Dodaj do ulubionych

Jak czesto komus ... ?

IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:07
Jak komus czesto pomagacie w ciezkich chwilach lub jak bardzo ? Ile jestescie w stanie poswieci siebie dla pomocy.. Czy poprostu ktos ma jakis maly problem i tez staracie sie pomoc czy bardziej troszke to zlewacie ? Czy dobroci nigdy zawiele ? a moze jednak dobrze jakis dystans zachowac w tym ? Bo czasmi ludzie nie doceniaja tego co sie dla nich robi i troszke to doluje... denerwuje... albo wrecz przeciwnie potrafia czlowieka zgnoic..
Obserwuj wątek
    • prowokator_ka Re: Jak czesto komus ... ? 08.08.06, 13:38
      Częściowo sam odpowiedziałeś na to pytanie. Trzeba wiedzieć, jak pomóc, i komu,
      bo nie każdy sobie tego życzy. Można nawet usłyszeć posądzenie o wścibstwo.
      Ale myślę, że trzeba próbować, bo często się zdarza tak, że ci, którzy naprawdę
      pomocy potrzebują, wstydzą się albo obawiają się o tę pomoc poprosić...
      • Gość: nieznajomy Re: Jak czesto komus ... ? IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 13:58
        czyli trzeba miec to wyczucie..
        • prowokator_ka Re: Jak czesto komus ... ? 08.08.06, 14:04
          Ludzie nie lubią się przyznawać, że jest im źle wtedy, gdy faktycznie tak jest.
          Zauważ, że najczęściej narzekają ci, którzy są zdrowi, nie mają problemów
          finansowych czy naprawdę tych poważnych problemów życiowych. Nie wiem, czy to
          wynika z faktu, że chcą wzbudzić zainteresowanie swoją osobą. Ale ja wiem, że
          zasadą - jeśli chodzi o zdrowie - jest, że najwięcej marudzą ci, którzy
          najdłużej żyją.
          • Gość: nieznajomy Re: Jak czesto komus ... ? IP: *.my.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.06, 17:22
            czekam na dalsze wypowiedzi.
            • prowokator_ka Re: Jak czesto komus ... ? 08.08.06, 21:26
              Jak widać, Tobie akurat nie chcą pomóc... :DD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka