aga-agata
08.01.09, 20:39
dzisiaj kończę 38 tydzień, to moja druga ciąża, pierwsza rozwiązana
przez cc w 41t5d - powód: brak postępów porodu pomimo kroplówki z
oxy + zielone wody. Synek miał 3900. Dzisiaj miałam usg i maluch już
waży około 3900, żadnych oznak zbliżającego sie porodu. I teraz nie
wiem czego bardziej się boję, kolejnego
przeterminowania/wywoływania/cc, czy porodu sn takiego wielkoluda -
bo przecież on jeszcze urośnie! Ja duże jest prawdopodobieństwo, że
sytuacja się powtórzy?