Dodaj do ulubionych

Pani Kasiu, pomocy :(((

25.08.09, 13:12
Droga P. Kasiu i inne przyszle mamusie.
Jestem w 32 tygodniu ciazy (druga ciaza) od jakiegos czasu, mam
silne bole w dole brzucha. Najgorzej jest gdy chodze, kazde wyjsce z
domu, sprawia mi wielki bol, pozniej musze dlugo odpoczywac. Boli
dol brzucha, nie kluje, po prostu mocno boli, bol sie roznosi na
dolna czesc kregoslupa i wewnetrzna strone ud. Gdy juz sie poloze,
nie moge przewrocic sie na drugi bok, tak boli. Wszystko sprawia mi
bol. Wiem, ze moze to normalne, szykuje sie do porodu, ale jednak
sie boje. Mieszkam w UK, wizyte u poloznej mam 8 wrzesnia, wczoraj
bylam przebukowac termin na wczesniejszy, ale nie bylo miejsc (mimo
iz powiedzialam ze zle sie czuje). Dlatego pytam sie czy mam sie
martwic i czekac do 8 wrzesnia czy dzialac?????? Zastanawiam sie czy
nie jechac do innego miasta prywatnie do polskiego ginekologa, wiaze
sie to z dosc wysokimi kosztami, ale..... Tutaj jeszcze nikt mnie
ginekologicznie nie badal. Aha i zapomnialabym o drugim problemie:
mam b. silne uplawy, az leje sie ze mnie, serowate bialo-zielone.
Jest tego bardzo duzo, bielizne musze co chwile zmieniac i uzywac
podpasek. Zapachu silnego nie ma, nie swedzi, nie piecze ale
konsystencja zsiadlego mleka, zielonkawe sa. Wiec i z tym czekac do
8 wrzesnia?? Bardzo niebezpieczne jest dla dziecka????? Mimo ze to
druga ciaza zawsze sa obawy, a czlowiek uczy sie cale zycie. P.
Kasiu prosze o porade: udac sie prywatnie do ginekologa, zrobic
USG???? Wiem ze jak pojde do poloznej ona albo zbagatelizuje
wzystko, zeby mnie zbadala bede musiala poprosic a o USG nie ma
mowy.
Dziekuje za wszystkie porady. Mam nadzieje ze wszystko jest dobrze,
ale czuej sie jak niepelnosprawna, nawet do sklepu nie moge wyjsc
zeby zakupy zrobic. Pozdrawiam serdecznie
Obserwuj wątek
    • olivka31 Re: Pani Kasiu, pomocy :((( 25.08.09, 14:39
      Witaj!
      Ja jestem w 30 t.c...też mam mocne bóle podbrzusza, podobne do
      miesiaczkowych do tego częste skurcze...i po przejściu 200 metrów już
      muszę odpocząć,bo nie daję rady więcej..Czasami jak się przemęczę,
      to do ubikacji idę na czworakach;)Jestem chuda a brzuszek mam spory
      10- kilogramowy:)
      Mieszkam w zachodnio-północnej Irlandii, więc tutaj jeszcze bardziej
      niż w UK wszelkie objawy się bagatelizuje.Szpitale przepełnione, więc
      żeby uzyskać jakąś pomoc, to trzeba się nieźle nagimnastykować.
      Jeśli masz możliwość pójść gdzieś na prywatną wizytę na której
      zostaniesz zbadana wewnętrznie plus USG to nawet nie zwlekaj...bo te
      serowate i zielonkawe upławy, to na pewno jakaś infekcja i jestem
      pewna ,że to jest powodem tych silnych bóli.Nie zwlekaj tylko
      działaj, bo spokojna ciąża, to rzecz bezcenna:)

      Pozdrawiam i powodzenia!:)
      • agiek Re: Pani Kasiu, pomocy :((( 25.08.09, 18:06
        Myślę, podobnie jak olivka. POwinnaś jak najszybciej przebadać się u
        lekarza. Twoje objawy nie sa normalne w ciąży.
        Ja miałam podobne jak ty bóle przy chodzeniu, tyle, że ze spaceru
        ledwo co do domu wróciłam. Szybko poszłam do lekarza i okazało się,
        że dziecko jest już bardzo nisko i mam skurcze przedwczesne. To było
        w 7 mc, czyli prawie jak u ciebie i już do końca ciąży brałam
        fenoterol. Co do upławów to na pewno infekcja, może nie leczona
        nadżerka, też warto, żeby lekarz to zobaczył.
        Powodzenia i jak najszybciej idź do lekarza, wszystko będzie
        dobrze :)
        • ajcia4 Re: Pani Kasiu, pomocy :((( 25.08.09, 19:23
          Dziewczyny dziekuje za wsparcie i porady, mam juz umowiona wizyte u
          polskiego ginekologa, ale dopiero w niedziele, bo tylko wtedy
          przyjmuje. Na godz 15. Jestem dobrej mysli, wiem ze infekcje mam na
          100% a reszty sie dowiem na miejscu. Pozdrawiam
          • anntenka ajciu mam podobnie, uspokoję Cię troszkę 26.08.09, 14:17
            jestem w 28. tc
            boli mnie po bokach wzgórka łonowego i promieniuje do pachwin i ud,
            z prawej strony mocniej, czasem nie potrafię wstać - mój gin
            zdjagnozował to jako naciągnięcie więzadeł i mam się oszczędzać,
            natomiast nie jest to w żadnej mierze niebezpieczne dla dziecka;
            onośnie upławów - u mnie też obfite, serkowate, białe lub żółtawe,
            czasem rzadsze w konsystencji ale ilościowo jest ich dużo, bez
            pieczenia, swędzenia i innych objawów świadczących o infekcji
            bakteryjnej lub grzybicznej; w pierwszej ciąży tego nie miałam - mój
            gin stwierdził że macica ma prawo "oddawać" produkty uboczne
            ponieważ przez cały czas się rozciąga i "pracuje" co nie pozostaje
            bez wpływu na jej ścianki; jeśli nie ma objawów infekcji, nie ma
            sensu stosować leczenie przeci infekcji; warto też zrobić wymaz
            gdyby się sytuacja pogorszyła i wydzilina dostała jakiegoś zapachu
            lub gdyby zaczęło swędzieć; także nie każde upławy muszą świadczyć
            od razu o infekcji;
            Cieszę się że masz umówioną wizytę; mam nadzieję że lekarz rzwieje
            wszelkie twoje wątpliwości i otoczy opieką.
            Swoją drogą jakoś nie mogę się przyzwyczaić do traktowania
            ciężarnych na wyspach. Ja rozumiem że ciąża to rzecz ludzka, ale
            przecież kobieta nie rodzi codziennie i ma prawo wymagać pomocy,
            opieki i uspokojenia umysłu w oczekiwaniu na rozwiązanie.
            Pozdrawiam
    • katarzynaoles Re: Pani Kasiu, pomocy :((( 25.08.09, 21:40
      Widzę, że już wizyta umówiona - i dobrze. MNie najbardziej niepokoją
      upławy - nie powinny na pewno być zielonkawe, choć w ciąży bywają
      obfite. Bóle, o których Pani pisze, mogą być bardzo różnego
      pochodzenia i tego na pewno nie da się ocenić internetowo. Mnie Pani
      opis kojarzy się z dolegliwościami spowodowanymi uciskiem, ale to
      tylko hipoteza. Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka