tunia30
29.04.08, 16:26
Może trochę nieaktualne, bo miało miejsce 4 lata temu, ale drugi poród przede
mną (38tc) i rozpamiętuję swój pierwszy. Urodziłam syna sn, wychodził z rączką
przed główką. Gdy to położna zauważyła, zawołała: "doktorze, tu jest rączka".
Nacięli mnie porządnie (ok.5cm), a lekarz nacisnął mi brzuch, żeby pomóc
wydostać się maluchowi. Mały urodził się zdrowy, 10pkt. Jestem wdzięczna za
pomoc, jednak mam pytania: Czy taki przebieg porodu był do przewidzenia, np. z
usg przed porodem, a jeśli tak, to czy konieczne jest wtedy cc., czy często
się to zdarza, że zamiast główki idzie ręka, skąd się bierze takie ułożenie,
bo chyba nie jest całkiem prawidłowe?
Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Tunia