialo jej sie rozmawiac...co najwyzej krzyczec,a to chyba internacionalny
      jezyk...
      • joannach Re: Porod za granica 31.01.07, 21:12
        Do Bebe691

        Hej, gdzie mieszkasz w Szwajcari??
        ja jestem w Genevie i jestem ciekawa Twojego doswiadczenia w Szwajcarii.

        pozdrawiam
        Joanna
        • ani.a Re: Porod za granica 20.06.07, 14:13
          o, ja tez w szwajcarii - chyba w genewie.
    • ania.b5 Re: Porod za granica 11.08.06, 20:35
      Ja rodziłam w irlandii, to podobne warunki do anglii. Opieka w szpitalu jest
      cudowna, podejscie do mamy i dziecka zupełnie inne niż w polsce. zobaczysz, na
      pewno poród będzie cudownym przezyciem, fakt że trzeba się do niego psychicznie
      przygotowac, bo ból będzie, ale jesli trafisz na taką samą opiekę ze strony
      położnych i lekarzy to będziesz super zadowolona!Powodzenia i daj znac jak
      poszło!!
      • ania_831 Re: Porod za granica 28.01.07, 14:48
        Do ania.b5

        moglabys mi powiedziec w ktorym szpitalu rodzilas? W Dublinie?
        Ja sie zastanawiam czy lepiej rodzic w PL czy tutaj.
        Musialas sie prosic o znieczulenie czy to jest zupelnie normalne ze jest podawane?

        Pozdrawiam
    • londam Re: Porod za granica 15.08.06, 21:16
      Ja rowniez mialam takie obawy ze sie nie dogadam itd. ale poradzilam sobie sama
      bez tlumacza chociaz znalam slabo angielski. Musze przyznac ze porod byl
      wspanialy. Obsluga byla super nie opuszczali mnie na krok. Musisz jednak
      pamietac ze ja zanim pojechalam do szpitala musialam miec skurcze co 5 minut
      inaczej nie przyjma cie to jedyny minus rodzenia w londynie. Pozdrawiam i glowa
      do gory!
    • mirella_25 Re: Porod za granica 22.08.06, 15:24
      Witam!co prawda nie jestem jeszcze w ciąży,ale planujemy sie starać z mężem od
      nowego roku.I też mam podobne obawy do twoich.Razem z mężem mieszkamy w
      Londynie.Język ang.na poziomie komunikatywnym.I tez sie bardzo boję i dlatego
      to tak odkładam.Bardzo liczę na pomoc i obecność męza,ale nie wiem czy on da
      radę.Na sam widok krwi robi mu sie niedobrze.Pocieszam sie tym ,że moja bratowa
      rodziła też w Angli i bardzo sobie chwaliła opiekę jak również badania ,za
      które w Polsce płacimy słone pieniądze tutaj są darmowe i po prostu ci sie
      należa.A więc głowa do góry.Nie wiem jak to jest z tym tłumaczem,wiem ze go sie
      wcześnie umawia-ja jak np.urodzisz dużo wcześniej przed terminem albo w
      nocy.Mam nadzieje ze jest jakiś etatowy.pozdrawiam
    • madzia-oxi Re: Porod za granica 23.09.06, 12:46
      no warunki sa napewno lepsze niz w polsce. glowa do gory dasz sobie rade
      • hodos Re: Porod za granica 29.10.06, 18:16
        ja rodziłam w PL choć część ciąży 'spędziłam' w UK. szpital był dużo lepszy niż
        ten mój w UK. własna sala porodowa, potem pokoje 2-osobowe dla matek,
        profesjonalna opieka, mąż przy porodzie i to wszystko za darmo, bez oplacania
        nikogo.. na dodatek miałam wielkie szczęście do cudownej położnej

        Pozdr.
    • dominika801 Re: Porod za granica 23.09.06, 15:26
      Urodzilam w Stanach,jestem bardzo zadowolona z opieki i profesjonalizmu jakim
      wykazal sie moj lekarz(byly komplikacje przy porodzie,pepowina szyjka
      oplatala,mala smolke wczesniej wydala do wod plodowych,a ja sama dostalam
      krwotoku)lekarz jednak tak sie zachowywal,ze ja nie mialam sama o tym
      swiadomosci,byli obecni przy porodzie moj maz i siostra(oni wiedzieli o
      wszystkim),dowiedzialam sie juz po.Ogolnie warunki mialam super,niewiem czy
      nielepsze jak w prywatnej,niejednej,polskiej klinice(kolezanka jedna rodzila
      prywatniei wcale nie byla bardzo zadowolona)Nie boj sie
      • ania.b5 Do ania831 05.02.07, 22:33
        Rodzilam w Dublinie w Rotundzie.O nic nie musialam sie prosic, wszystko
        podawali mi uprzednio informujac jaki mam wybor, bylo naprawde super.Ja nie
        zdecydowalabym sie leciec do polski tylko po to by urodzic.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka