Dodaj do ulubionych

Dwie ofiary wody

IP: s2.l:* / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 18:54
utopić sie w stradomce, ile trzeba wypić wcześniej
Obserwuj wątek
    • Gość: Szczęki Dwie ofiary wody - zabezpieczenia zbiorników. IP: *.inds.pl / *.inds.pl 31.05.05, 18:55
      Sam jestem ratownikiem WOPR i każda tragedia tego typu dotyka mnie
      szczególnie jako osobę nieznającą ofiary wody. Według mnie Urząd Miasta
      powinien znaleźć pieniądze na zagospodarowanie zbiorników. Jeżeli nie ma
      odpowiednich warunków do kąpieli to i tak należy zorganizować ratowników
      chodziaż widoczne są tabliczki "Kąpiel Zabroniona", ponieważ ludzie starają
      się wykorzystać wszystko a na zakazy zbytnio nie zwracają uwagi. Zrzucając
      winę na nich mówiąc: "złamał zakaz - jego wina!" idziemy na łatwizne i robimy
      z samych siebie nieodpowiedzialnych prostaków. Nie możemy poddawać się i
      usprawiedliwiać prawem, bo tu chodzi o ludzkie życie. Należy robić wszystko,
      aby ludzie (dzieci i dorośli) byli świadomi zagrożeń, aby wszystko było
      dobrze oznakowane, aby wszędzie gdzie jest woda była osoba mogąca pomóc
      potrzebującemu. Jeżeli mamy zbiornik nienadający się w zupełności do
      użytkowania, chodziażby był ogrodzony drutem kolczastym, a jednak pływali by
      w nim ludzie należy zorganizować opiękę. Nawet w pół legalną tzn. bez
      spełnionych wymogów można by znaleźć ludzi, którzy by podjęli się obserwacji
      wody, nie muszą chodzić w koszulkach ratowników, nie muszą mieć budki z
      zapleczem sanitarnym czy chodźby koła ratunkowego lub łodzi, niczego co by
      wskazywało, że są ratownikami, jednak potrafili by zareagować. Pomysły i
      ludzie się znajdą, jednak do tego potrzebne są pieniądze, bo jak wiadomo nic
      w naszych czasach bez nich obejść się nie może, ale może obyć się bez zbędnej
      biurokracji.
      • Gość: X Re: Dwie ofiary wody - zabezpieczenia zbiorników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 19:43
        Faktycznie, żeby się utopić w Stradomce wypić trzeba by sporo, ale kurde
        dziecka mi naprawdę szkoda, przecież to tragedia. Może nawet umiała pływać, ale
        na spadzie jest się cholernie łatwo utopić. Jeżeli wchodzi się do wody o
        głębokości pół metra, to się wchodzi schłodzić i nie jest się przygotowanym do
        pływania. Nie dziwię się jej też, że poszła się kąpać, w taki upał to można
        ześwirować. To miasto powinno uregulować poziomy zbiorników, może jakiś
        strażników zatrudnić, a nie ku.. tabliczki wstawiać bo one gó.. dają!!
        Prepraszam za wulgaryzm, ale jak się czyta taki rzeczy to człowieka krew
        zalewa. A tak w ogóle to brak nam otwartego kąpieliska z prawdziwego zdarzenia.
        Najbliższe w Kamyku (chociaż też może nie z prawdziwego zdarzenia, ale
        przynajmniej całkowicie bezpieczne). Tyle się mówiło o zagospodarowaniu Bałtyku
        i co? I ku.. nic!! Bo odkad jesteśmy w tym je..ym województwie śląskim to się
        u nas nic nie robi!! Sory ale ponosi mnie. Pewnie niedługo przeczytamy kolejne
        tłumaczenie władz, że to wina rodziców bo nie dopilnowali dziecka... Ehhh
        szkoda gadać...
        ...Pokój duszom ofiar [']
        • Gość: jasiu... Pamiętacie basen na Bałtyku? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.05.05, 21:14
          Kiedyś na Bałtyku był taki pływający basen z dnem z siatki. Poza tym można było
          kąpać się w tzw. szyjce. Czy nie można byłoby znowu uporządkować szyjki
          (łącznika pomiędzy Bałtykiem i Adriatykiem), tak żeby można się tam było kąpać.
          Ludzie zawsze będą poszukiwać darmowych miejsc do ochłody w wodzie i trzeba to
          zrozumieć.

          Mamy kilka glinianek - może dałoby się powrócić do starego pomysłu z
          podwieszanymi basenami. To chyba dzialało, bo ludzie mogli się tam kąpać bez
          obawy, że stracą grunt.

          Słyszałem, że to wędkarze blokują działania regulujące glinianki i
          wykorzystywanie ich do celów rekreacyjnych. Pamiętacie dziwne tabliczki "Kąpiel
          Wzbroniona" wokół zbiornika w Zaborzu?

          A co do Kamyka, ponoć jest w przebudowie. Nie wiem dlaczego, ale jak sobie
          uświadomię, że położona wcześniej Libidza nie jest skanalizowana, to trochę boję
          się tam kąpać. Przecież nie wszystkie szamba są tam szczelne i chyba coś trafia
          do rzeki. Poza tym są wcześniej stawy rybne (w Libidzy i przed Borówką), a to
          nie poprawia czystości wody. A może się mylę (chodzi mi o czystość
          bakteriologiczną) - może ktoś wie coś więcej na ten temat?
          • Gość: X Re: Pamiętacie basen na Bałtyku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 21:34
            Ciężko mi zająć stanowisko na ten temat. Przyznam, że nie znam się na systemie
            kanalizacyjnym Libidzy.
          • Gość: Krakoo Re: Pamiętacie basen na Bałtyku? IP: *.czest.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:40
            Podobno te siatki byly dziurawe i mozna bylo wpasc pod nie (byly chyba
            przypadki wyciagniecia cial przez nurkow spod tych siatek?). Wplynac latwo,
            znalesc dziure, ktora sie to zrobilo i wyplynac trudniej... duzo trudniej.
            • Gość: jasiu... Re: Pamiętacie basen na Bałtyku? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.06.05, 19:16
              W XIX wieku podejrzewam, że mamy mozliwości materiałowe skonstruowania takiej
              siatki, która wytrzymałaby obciążenie pływaków i która nie byłaby narażona na
              powstawanie dziur. Nie musiałby to być kevlar i podejrzewam, że taka konstrukcja
              nie byłaby droższa niż koncert Maanamu :)

              Na świecie istnieją takie baseny, szczególnie w obszarach narażonych na
              występowanie fauny nieprzyjaznej pływakom. Nie tylko chodzi o rekiny, ale nawet
              o takie wstrętne, kłujące jeżowce. Są więc sprawdzone rozwiązania - wystarczy
              pomyśleć.
              • Gość: X Re: Pamiętacie basen na Bałtyku? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:04
                "Wystarczy" zainwestować, a znając nasze miasto będazie z tym problem.
        • Gość: j-23 Re: Dwie ofiary wody - zabezpieczenia zbiorników. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 01:51
          masz racje: to wina rodziców, bo nie upilnowali dziecka. jak ludzie będą pleść
          takie bzdety ja te co powyżej, okaze sie niedługo że za dwóję z matematyki tez
          sa winne jakies władze. a może posiedzec z dzieckiem przy odrabianiu lekcji?
          czy wy przypadkiem nioe jestescie homo sovietikus? ciagle jakies władze i
          władze...
          • Gość: irma do j-23 IP: *.pcz.pl 01.06.05, 11:41
            mam nadziję, że ciebie nigdy nie spotka taka tragedia, jak śmierć własnego
            dziecka bo tego bym nie życzyła najgorszemu wrogowi, ale przestań pisać takie
            bzdury ponieważ ranisz uczucia nie tylko rodziców tej dziewczynki ale także nas
            wszystkich. nie wiem czy nie powinnam mieć pretensji do twoich rodziców za to że
            cię nie "upilnowali" i wyrosłeś na takiego debila
        • Gość: gal anonim Re: Dwie ofiary wody - zabezpieczenia zbiorników. IP: *.inds.pl / *.inds.pl 03.06.05, 10:38
          co do kamyka to jak sie tam pojedzie zobaczymy tylko koparki nic wiecej nawet
          wody nie mam ale rzadem um nie zatrudni straznikow bo by musieli zaplacic za
          taka powiedzmy sluzbe bo oni mysza napchac swoje mordy
      • Gość: j-23 i co 5 metrów wzdłuż kazdej rzeki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 01:53
        stuknij sie chłopie w głowe. kilkudzsiesieciu strazników, czyli wszystkich
        postawic przy kazdej kałuży? chyba ci przygrzało
      • Gość: ola i na każdym skrzyzowaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 02:04
        postawcie jeszcze straznika co 5 metrów na każdym skrzyzowaniu bo moga
        przechodzic mimo ze nie wolno. dziadostwo i tyle - ludzi trzeba uczyc
        szanowania przepisów i prawa - jak w Niemczech. jak nie wolno sie kapac to nie
        wolno. jak ktos chce sie zabic w samochodzie to jego sprawa - niech nie zapina
        pasów. śmiech człowieka ogarnia że ktos miałby miec o to pretensje do rzadu.
        • Gość: pływak bezrobocie leci na łeb- IP: *.cn.com.pl / *.cn.com.pl 01.06.05, 08:18
          -na szyję.
          • Gość: X Re: bezrobocie leci na łeb- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 14:39
            Nie mówię na rzekach, ale na gliniankach można by zatrudnić kogoś do
            pilnowania. Jeszcze nowe miejsca pracy powstaną. Te glinianki, przynajmniej w
            większości to własność miasta i to ono ma obowiązek je zabezpieczyć. Nie
            wystarczy zakazać się kompać. Gdzie do cholery przy 30 stopniowym upale iść się
            za darmo wykąpać. Ja też chodziłem na glinianki, teraz wolę się wybrać na
            Kamyk, ale to już trochę daleko. Co z was za ludzie do cholery. Taka tragedia.
            Wina rodziców tak? Zamknąć dziecko na klucz w domu i niech siedzi. To chyba
            lekko spora przesada. Gadać z wami szkoda
            • Gość: Szczęki Re: bezrobocie leci na łeb- IP: *.inds.pl / *.inds.pl 01.06.05, 20:14
              Gdyby chodziaż część zbiorników była przystosowana i przy okazji zaczęło by się
              uświadamiać wszystkich o zagrożeniach to ktoś by stosował się do zakazów. W
              przeciwnym razie nie ma o czym mówić, po prostu będzie tak jak jest.
              • Gość: X Re: bezrobocie leci na łeb- IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 20:25
                Ano właśnie... Ale tu konieczne jest działanie władz. A z tego co widzę nawet
                taka tragedia nie robi na nich wrażenia.
            • Gość: gal anonim Re: bezrobocie leci na łeb- IP: *.inds.pl / *.inds.pl 03.06.05, 10:50
              sluchajcie zatrudnia starznikow spoko zagospodaruja spoko ale to juz nie bedzie
              kapielisko bezplatne tylko wtepowki beda przeciesz ci urzednicy nic nie zrobia
              nawet dla ratowania zycia czy bezpieczenstwa dzieci przeciesz to do nich bedzie
              swiat nie dlugo nalezal ale ku..... na pomnik papierza czy remont ratusza to
              maja a czy to zapewnia bezpieczenstwo?????? czy to ratuje zycie??????polecam
              wam kapielisko w ostrowach to jest za kamykiem zagospodarowane moze nie ma
              ratownika ale jest przyjemnie i nie ma uskokow w wodzie (do urzednikow
              popukajcie sie po glowce i pomyslcie troszke czy wazniejsze sa wasze stolki czy
              zycie ludzkie???)
              • Gość: jasiu... Niestety :( IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 03.06.05, 13:31
                Jak donosi nasz najulubieńszy Pan IL w Ostrowach nie wlno się kąpać (ponoć
                zakażenie bakteriologiczne) Zajrzyj na
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=55&w=24620277
                Niedawno widziałem pracodawcę pana IL na stadionie CKS-u. Może to znaczyć, że
                powoli ktoś przekonuje doktora W. do aktywnych metod spędzania wolnego czasu.
                Skoro żaden superkapitalista nie chce robić wielkich pieniędzy na aquaparkach
                itp, to może miasto jakoś zagospodaruje teren parku Bałtyk-Adriatyk. Apelujemy,
                CHOCIAŻ TU ZA DARMO !!!!!!!! Alternatywnych lokalizacji z wzglednie czystą wodą
                w Czwie nie ma :(

                Skoro "Borówka" w Kamyku powstała siłami jednego producenta wózków, to może
                miasto znajdzie jakieś pieniądze (choćby z czekającej nas akcji parkowanie) na
                stworzenie dzieciom, których rodziców nie stać na wyjazd, a często nawet na
                bilet na basen, możliwości bezpiecznej kąpieli.

                • Gość: X Re: Niestety :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:33
                  Niestety, władze robią gó.., nie dbają o bezpiezeństwo, a przecież żadne
                  pieniądze nie zrekompensują życia dziecka prawda?? Ja uważam, że jeśli ci
                  strażnicy mieliby uratować chociaż jedno życie to warto. A co do pomnika
                  Papieża to jestem gorącym przeciwnikiem tego typu przedsiewzieć z kilku powodów:
                  - jest już mnóstwo takich pomników
                  - pieniądze takie można spożytkować w dużo lepszy sposób, nie na kawałek
                  kamienia, np: założyć fundację Jana Pawła II (to nie jest mój pomysł, gdzieś
                  taki wpis widziałem ale bardzo mi się pomysł spodobał)
                  - sam Papież napewno wolałby aby pieniądze poszły na cele społeczne, a nie na
                  jego pomniki
                  Niech miasto pomyśli nad problemem glinianek, tam giną ludzie, ale nasi kochani
                  radni mają to głęboko w swojej urzędniczej dupie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka