01.07.09, 08:34
witam Panią i forumowiczki serdecznie

W listopadzie 2008 urodzilam córkę (waga ur. 4250) poród siłami
natury, krótki (ok 2,5H) choć ciężki. Byłam nacięta dodatkowo
pękłam, lekarz zszywał mnie prawie godzinę. Na szczęscie wszystko
jakoś się dobrze zagoiło ;)
Choć miałam zaświadczenie ze wskazaniem do cc ze względu na wagę
córki od lekarza prowadzącego to niestety nie zrobili mi.
Wczoraj byłam na rutynowej kontroli u lekarza ginekologa (pierwsza
po porodzie w styczniu 2009), który stwierdził, że mam obniżający
się narząd rodny :( wow byłam w szoku i nadal jestem. Zakazał
dźwigania - nawiasem mowiać dobre sobie, jak mam nie dźwigac córki
np. Nie mówię już o dźwganiu w zabawach ale o rutynowych codziennych
czynnościach.

Mam ćwiczyć mięśnie Kegla.
Szanowna Pani Kasiu proszę o info czy to bardzo
poważne "schorzenie", jak funkcjonować z tym.
Przeczytałam troszkę wczoraj na powyższy temat i jesem załamana.
Proszę o pomoc, radę

dziekuję z góry
D.S.
Obserwuj wątek
    • katarzynaoles Re: POMOCY!!! 01.07.09, 14:34
      Wiem, że jest Pani zaskoczona taką informacją i pewnie bardzo
      zestresowana. Proponuję poszukac na forum, bo było już na ten temat
      kilka wątków - być może lektura pozwoli Pani popatrzeć spokojniej na
      sprawę. Wiele kobiet ma podobne dolegliwości- czasem po bardzo
      szybkim porodzie, po urodzeniu dużego dziecka, a czasem tak po
      prostu - nie wiadomo skąd. jest wiele możliwości leczenia - a
      intensywne ćwiczenia Kegla na pewno są dobrym początkiem. Pozdrawiam
      serdecznie :)
      • blue.lucy Re: POMOCY!!! 01.07.09, 17:46
        Bardzo dziękuję

        trochę mnie Pani uspokoiła
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka