Gość: ...
IP: 46.113.74.*
08.01.11, 19:03
Chciałabym wyrazić swoją opinie na temat Rimini w nowym miejscu (przy CPN, przy ul. Pułtuskiej)
Plusy: najładniejszy wystrój tego typu restauracyjek
Minusy: klient traktowany jest jak intruz.
Trzeba samemu wziąć kartę, iść złożyć zamówienie, od razu zapłacić, kupując jakiś napój - wziąć go sobie z lodówki i zanieść ze szklankami do stolika.
Czekać na zamówienie nie trzeba jeszcze tak długo - tak normalnie, chyba, że pani kucharka zagada się ze znajomymi, którzy akurat przyszli...
Dostałam swoje zamówienie - filet z kurczaka, który smakował jak ryba, bo nikt nie pomyślał o wymianie oleju po smażeniu ryby.
Moja koleżanka, którą byłam dostała swoje zamówienie po ok.10minutach, a czekając "na nią" jedzenie wystygło, jej jedzenie, tzn. frytki jak zostały podane - już były zimne.
Szkoda, że taki ładny lokal z niezłą lokalizacją tak się marnuje przez nieprofesjonalną obsługę.
Czy ktoś ma podobne wrażenia, czy tylko ja jestem przyzwyczajona do innych standardów???
Śmiałyśmy się z kumpelą, że trzeba samemu później talerze pozmywać...