Gość: internowany
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
20.02.03, 14:06
Przechodziłem obok urzędu o godz. 10 i miałem wrżenie, że wróciły czasy stanu
wojennego, wszędzie ZOMO ( Policja Państwowa ) i ORMO ( Straż Miejska ).
Czyżby chcieli internować ponownie Pana Prezydenta Wronę, zabrać go do
Rawicza i wsadzić do internatu !?!?. To jeszcze brakuje Zająca do kompletu,
ale może go zastąpi Kapsa ( ten z dumą obwieszczający w GW, ze nie skończył
żadnych studiów – moją szkołą były lasy kabackie).
I faktycznie wrócił stan wojenny, jedynie bohater internatowych czasów jest
już po drugiej stronie barykady i to on pałuje i wzyma ZOMO na odsiecz.
Sikawek nie było ale może stały gdzieś razem z sukami. Tak na prawdę to na
początku miałem wrażenie, że to zamach terrorystyczny, ale wkurzony
policjant powiedział, że to urząd wezwał siły porządkowe. No to poczekałem.
Nie wiem jak się czuli hutnicy przyjmowani przez dostojników w otoczeniu
Zomowców . Bezpieczeństwo władzy najważniejsza rzecz, ważniejsza od krzywdy,
głodu i nieszczęscia ludzi. Może oni zaczną krzyczeć, albo nie daj Boże
rzucą we Wronę pomidorem i nieszczęście gotowe, bo pomidor czerwony i go
pokala na wieczność. Setka policjantów w mundurach i po cywilnemu
parudziesięciu stażników miejskich i to wszystko w ramach dialogu
społecznego i pomocy robotnikom chodzącym bez pensji, którym pada jedyny
zakład pracy. Szkoda, że nie da się tych mundurowych wykorzystać przy
następnych wyborach, powinien być jakiś aparat przymusu gwarantujący zarówno
zmasowane poparcie w wyborach jak bezpieczeństwo przy kontaktach z głodnym
elektoratem. Tak trzymać ! a Wy hutnicy pamiętajcie, że to z waszych podatków
jest opłacana każda taka akcja z policją i strażą miejską, więc nie
straszcie już Wrony swoją obecnością bo to kosztuje a i tak za każdą
mnifestację płacicie Wy, a on niestety i tak nie pomoże, bo spychanie
odpowiedzialności na innych ma opanowane.