zaspokojny
14.09.10, 21:36
Kolejny niechlubny przykład, że "nasze miasto nie lubi ludzi wielkich, utalentowanych, twórczych i niepokornych".
Tak łatwo gubimy talenty i artystyczne diamenciki, a przecież nie jesteśmy bogaci, jesteśmy nawet biedni - porażeni mentalną miernotą, kiczem i prowincjonalną tandetą walącą po oczach.
To nie jest miasto dla artystów... dla klasy kreatywnej... n i e s t e t y!