IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:20
pomóżcie zostałamzdradzona przez męza po kilku latach małżeństwa mamy dwoje
malutkich dzieci,jak żyć i jak wyzbyć sie miłości do niego???
Obserwuj wątek
    • Gość: Adam Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:25
      Jesteś pewna ze Cie zdradził czy to tylko domysły bo to bardzo ważne
      • Gość: gość Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 13:33
        wiem napewno bo mi wczoraj powiedział i nawet znam te kobietę z jego
        pracy.zapomniałam dodać ze ja niepracuje wychowuje dwójke malutkich dzieci mamy
        dom na kredyti i mogło być tak ładnie ale niestety za mało było seksy w naszym
        zyciu i szukał aż znalazł więcej!!!jestem poprostu kurą domową lae pozwoliłam
        sobie na to niestety a teraz nie wiem jak z tego wybrnąć
    • ewa12321 Re: zdrada 29.12.06, 15:37
      Teraz nie mozesz zrobic nic, sama piszesz, ze siedzisz w domu z dwojka malych
      dzieci. Za pozno jest na porady typu: kobieta musi zawsze byc w stanie stanac
      na wlasne nogi.

      Z drugiej strony fakt, ze mezczyzna przyznaje sie do zdrady moze oznaczac, ze
      zalezy mu na zakonczeniu zwiazku. Bo panowie zazwyczaj nawet przypierani do
      muru dowodami nie do obalenia, staraja sie negowac wszystkie zarzuty. Gdyz
      zdaja sobie sprawe, ze nawet wspanialomyslne wybaczenie moze kiedys pociagnac
      za soba zarzuty. Wiec tylko mezczyzni chcacy zakonczyc zwiazek, lub bardzo
      slabi psychicznie, tacy, co "spowiedzia" chca sobie sami ulzyc, opowiadaja
      partnerce o swoich podbojach.

      Musisz teraz za wszelka cene strac sie zachowac swoja godnosc. Ze spokojem,
      nawet z odrobina pogardy i obejetnosci, wybydac, jakie plany ma maz. Zaznaczyc,
      ze zaczniesz sie dowiadywac u prawnika, jakie warunki Cie czekaja w przypadku
      rozwodu. Jakie alimenty Cie czekaja, jak dlugo, jak wyglada sprawa domu i
      splacania kredytu. Takie rzeczy zawsze warto wiedziec, nawet w sytuacji, kiedy
      o rozwodzie nie ma mowy.

      A teraz do Ciebie: nie piszesz, czy jestes dobrze wyksztalcona. Masz szanse
      na prace? Jezeli sa jakies braki, to zacznij sie uczyc. Jest caly szereg
      kursow, rowniez finansowanych przez UE. Zacznij bywac. Chodz na spotkania i
      odczyty, znajdz jakis interesujacy Cie temat, w ktorym bedziesz mogla innych
      zaskakiwac. Internet jest wspanialym zrodlem wiedzy, jezeli sie go
      wykorzystuje w tym celu. Zacznij rozwiazywac sudoku lub kakuro. Zacznij o
      siebie dbac. Ucz sie jezykow, to mozna robic z powodzeniem samemu w domu noszac
      nawet w czasie prac domowych w uchu sluchawki z lekcjami. Znajdz sobie grono
      znajomych o interesach, o ktorych maz pojecia nie ma. Maz powinien przejac
      czesc obowiazkow domowych i opieke nad dziecmi w tym czasie. Dzieci bardzo
      szybko beda samodzielne, a pewna siebie mama bedzie ich w samodzielnosci
      podtrzymywala. A przede wszystkim dzieci beda mialy psychiczny spokoj, bo Ty
      sama bedziesz podchodzila do wszystkiego z dystansem.

      Zobaczysz tez, ze w miare wlasnego rozwoju i usamodzielniania sie, bedzie dla
      Ciebie zdrada meza juz nie taka tragedia. Zwlaszcza, ze sama staniesz sie
      atrakcyjna dla innych mezczyzn. Maz zawsze musi zdawac sobie sprawe, ze nie on
      jeden panuje nad sytuacja.

      Wiem, ze to sie latwo pisze i akurat teraz, na dodatek w swieta, taka
      spowiedz bardzo boli. Ale akurat teraz musisz zachowac sie spokojnie. Nie
      stawiaj pytan, nie porownuj, udawaj obojetnosc. Wychodz z dziecmi na spacer,
      jak maz wroci z pracy. To najbardziej bedzie bolalo. Opanowanie bardzo
      podniesie tez Twoje akcje, nawet jezeli dojdzie do rozpadu malzenstwa. Ale taka
      sytuacja musi byc najpierw do sfinansowania dla mezczyzny, wiec jednak
      wiekszosc malzenstw sie nie rozpada. Trzymaj sie tak, abys zawsze mogla sobie
      sama spojrzec w oczy.
      • Gość: strach na wróble Re: zdrada IP: *.realestate.net.pl 29.12.06, 18:06
        "Musisz teraz za wszelka cene strac sie zachowac swoja godnosc"

        I co zyska?

        Ważne czy mąż zrozumie swój błąd i czy Ty potrafisz mu jeszcze zaufać.
        • ewa12321 Re: zdrada 29.12.06, 18:23
          > I co zyska?
          >
          > Ważne czy mąż zrozumie swój błąd i czy Ty potrafisz mu jeszcze zaufać.

          Zaufac bedzie bardzo ciezko, moim zdaniem to raczej niemozliwe. A czy maz
          zrozumie swoj blad? Jak wczesniej nie wiedzial, ze to blad, to i teraz nie
          bedzie wiedzial. Albo dla swietego spokoju bedzie tylko tak twierdzil. Trzeba
          doprowadzic do sytuacji, aby na przyszlosc stracil pewnosc siebie. Trzeba byc
          dla meza osoba, o ktora trzeba i warto sie starac, a nie dyspozycyjna
          wlasnoscia.

          • Gość: strach na wróble Re: zdrada IP: *.realestate.net.pl 29.12.06, 19:13
            "Pierwsze pytanie, jakie zadaje kobieta, która przyłapie swojego mężczyznę na
            zdradzie, brzmi: „kochasz tę kobietę?”. Mężczyzna, który wtedy odpowiada: „nie,
            to chodziło tylko o zbliżenie fizyczne. Nie miało żadnego znaczenia”, na ogół
            mówi prawdę, ponieważ on potrafi oddzielić sex od miłości. Mózg kobiety nie jest
            przygotowany na zrozumienie czy przyjęcie takiej odpowiedzi. Dlatego tak wiele
            kobiet nie potrafi uwierzyć mężczyźnie, który twierdzi, że romans był bez
            znaczenia. Dla niej sex równa się miłość. To nie fizyczne zbliżenie z inną
            kobietą tak ją przejmuje, ale pogwałcenie emocjonalnej więzi i zaufania, jakim
            go obdarzyła."
            • Gość: samotna Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:06
              Z czego to cytat?A jakie jest Twoje zdanie?Przecież mąż powinien zdawać sobie
              sprawę z krzywdy,jaką wyrządza żonie tą zdradą!!!!!!
    • Gość: doświadczony Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.06, 16:03
      reguła jest taka, że jak ktoś ma bułki w domu to chleba nie szuka
      • ewa12321 Re: zdrada 29.12.06, 16:19
        > reguła jest taka, że jak ktoś ma bułki w domu to chleba nie szuka

        Od kazdej reguly sa wyjatki. Niestety wiekszosc ludzi szuka w celu
        udowodnienia sobie wlasnej atrakcyjnosci.
    • Gość: XXYYZZ Re: zdrada IP: 80.54.173.* 29.12.06, 19:43
      Zdradz go ze mną !
    • Gość: Jacek Re: zdrada IP: 212.87.241.* 29.12.06, 21:00
      Zdradził raz....zrobi to drugi!!!
      • Gość: do Ewy i Jacka!!! Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 21:24
        Ewa- to co napisałas mnie powaliło ( w pzoytywnym tego słowa znaczeniu).
        Jacek- jako facet wiesz najlepiej

        Dzieki Wam
    • Gość: gość Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 01:57
      bardzo dziękuje za wszystkie odpowiedzi pozdrawiam
      • ewa12321 Re: zdrada 30.12.06, 09:51
        Widze, ze Ci sytuacja nie pozwala spac i nawet w srodku nocy siedzisz przed
        komputerem. To zle. Wlasnie teraz staraj sie spac, aby nie chodzic z
        podkrazonymi oczami. Bierz do lozka radio, nastawiaj je na 59 minut i sluchaj
        audycji mowionej (TOK chyba nadaja przez 24 godziny). Zakladam, ze nigdy nie
        doczekasz wylaczenia sie radia.
    • Gość: facet Re: zdrada IP: 217.116.110.* 30.12.06, 11:31
      Zdradza się ok.50%małżonków.Nie należy z tego robić tragedii.Należy zachować
      spokój,klasę i zależnosci od sytuacji egzekwować swoje i dzieci prawa
      majatkowe.Jeżeli to romans to wszystko wróci do normy po pewnym czasie.Mąż
      będzie przepraszał sto razy i lepszy będzie niż dotychczas.Jednak jak będzie to
      miłość to daj sobie spokój.Tamta już wygrała.Koniec meczu.
      Masz nauczę co to jest siła sexu.W następnym związku będziesz
      mądrzejsza.Podobają mi się wypowiedzi p. Ewy. To mądra kobieta! Pozdrawiam
      wszyskich biorących udział w dyskusji.
      • Gość: gość Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 13:07
        dzieki naprawdę jesteście cudowni chociaż się nie znamy.Kiedys mi mówił że
        facet to szuka tylko sexu ale stwierdził ze sytacja wymknęła sie i zakochał
        się.wydaje mi się że usprawiedliwia się,moze się mylę.odpowiem Pani Ewie.Jest
        Pani bardzo mądrą kobietą i dziekuje za wypowiedz.Jestem wykształcona osobą ,i
        jestem na urlopie wychowawczym bezpłatnym ponieważ "mąż"dobrze zarabia więc mam
        gdzie wrócić do pracy-jest to bank ,ale myslę że powinnam poszukać innej pracy
        aby móc byc więcej w domu jesli trzeba bedzie.na szczęści narazie rozmawiamy
        spokojnie i chemy jakos to wszystko rozwiazać spokojnie.tylko na szybko ni
        epodejmiemy dobrej decyzji a życie bo mieszkamy nadal razem z dziecmi nie jest
        łatwe jak z dnia na dzień człowiek nie wie co bedzie to mnie zabija.pozdrawiam
        • ewa12321 Re: zdrada 31.12.06, 20:07
          Dlaczego masz zmieniac prace aby byc wiecej w domu? Jezeli Ci praca daje
          satysfakcje, to poszukaj innej mozliwosci opieki nad dziecmi. Dzieci dorastaja
          bardzo szybko, a powrot do ulubionego zawodu moze byc bardzo trudny.
          Moj syn mial przez jakis czas opiekunke, ktora do tej pory jest z nami dosc
          blisko zwiazana, potem byl w przedszkolu. Niczego mu nie ubylo. Nic by nie
          zmienil fakt, ze bylabym z nim czesciej. Ja raczej zrezygnowalabym z urlopu
          wychowawczego, bo otoczenie ludzi akurat teraz Tobie sie przyda. Macie dom, to
          wez opiekunke z innego kraju, niech sie dzieci ucza innego jezyka. Polecam
          rosyjski, mnie w pracy ten jezyk bardzo sie przydaje.
      • Gość: sloneczko:) Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.06, 13:17
        Czasmi ktoś robi Ci przyslugę, gdy Cię zrdadzi. Zastanowiasz się, gdzie tkwi
        bląd, co moglaś zrobić inaczej.Każdy kto kocha, szuka w sobie blędu, a to
        szukanie to największy bląd. To tylko sex, to tylko milość to tylko życie, więc
        obódź się dziewczyno, zacznij żyć swoim, bo dotychczas żylaś chyba dla innych.
        To,że facet jest ojcem Twoich dzieci to nie znaczy,że musisz lub powinaś go
        kochać... do końca życia, malżeństwo to chora instytucja, polowa tych zwiazków
        to "udawanka". Mój mąż nawet nie wie jaką mi zrobi przyslugę,że mnie zdradzil,
        choć zawsze zaprzeczal:)(nawet jakbym go przylapala leżącego na innej kobiecie
        to by powiedzial,że mu ją podstawil:), zobacz dzisiaj się z tego śmieje,
        myślę,że Ty też będziesz:), nie myśl o nim, pomyśl o sobie, jest tylu innych
        ludzi na świecie....ja dopiero teraz wiem ,że żyję i jest mi naprawdę
        obojętne,że to on teraz cierpi... nie obchodzi mnie to, bo ja jestm wolna, bo
        ja jestem piękna, mloda, silna, dużo mądrzejsza (choć caly czas nad tym
        pracuje) Jeszcze chyba nie znasz calych swoich możliwości, więc pokaż wszystkim
        na co Cię stać:),a i cenna zawsze trzymaj "klase", to podstawa:D
        • Gość: roverzysta do ewa12321 IP: *.sol2.cable.ntl.com 31.12.06, 20:11
          jestem pelen podziwu ,mysle ze zdradzalas wiele razy i jestes wyrafinowana suka
          • Gość: pół Re: do ewa12321 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 20:44
            facet to pół człowiek,pół mąz, pół ojciec itd, poco ci połówka faceta,
          • Gość: p Re: do ewa12321 IP: *.range81-159.btcentralplus.com 31.12.06, 23:57
            a ty to jesteś cały roverzysta, czy tylko pedał?
          • ewa12321 Re: do ewa12321 01.01.07, 10:55
            > jestem pelen podziwu ,mysle ze zdradzalas wiele razy i jestes wyrafinowana
            suka

            Jezeli jestes takim szczeniakiem, za jakiego sie podajesz, to bylbys godny
            zdrady.
        • Gość: :) Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 12:57
          Piękne słowa, KLASA!! to najważniejsze co kobieta mieć powinna!!! Zgadzam sie z
          Toba w 100%
    • generalissimo Re: zdrada 31.12.06, 22:03
      prze..e... zdechniecie w piekle ty i ta szmata twoj mąż. nie za zdrade ale
      za krzywde wyzadzona dzieciom.
    • Gość: mysz1313 Re: zdrada IP: 212.87.241.* 31.12.06, 22:04
      Musiała być jakaś przyczyna tej zrady bo nic nie dzieje się bez powodu.Jeśli go
      na prawdę kochasz to mu wybacz chociaż pewnie będzie ci trudno mu teraz
      zaufać.Podobno jak fecet raz już zdradził to będzie to robił
      nagminnie.Porozmawiaj z nim zapytaj dlaczego tak się stało.Może czegoś
      brakowało mu w waszym małżeństwie.Tylko z koleji jeśli tak to czemu z tobą o
      tym nie porozmawiał?Zapytaj go w jakich okolicznościach to się stało.Jeśli
      byliście do tej pory dobrym małżeństwem to szkoda było by to
      zmarnować.Pozdrawiam
      • Gość: gość Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 13:40
        dziekuję Ci za tą wypowiedz
        pozdrawiam
    • Gość: wiekowa Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:28
      moja koleżanka zawsze mi powtarzala...ze kot przy jednej dziurce nie
      wysiedzi.Mezczyzna to nie czlowiek-nim rzadza instynkty.Nie serce nie
      rozum.Owad potrafi wyczuwajac feromony przeleciec 2o km,zeby sobie bzyknac i
      nie mysli co potem moze byc./chocby potop/Czy nie przypomina to naszych
      kochanych mezow?
      • Gość: facet Re: zdrada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.07, 11:36
        święte słowa....
      • Gość: N.I.P Re: zdrada IP: 89.174.23.* 01.02.07, 10:02
        "..Czy nie przypomina to naszych kochanych mezow?" i naszych kochanych żon !
        (..kobiety wcale nie są "lepsze" zaryzykowałbym nawet, że biją facetów na głowę,
        tylko się mniej z tym obnoszą) A jedni i drudzy są siebie warci, czyli "funta
        kłąków !!!!"
    • Gość: tez zdradzona Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 17:21
      czy zadna z tych besti nie pomysli o tym co robi zonie? egoistyczne bydlaki.Po
      co zakładac rodzinę?płodzic dzieci?Podobno wszystko wraca do czyniacego i dobro
      i zło....Przeciez zdradzaja nie z koza,drzewem,facetem(chociaz akurat to sie
      zdarza),tylko z inna kobietą czyjąś żoną,narzeczona,dziewczyną.POwiem
      wulgarnie...czyszca kominy przewaznie juz czyszczone i o dziwo...smakuje
      • Gość: tez Re: zdrada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.07, 18:30
        zrobisz to samo,masz inne wyjscie??zyjesz w swiecie marzen.
      • Gość: N.I.P Re: zdrada IP: 89.174.23.* 01.02.07, 09:49
        Mocno, ale dobrze powiedziane !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka