grzegorz.czestochowski
22.08.09, 12:00
Jakiś kolejny Geniusz Częstochowski wpadł na pomysł, aby miejską,
nocną przestrzeń Częstochowy uświetnić fruwającymi flarami, które w
nocy rozświetlają nam nieboskłon.
Nie wiem, czy to Miasto wpadło na ten genialny pomysł, czy Klasztor,
czy może jakaś smażalnia placków ziemniaczanych, która w ten sposób
chce przyciągnąć klientów aby wcinali odgrzewane w mikrofalówce
podeszwy ale ja protestuję !
Chciałbym siedząc sobie wieczorem na tarasie mieć przed sobą czyste
niebo a nie jakieś fruwające błyskające światełka, które zakłócają
moją wewnętrzną równowagę i przyprawiają mnie o mdłości.
Chciałbym poobserwować sobie doskonale widocznego Jowisza lub
spadające Leonidy, a tu mnie jakiś Geniusz usczęśliwia na siłę
swoimi światełkami i przeszkadza w obserwacjach ! Przecież to można
zwariować.
Czy nikt nad tym nie panuje ?
Czy nikt nie panuje nad beznadziejnymi błyskającymi na wszystkie
strony reklamami, które mogą doprowadzić kiedyś do jakiejś tragedii
na ulicy ?
Oleju komuś zabrakło w głowie ?