gooochab
21.02.08, 14:47
Dziś mam termin wg OM (wg USG z 30 tc na 23 lutego). Zawsze czytając o
terminie porodu znajdywałam informację, że dziecko urodzone w terminie to
dziecko urodzone +/- 2 tygodnie w terminie.
Na ostatniej wyzycie lekarskiej (18 lutego) lekarz wpisał do karty ciąży, że
jeśli nie urodzę, to 28 lutego mam iść do szpitala na wywołanie. Wolałabym
urodzić bez wspomagania, bez oxy... bardzo się tego boję.
Dodam, że to moja pierwsza ciąża.
Czym mógł kierować się lekarz wydając mi takie zalecenie? Całą ciążę byłam
zdrowa, żadnych nieprawidłowości, więc dlaczego kazał stawic się na wywołanie
tydzień po terminie?
Czy powinnam zasięgnąć porady innego lekarza?
Dodam, że lekarz wsadzał mi palec w szyjkę macicy, co było strasznie bolesne,
ale chciał stwierdzić, że 2 cm rozwarcia jest. Czop odchodził od przedwczoraj
do dziś.
Proszę mi coś poradzić
Bardzo dziękuję za tą i inne Pani odpoweidzi, mam nadzieję, ze już nie będę
więcej pytać, a wszystko rozwiąże się dobrze:)))