dawid027
03.10.06, 09:10
Jestem w 4ciąży termin mam na 17.10.i tydzień temu odszedł mi czop .
Mąż aż zawiuzł mnie do szpitala bo dostałam bóli krzyża i skurcze,lecz po
godz.wszystko ustąpiło i po 6 dniach w szpitalu jestem znowu w domu.
A miałam nadzieje że urodze i wruce z córcią do domciu,a teraz co dzień
mam obawy że jak zaczne rodzić to niezdąrze dojechaćdo szpitala-30minut...
Ciągle nasłuchuje czy się nie zaczyna gdyż mam skurcze i ból brzucha i krzyża
ale nieregularnie.-pozdrawiam Elka.