Dodaj do ulubionych

Zasrywanie trawników

07.02.12, 09:28
Chodzi taki cham z psem i systematycznie zasrywa placyk z boiskiem do koszykówki, po którym chodzą dzieci, naprzeciwko bloku przy ul. Goszczyńskiego 4. Cham mieszka w 6. klatce od strony śródmieścia w bloku przy ul. Boh. M-te Cassino, w którym mieści się administracja.
Obserwuj wątek
    • Gość: TYM Re: Zasrywanie trawników IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 09:33
      januszek1945 nic innego jak zrobic zdjecie zaistnialej przez twoj opis foteczke jako dowod dla Strazy Miejskiej nic nie poradzisz podobnie bylo jak kolo szkoly nr33 to samo tylko tam lazili i peiski robily co robily a dzieciachy w tych gownienkach za przeproszeniem.zaplaci cham raz drugi i koniec bo rozmowy nic tu nei dadza nic
      • Gość: normalny Re: Zasrywanie trawników IP: *.net.stream.pl 07.02.12, 09:56
        To można tak na podstawie zdjęcia zrobionego w czasie wypróżniania kochanego pieska ukarać właściciela, który nie posprząta po swoim pupilu? Przecież już tak jest zasrane wszystko, że jestem gotów parę godzin dziennie polować z aparatem na tych flejtuchów.
        • Gość: aaa Re: Zasrywanie trawników IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 10:20
          Jakie to polskie - kundla mieć ale sprzątać po nim to już nie. Na wiosnę zaś będzie trzeba slalomy między gównami robić ....... ale przecież to kraj gdzie psy są święte ........
          • Gość: assdf Re: Zasrywanie trawników IP: *.gre.pl 07.02.12, 10:56
            miasto nie jest miejscem dla zwierząt, od lat to mówię, w miastach winien być zakaz trzymania zwierząt, chcesz psa? na wieś się przenieś....
            • Gość: ardo60 Re: Zasrywanie trawników IP: *.gre.pl 07.02.12, 11:24
              A co zrobić z osobnikami, którzy raczej na psy nie wyglądają, a zasrywają i zaszczywają trawniki, ławki, klatki schodowe i windy w miastach? Do schroniska nie można ich oddać, bo zeżrą psom karmę...
            • Gość: sąsiad Re: Zasrywanie trawników IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 11:29
              To jest właśnie temat dla tych wszystkich obrońców zwierząt i zwierzątek .Niemal każdy chce mieć jakieś zwierzątko ,ale aby nim się opiekować cały czas -bez przerwy -to już odrębny temat.To jest problem dzieci,mam ,tatusiów, córeczek ,synków dziadków ,babć itpkażdy chce mieć zwierzątko aby pogłaskać ,popatrzweć na nie ,może nieraz przytulić jak małe dxziecko -ale posiadanie piaska to dodatkowy obowiązek i tu rodzi się temat i problem bi nie ma kto się nim opiekować niemal 24 godxziny na dobę jak małym dzieckiem.Tem problem powstaje w wielu domach do tego jeszcze podpuszczany jest przez tzw towarzystwo opieki nad zwierzętami i ch przedstawicielami.Ludziom starszym nie raz nie ma kto pomóc ,ale apel o zaopiekowanie się zwierzakiem np w zimę jest szeroko propagowany przez innych ludzi.No cóż stała się moda mieć małe zwierzątko w domu ,ale kto się ma nim opiekować bez przerwy aby nie był udręką dla sąsiada to już odrębny temat .Jak rozwiązać temat że czyjś [ieseczek czy koteczek obsikuje mojego kwiatka przed domem który uschnie a ja zapłaciłam za nie go ponad 100 zł.Czy to właściciela pieska obchodzi -to są też problemy sąsiedzkie.Przeczytaj tą wypowiedż i zastanów się nad takim niby drobnym problemem sąsiedzkim.Niedługo będzie wiosna dopiero wtedy wszyscy te swoje kochane czwonorogi wypuszczą na trawkę -do piaskownic i zacznie się dopiero problem i pisanie na forum.N0 i kto ma rację?
              • Gość: marek Re: Zasrywanie trawników IP: 212.87.241.* 08.02.12, 16:50
                Trzeba ogrodzić teren i dopiero sadzić kwiatki...
            • Gość: grey Re: A śmieci Ci nie przeszakdzają? IP: 212.87.241.* 08.02.12, 16:47
              Jeśli nie jest to prowokacja, to z bardzo dużą dozą prawdopodobieństwa można zalożyć, że w dużym mieście urodzili się co najwyżej Twoi rodzice, dziadkowie raczej już nie... Zdradzają to Twoje poglądy na tzw. "miejskość". Jest takie powiedzenie - "frak dobrze leży dopiero w piątym pooleniu". To wieś na ogół nie jest odpowiednim miejscem dla psów gdyż traktuje się je tam z reguły przedmiotowo jak zresztą pozostałe zwierzęta. Pies jest przyjacielem czlowieka, członkiem ludzkiej rodziny i potrzebuje bliskiego kontaktu a nie budy z łańcuchem czy ciasnego kojca. Jego miejsce jest więc przy człowieku. A co do psich odchodów, trawnik jest właściwym miejscem na nie, pod warunkiem, że nie jest to trawnik przy placu zabaw, w bezpośredniej bliskości budynków użytkowych, na skwerze czy w parku miejskim. Wielu właścicieli rzeczywiście przegina pozwalając psu zalatwiać się w nieodpowiednich miejscach i nie sprzątając po nich i to należy tępić ale też ne przesadzajmy w drugą stronę. Dużo większym problemem są tony śmieci zalegające w naszym mieście, psia kupa znika po kilku dniach a potłuczona butelka czy reklamówka leżą latami.

              A co do ludzi ze wsi w miastach, to zdominowali oni niestety większość dużych polskich miast spychając wielopokoleniowych mieszczan na margines. Miasta nie powinny przyjmować więcej ludzi ze wsi niż były w stanie "przerobić", stało się jednak inaczej i same zostały "przerobione". Ludzie z miast mają wiejskiej mentalności w miastach dosyć i coraz częściej sami uciekają na wieś. "Wsiok" to nie jest człowiek mieszkający na wsi i nie wstydzący się tego (bo nie ma czego się wstydzić), "wsiok", to niedawny przybysz ze wsi do miasta, który poczuł się mieszczuchem, bo w mieście mieszka 20 lat albo w mieście się urodził, nieraz skończył studia, często nawet zrobił karierę.... To zbyt mało, żeby pozbyć się określonej mentalności wyniesionej z domu.
              • Gość: do kretyna Re: A śmieci Ci nie przeszakdzają? IP: *.net.stream.pl 09.02.12, 15:06
                grey czy ty jesteś debilem czy tak dla jaj napisałeś takie bzdury
                • dyziek_o Re: A śmieci Ci nie przeszakdzają? 09.02.12, 16:43
                  Drogi "grey".
                  Napisałeś oczywistą oczywistość i co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości.
                  A potwierdza to wpis powyższy. Sam mieszkam w bloku w którym większości przeszkadzają psy/koty ale już opakowania po pizzie, puszki po piwie i woreczki plastykowe po chipsach
                  porzucone kolo ławek czy opakowania po papierosach - to już nikomu nie wadzi.
                  Albo gó...arzeria siedząca na poręczach ławek z nogami na siedziskach i zapluwająca wszystko wokoło pestkami po słoneczniku.
                  I tu potwierdza się Twoja opinia/teoria o "wsioku". Albowiem większość z mieszkańców tego bloku jak i wszystkich okolicznych, to społeczność napływowa z okolicznych wsi w okresie, gdy uruchamiano walcownię blach grubych i sprowadzono to towarzystwo, by miał kto ową blachę walcować.
                  Więc potwierdza się teoria: - chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa dopiero w siódmym pokoleniu.
                  A frak będzie dobrze leżał chyba dopiero w dziesiątym.
                  I wszelaka z naszymi adwersarzami dysputa na tym forum zbędną jest ponieważ większość z nich i tak asinus asinorum es saecula saeculorum - będzie. Amen.
                  Pozdrawiam serdecznie,
                  Dyzio.
                  p.s
                  A moherowe berety uważam za nowotwór na zdrowym organiźmie wszechświata.
                  • Gość: Gość Re: A śmieci Ci nie przeszakdzają? IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.12, 21:58
                    Śmieci śmieciami.Piszesz chamstwo między blokami.Walcownia ,Huta Bieruta itp.Na Sobieskiego to ja walczę z chamstwem.Nie mam nic do zwierząt .Sam mam psa na swojej działce .Ale ty upłycasz temat .Pies jest po to by się z nim wybiegać ,a nie po to by szedł za panem pod drugi blok załatwił się i do domku .Przy okazji zdeptany swieżo położony żywopłot.Wszystko wokoło osikane i nie zwalajmy to na dzieci i młodzież.Piszesz nowotwór mocherowy .Faktycznie ciebie trzeba by było przebadać.Dlatego mamy < teke Polske>.Mieszkam tu ponad 50lat i obserwuję takich chamów jak ty i ignornatów .Miłych i dosrywających aż do bólu.I olewający rzeczywistość.
                    • Gość: asa Re: A śmieci Ci nie przeszakdzają? IP: 109.95.31.* 29.02.12, 16:33
                      ość portalu: Gość napisał(a):
                      .Sam mam psa na s
                      > wojej działce .Ale ty upłycasz temat .Pies jest po to by się z nim wybiegać ,a
                      > nie po to by szedł za panem pod drugi blok załatwił się i do domku


                      Dokładnie - pies potrzebuje się wybiegac, bo tak jest jego natura.
                      Nie wybiegane psy wyją i szczekają godzinami w mieszkaniach i na podwórkach.
                      Mało kto z tych co mają psy na podwórkach chodzi z psem, aby pies mógł się wybiegac.
                      Uważają, że jak pies jest na podwórku to jest to pełnia szczęścia dla psa.
                      Dla właścicieli psów w blokach wyjście (codzienne - nie od czasu do czasu) z psem, żeby pies mógł się wybiegac to wogóle jest herezja.
                      Najlepiej runda czy dwie pod drugi blok i szybko do siebie.
        • Gość: Maniek Re: Zasrywanie trawników IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 11:24
          Gość portalu: normalny napisał(a):

          > To można tak na podstawie zdjęcia zrobionego w czasie wypróżniania kochanego pi
          > eska ukarać właściciela, który nie posprząta po swoim pupilu? Przecież już tak
          > jest zasrane wszystko, że jestem gotów parę godzin dziennie polować z aparatem
          > na tych flejtuchów.

          Oczywiście że można, do tego jeszcze trzeba złożyć zeznania bo sprawca może się odwołać lub po prostu powiedzieć że posprzątał po swoim psie, a Pan fotograf już tego nie uwiecznił. Do tego sprawca będzie miał dane fotografa powołanego na sprawie w sądzie. Co za tym idzie, może choć nie musi odwdzięczyć się życzliwemu sąsiadowi w sobie tylko wiadomy sposób. Mnie nie przeszkadza kupka leżąca na trawniku po których nie chodzę ale na chodniku jak najbardziej. A patrząc z innej strony to kupa bardziej odstrasza od deptania trawników niż groźba mandatu.
          • Gość: Edek Re: Zasrywanie trawników IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 11:41
            Na Sobieskiego między blokami to dopiero jest sralnia.Na wolnym dniu doliczyłem się aż siedem piesków.Najbardziej upierdliwy to pan z buldogiem.Ten to zniszczył i wydeptał tyle co posadzony krzew żywopołotu.U siebie ogrodzone drutem ,czy płotkiem kwiaty.Po drugiej stronie kawałek trawy i nie jest tam napisane WC.A chodzą .Zabrać pieska na spacer ,a nie pod okno sąsiada.Rozumiem ,że zimno.Ale tak jest ciągle.Szkło mam wysypać ,czy trutkę.Najlepiej, by to zeżarł właściciel ,bo zwierzęcia szkoda.Ludzie po cholerę Wam te zwierzaki ,jak nie macie dla nich czasu.
          • Gość: k_a_t_k_a Re: Zasrywanie trawników IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 17:40
            > A patrząc z in
            > nej strony to kupa bardziej odstrasza od deptania trawników niż groźba mandatu.

            O co chodzi z tym niedeptaniem trawników? Trawnik jest właśnie po to, żeby po nim chodzić albo sobie koc rozłożyć.
        • Gość: x6 Re: Zasrywanie trawników IP: 109.95.31.* 07.02.12, 19:51
          Lepiej zrób zdjęcie, wydrukuj w 30 egzemplarzach i powieś na słupach, drzewach na trasie takiego obesrołka (trasy mają zawsze takie same) a potem nagraj jak zrywa te plakaty i heja na youtuba, hehe. Może chociaż trasę zmieni ?
      • januszek1945 Re: Zasrywanie trawników 10.02.12, 18:49
        Miło mi, że tak wielu internautów wypowiedziało się merytorycznie (za wyj. querty i o.bsranego). Jak widać jest problem. Do Dyzia. Ja czy Ty po zasranej trawie nie będziemy chodzić ale dziecko nie zdaje sobie z tego sprawy. Czyszczenie butów dziecka, które wqdepnęło w psie gó... jest to niewyobrażalnie ohydna sprawa. Celowo uzywam brzydkich słów, bo jestem z tego powodu niesamowicie wkur.wiony.
        • Gość: do januszka I dalej będziesz zza firnaki obserwował i na....? IP: *.ice-net.pl 10.02.12, 21:02
          No co januszku1945,
          "miło ci". I może nadal będziesz zza firnaki obserwował jak to pieski ob.srywają twój prywatno-publiczny trawniczek i się tutaj "napinał" na forum?
          byłeś w adminstracji z wnioskiem aby ustawiono pojemniki na psie odchody?
          • januszek1945 Re: Do gościa z 10.02.12, godz. 21.02 Zasrane mias 11.02.12, 06:49
            Uważasz, że to jest problem tylko mojego osiedla? Czy mam chodzić po wszystkich administracjach? To po co w takim razie jest to forum? Zabronisz mi pisać?
    • Gość: ob.sr.any januszku1945 bohaterze, zwróć mu uwagę IP: *.ice-net.pl 07.02.12, 11:37
      januszku1945, bohaterze
      widzę, że na robocie wywiadu dotyczącego obs.ranego trawnika znasz się jak mało kto. zlokalizowałeś obiekt, czynności jakie wykonuje i miejsce zamieszkania obiektu. ponadto wiesz gdzie jest centrala. gratulacje, rzeczywioście bardzo ubogaci to forum.
      a ogólnie to gów.... mnie to obchodzi.
      • Gość: gość Ice nie ubogaci IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 11:51
        ale jest dylemat.Patrząc na tego gościa z buldogiem,który nie reaguje na żadne uwagi.W Polsce nie nikogo nie można nauczyć .Przestrzegania prawa obywatelskiego,kultury osobistej i nie dręczenia zwierząt.Wymagajmy od siebie , poźniej bierzmy się za naprawianie świata.Krytykujemy polityków ,a sami jesteśmy najgorszy gatunek z homo sapiens.Pozdrawiam właściciela buldoga.
        • Gość: axa Re: Ice nie ubogaci IP: *.net.stream.pl 07.02.12, 13:00
          sprawa jest prosta - przywalić tym brudasom podatek tak z pięć dych na miesiąc i kontrole tak jak na drodze nie masz oc to płacisz karę zaraz zrobiłoby się czysto i schludnie...
          • Gość: gość Re: Ice nie ubogaci IP: *.adsl.inetia.pl 07.02.12, 13:07
            Nawet nie myśl o tym.Bo ubiją zwierzątka.Ale bez żartów.Właścciele psów to typowe brudasy i fleje.Płaczą na każym błakającym sie zwierzakiem .Na tym forum ciagły płacz.Ale nie szanują zieleni i drugiego człowieka.Bo nie każdy jest zakochany w psach.Szanuj zieleń boś nie jeleń i drugiego człowieka.
            • Gość: aaa Re: Ice nie ubogaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 13:17
              Dokładnie ..... ale niestety te typy tego nie rozumieją ...... Optymalnie byłyby im przywalić jakiś podatek ale myślę że z jego ściągalność byłaby taka jak abonamentu TV
              • Gość: zenek Re: Ice nie ubogaci IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 07.02.12, 13:50
                przecież od lat jest podatek za psa - i co myślisz, że płacą ?

                u mnie pod blokiem jest parking - prostopadły do uliczki osiedlowej - a wzdłuż za parkingiem jest pas może 80cm "trawnika" i dalej chodnik asfaltowy - wzdłuż Alei Wyzwolenia.

                Generalnie - na tych 80cm nie da się nogi postawić (np przy wyciąganiu czegoś z bagażnika) gdyż nie ma czystego miejsca.

                Psy sąsiadów czasem wyją, czasem nie -> w końcu kto by chciał siedzieć od 7 do 17 sam w mieszkaniu ? i to pewnie zamknięty w przedpokoju..

                Pies w blokach - nieludzkie i obrzydliwe, pies w mieście - ale w domu / szeregówce z kawałkiem własnego ogródka - do przyjęcia - pod warunkiem, że czasem wyjdzie na spacer pobiegać...


                • Gość: aaa Re: Ice nie ubogaci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.12, 15:54
                  na przeciwko mam tez dwóch dzianych emerytów co mają chałupy a kilka razy na dzień z psami spacerują żeby je wy.....ać na jakby nie patrzeć publicznych trawnikach .......

                  Jak mój dziadek był ze 40 lat temu w NRD z psem i go chciał załatwić na trawniku (jak to Polak) to od razu miał na karku dwóch szwabów z pretensjami i musiał chyba pierwszy raz w życiu po psie posprzątać ...... ci co mają psy takich rzeczy nie rozumieją ... to jest winna polskiej mentalności
                  • Gość: gość Re: Ice nie ubogaci IP: 109.95.24.* 07.02.12, 16:20
                    Mieszkam w kamienicy, w której jest 10 psów. Jako jedyni lokatorzy, którzy posiadają psy płacimy za nie podatek i sprzątamy po nich. Pozostali nie płacą i nie sprzątają. Telefony do administracji, wieszanie kartek na klatkach, że właściciele psów są zobligowani po nich sprzątać, nasze uwagi, żeby łaskawie posprzątali nic nie dają. Kiedyś na uwagę mojego męża do pana, którego pies załatwia się centralnie pod klatką usłyszał a co panu to przeszkadza. Podwórko jest zasrane a my postrzegani jako dziwolągi bo sprzątamy po swoich psach.
                    • Gość: aaa Re: Ice nie ubogaci IP: 109.95.31.* 07.02.12, 16:59
                      W Kanadzie za nieposprzątanie po swoim psie jest 400 dolarów kary.
                      W Polsce też powinno tak byc - 400 zł za każde nieposprzątanie po swoim psie.
    • Gość: carmi Re: Zasrywanie trawników IP: *.dynamic.chello.pl 07.02.12, 18:13
      www.youtube.com/watch?v=9e7ojyz3we0 Akcja Kupa :)
      "sprząta pan/i po swoim psie?! a gdzie worek?"
      • Gość: mama Re: Zasrywanie trawników IP: *.play-internet.pl 07.02.12, 20:12
        Problem dopiero przed nami .Witaj wiosno-wszystkie brudy wyjdą na wierzch każdego chodnika,trawnika,piaskownicy dka dzieci.Ale jak przetłumaczyć tym właścicielom zwierzaków.
        Każdy właściciel zwierzaka ma rację!!!!
    • Gość: qwerty Re: Zasrywanie trawników IP: *.adsl.inetia.pl 08.02.12, 14:38
      Nie chodzić po trawniku jak wam przeszkadza.
    • basiecza50 Re: Zasrywanie trawników 08.02.12, 20:23
      Wszyscy " trąbią" o przestrzeganiu ustawy o ochronie zwierząt, nie jestem za znęcaniem się nad nimi,ale czemu nie "trąbi" się o obowiązkach posiadaczy czworonogów !!! Coś jest tu nie tak , ja nie mam ustawowego obowiązku chodzić po psich odchodach!!! Czemu ci obrońcy zwierząt nie działają w odwrotnym kierunku.????
      • miglanc86 Nie jest to problem na skalę światową 08.02.12, 21:00
        I w dobie kryzysu wywołanego przez Platformę Obywatelską jest niejaki.Ale jest problem dla ludzi którzy psów innych zwierząt nie posiadająLub nie lubią.Prawo działa w dwie strony i trzeba uświadamiać polskiego obywatela ,że posiadanie danego zwierzęcia wymaga opieki i dbałości o niego.To wiąże się też ze sprzątaniem po swoim milusińskim.Trawnik czy krzew lub drzewo nie jest wychodkiem tylko dla psów.Lenistwo i niechęć do zbierania odchodów po swoich zwierzakach jest widoczne.Zwrócenie uwagi włascicielowi\ce zwierzaka jest naszym obowiązkiem i na pewno poskutkuje w przyszłości.
        • Gość: Galea Re: Nie jest to problem na skalę światową IP: *.net.stream.pl 08.02.12, 22:31
          "Trawnik czy krzew lub drzewo nie jest wychodkiem tylko
          > dla psów."

          Oczywiście! Przede wszystkim jest wychodkiem dla małych dzieci! Jak latem w parku czy na skwerku dziecku się kupkę zachce, to co robi opiekun? W krzaki zaprowadzi! A czy sprzątnie? Nie, bo po co? Przecież g...o dziecka jest lepsze od g...a psa. Jak drugi bachor się w takie g...o przewróci, to aż piszczy z radości. Nie dość, że ładnie pachnie, to jeszcze smakuje wyśmienicie...
          Czy ktoś z was kiedykolwiek zwrócił na to uwagę??

          I żeby nie było: mam psa i zawsze po nim sprzątam. Ani mnie to brzydzi, ani bawi, ale wiem, że to mój obowiązek. Tak, zasrany psi obowiązek! A ile się nasłuchałam od różnych wielkich "paniuś" na temat niesprzątania po psie, to tylko ja wiem.

          Na skwerku Solidarności postawili "skrzynkę" na woreczki i co z tego? Zawsze jest pusta. Co trochę są likwidowane kosze na śmieci, chociażby ul. Waszyngtona. Wymaga się od właścicieli psów czystości, ale niestety miasto nam tego nie ułatwia!

          A już najbardziej wku...o mnie zaslyszane kiedyś zdanie: "ja to nie mogę tego sprzątnąć... mnie to brzydzi..." (i tu odpowiednia mina) Ale swoim dzieciom i wnukom, jak brudne d...y podcierał(a), to nie brzydziło...
          • Gość: aaa Re: Nie jest to problem na skalę światową IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.12, 12:38
            Dobra tylko nikt dziecka parę razy na dzień nie wyprowadza wypróżniać jak psa na trawnik. To że dziecku się czasem gdzieś zachce eeee to jest normalna sprawa. A tutaj mamy do czynienia z nagminnym praktykowaniem wypróżniania psów. Masz akwarium ... myjesz filtr, masz ptaka czy chomika zmieniasz mu "ściółkę", masz kota - zmieniasz mu piach ....... wykonujesz coś na rzecz pielęgnacji zwierzaka. A w przypadku psów to tak jakoś inaczej wychodzi i to jest problem .......
            • Gość: malutki Re: Nie jest to problem na skalę światową IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.12, 12:45
              A ja mam królika miniaturkę i sprzątam mu co dwa dni ,bo śmierdzi.To dlaczego wielkie państwo wyprowdza psy nie musi sprzątać.A zakładać rękawiczki i zbierać gówna.Do roboty psiarze.
              • Gość: driver Re: Nie jest to problem na skalę światową IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.12, 22:24
                Może włodarze zadbaliby o ten problem. Wysokie mandaty, może wyłapywanie właścicieli takich defekujących psów poprzez np monitoring (o ile to możliwe) i wywiad środowiskowy.
                Pies musi mieć trochę swojej wolności i możliwości spełnienia potrzeb fizjologicznych, co nie znaczy, że jego właściciel ma bagatelizować odchody swojego czworonożnego przyjaciela.
                Brak kultury można sukcesywnie eliminować solidnymi mandatami np 1000 złotych i dodatkowo praca socjlna na rzecz miasta (np sprzątanie).
          • Gość: k_a_t_k_a Re: Nie jest to problem na skalę światową IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.12, 18:00
            Nigdy nie widziałam dziecka robiącego kupę na trawniku. Ja nosiłam torebki, jak dziecko oduczałam korzystania z pieluch, ale nigdy nie zawołało na dworze. A poza tym, pies żyje kilkanaście lat i za każdym razem załatwia się na dworze. Znasz jakieś dziecko, które przez kilkanaście lat robi kupę wyłącznie poza domem? Musiałby taki ktoś specjalnie wychodzić, jakby się w domu zachciało.
            Pomyśl następnym razem, zanim napiszesz coś tak głupiego.
    • Gość: zwierz czyściejszy Plowocina, flegma, wymioty na chodnikach IP: *.ice-net.pl 09.02.12, 23:03
      odchody bio-ludzkie w przestrzeni miejskiej:
      Żółto-zielona gruźlicza flegma na chodnikach, że można się poślizgnąć.
      zaplute przystanki autobusowe przez młodych ludzi, którzy siedząc ciągle spluwają klnąc przy tym.
      wymiociny na chodniku z resztkami fast-food po sobotniej nocy.
      smród uryny na klatkach i ludzkie odchodzy w piwnicach.
      przyjemnie..... cywilizowane homo sapiens?

      śmieci stałe w przestrzeni miejskiej:
      walające się puste butle, potrzaskane, kapsle, pety, butelczki po "szczeniaczkach" pozostawiane w budkach telefonicznych, na ławkach, na murkach.
      podrzucane reklamówki z popiołem po przystankach i na skwerkach
      opakowania po fastfod, w rowach melioracyjnych pozostałości telewizrów, tapczanów, oczywiście puste butle.
      o smieciach w lasach i paleniu smieciami nie będą pisał.
      więc homo sapiens uczcie się czystości od zwierząt, bo się kompromitujecie.
      a czy miasto zapewniło pojemniki na psie odchody?
      • Gość: driver Re: Plowocina, flegma, wymioty na chodnikach IP: *.dip.t-dialin.net 09.02.12, 23:31
        Chyba rozumiem, co masz na myśli pisząc post.
        Gdyby się poważniej zastanowić, TO pretensje do naszych czworonożnych przyjaciół i ich właścicieli są mikroskopijnym wierzchołkiem góry lodowej w kontekście zbliżającej sie milowm i krokami katastrofy ekologicznej, powodowanej monstrualną ilością zanieczyszczeń.

        Jakże drobnomieszczańka i prowincjonalna zdaje się być krytyka psich fekaliów na trawnikach.
        Może i tak.

        Ale myślę, że tego prpblemu nie należy bagatelizować, który oczywiście w obliczu ekologicznej hektakomby jest mało istotny.
        • Gość: gość Re: Plowocina, flegma, wymioty na chodnikach IP: *.adsl.inetia.pl 10.02.12, 22:10
          wierzchołek góry lodowej.Mylimy pojęcia .Zwierzak czysty,chyba że dbamy o niego.Bo narazie to widzę przekarmione .Pan ledwo idzie bo zimno,a za nim toczy się upasiony piesek.Świat składa się z drobnych i prowincjonalnych spraw.Sam ice pisał ,że swiata się nie poprawi ,ani nie zbawi.Ale jest malutkie ale bo to się gromadzi ,widząc obojętność w niszczeniu zieleni właścicieli tych zwierząt.
    • Gość: xyq Re: Zasrywanie trawników IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 10.02.12, 00:14
      u nas na wyzwolenia wszyscy nosimy coś w kieszeni, sól, piepsz, lub inne przedmioty, wokół blokow jest nareszcie porzadek
      • Gość: gaz pieprzowy Re: Zasrywanie trawników IP: *.adsl.inetia.pl 11.02.12, 21:36
        Ci co mają pieski ,wcale się nie pieprzą z zielenią lub otoczeniem.Piesek się wysrywa i do domu.Gówno jego to obchodzi.Czy nasrane wokoło.
    • januszek1945 Re: Zasrywanie trawników 18.02.12, 08:23
      Idzie odwilż, która odsłoni nasze zasrane miasto. Może władze miasta zorganizowałyby jakąś akcję odsrywania miasta? Przynajmniej na placach zabaw dla dzieci? Samo gó... nie wyparuje chyba, że dzieci je rozdepczą i pownoszą do mieszkań.
      • Gość: zx Re: Zasrywanie trawników IP: *.apus-net.pl 18.02.12, 08:28
        Januszku, a może łopatkę do ręki i ..............
        Nie ma to jak inicjatywa oddolna.
        • januszek1945 Re: Wydalić z Częstochowy 18.02.12, 11:07
          Do zx. Widzę, że albo jesteś niekulturalnym psiarzem albo człowiekiem, który lubi babrać się w gó...e. Powodzenia życzę
          • miglanc86 Re: Wydalić z Częstochowy 18.02.12, 12:14
            W Katowicach na niektórych osiedlach właściciele tych miłych zwierząt płacą za odchody ,a sprzątają dozorcy.Dlaczego ktoś musi być bezkarny.
            • Gość: do inicjatora akcj "Jest nas 5 mld d.up, każdy s.ra...... IP: *.ice-net.pl 18.02.12, 20:54
              Cytując zespół "Proletaryat"

              "Jest nas pięć miliardów dup
              Każdy sra by przeżyć mógł
              Naukowcy głowią się
              Gdzie to gó... podziać gdzie"

              Pieski blokowe też muszą s.rać, żeby przeżyć. Ich gó.wienko zalega na trawnikach, ludzkie gó..... spływa do rzek, albo wylewane jest beczkowozami na pola. a potem ludzie piją wodę z własnym gów..... i narzekają na pieski......
              • Gość: do ciebie Re: "Jest nas 5 mld d.up, każdy s.ra...... IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 19.02.12, 20:52
                Prawdą jest że jest coś z tobą nie tak, odczep sie wreszcie.
                • januszek1945 Częstochowa to dobre? nie! zasrane miasto 20.02.12, 11:59
                  Całe szczęście, że nikt do nas nie przyjedzie na Euro/2012! Oj, spalilibyśmy sie ze wstydu.
                  • Gość: xv Re: Częstochowa to dobre? nie! zasrane miasto IP: *.apus-net.pl 20.02.12, 17:26
                    Januszku weź tą łopatkę, będzie Ci lepiej.
    • januszek1945 Re: Idzie odwilż 21.02.12, 17:06
      Nadchodzi odwilż, odświeżam temat. Teraz widzę, że i chodniki są zasrane. Trzeba patrzeć pod nogi.
      • Gość: jamniczka Re: Idzie odwilż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.02.12, 17:23
        masz problem człowieku, ze sobą.
    • Gość: maxxx Re: Zasrywanie trawników IP: *.sta.tvknaszapraca.pl 29.02.12, 13:19
      Mieszkam na 1000leciu.Dużo ludzi sprząta psie kupska! Sam mam psa i także sprzątam! Tylko nie rozumiem czemu się tak przywalacie do tych psów? To że ktoś nie sprząta po psie to tylko świadczy o jego właścicielu, wystarczy się trochę rozejrzeć i zobaczyć inne rzeczy ,nie tylko psie kupy, np: potrzeskane butelki,walające się śmieci (jedna osoba na westerplatte to już przechodzi sama siebie, śmieci za okno na trawnik, jest także pamiątka na drzewie która wisi na wysokości 2p-cały worek śmieci),setki gó...arzy wałęsających się wieczorami i po nocach po osiedlach itd.
      To Wam nie przeszkadza... lepiej się przywalić o zasrany trawnik! Nikt chyba też nie widzi jak mamusie czy babcie lecą w krzory z dzieciakami aby tam mogły zrobić swoje,meneli srających i lejących po ścianach też nikt nie widzi ! Wystarczy wsiąść w zatłoczony autobus czy tramwaj i sobei powąchać jakie to czyścioszki podróżują :), ale nie TO PIES WSZEDZIE SRA,PIES ZAWSZE ŚMIERDZI ! Popatrzcie tylko na ludzi co robią ( także tych z psami co nie sprzątają) i pomyślcie !
      powodzenie... ide z psem :)
      • Gość: Gia Re: Zasrywanie trawników IP: *.net.stream.pl 02.03.12, 12:35
        Tak inne smieci tez sa ale ta dyskusja dotyczy psow wiec nie ma sie co rozwodzic na inne tematy . Sama Warszawa "produkuje " dwie tony dziennie psich odchodow , powiedzmy za Czestochowa polowe tego wiec nie piepsz... cie ze nie ma problemu
        Psie odchody wypalaja trawe, wiec napewno nie jest to nawoz
    • januszek1945 Re: Zasrywanie trawników 29.02.12, 16:02
      Maxx. Ja tu nie zauważyłem ani jednego postu przeciwko psom. Psy to są wspaniałe, piękne i mądre zwierzęta, najlepsi przyjaciele człowieka. Moja znajoma na wsi miała kundelka, który wszystko rozumiał, co się do niego mówiło. Psy są milsze od kotów, które chodzą własną drogą a najgorsze są chomiki, gdyż nie dadzą się przytulić, bo są ciągle w ruchu. Tutaj wszyscy występujemy przeciw niekulturalnym właścicielom psów. Nic nie warci są osobnicy, których wymieniłeś, ale chamstwo niektórych właścicieli psów obraca się niestety przeciwko psom, a szkoda.
      • Gość: ja Re: Zasrywanie trawników IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.03.12, 17:20
        Psy to rzeczywiście problem
        • jezus_cytrus Re: Zasrywanie trawników 02.03.12, 12:55
          Przez tyle wędrowania po tym świętym mieście ani razu jeszcze nie widziałem sytuacji, które tu opisujecie. Ani razu nie widziałem, żeby wyprowadzający psa sprzątał jego odchody. Chyba jednak za mało chodzę po waszych obsranych dzielnicach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka