Gość: Synowa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.08.06, 13:57
Dziś Królowa Matka(tak nazywam swoją teściową) naciągnęla moje nerwy do granic
wytrzymałości. Robi to już od dawna, jednak zawsze jakoś to znoszę. Dziś
powiedziałam basta!!! Czas pojeżdzić trochę po kochanej "mamusi". Mam jej
serdecznie dość! Czekam na Wasze wątki i opinie..
Jakie są Wasze teściowe i wogóle jak sobie z nimi radzicie??
Czekam na posty..
i przyjeźnie pozdrawiam wszystkie synowe :-D