Gość: nieznajomy
IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
08.08.06, 13:07
Jak komus czesto pomagacie w ciezkich chwilach lub jak bardzo ? Ile jestescie w stanie poswieci siebie dla pomocy.. Czy poprostu ktos ma jakis maly problem i tez staracie sie pomoc czy bardziej troszke to zlewacie ? Czy dobroci nigdy zawiele ? a moze jednak dobrze jakis dystans zachowac w tym ? Bo czasmi ludzie nie doceniaja tego co sie dla nich robi i troszke to doluje... denerwuje... albo wrecz przeciwnie potrafia czlowieka zgnoic..