beauty.andrzej
01.01.12, 11:44
Zgodnie z prawem radnym przysługuje zwolnienie z pracy na czas udziału w organach samorządu terytorialnego, ale bez prawa do wynagrodzenia. Zwalniani oczywiście są, ale przynajmniej części z nich nikt kasy za to nie potrąca. Jednym z takich szczęśliwców jest radny Dąbrowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta i Prezes SML-W "Mazowsze". Tłumaczy to tym, że dobrze reprezentuje Spółdzielnię w Radzie Miasta. Rada Nadzorcza popierając takie postępowanie w różnego rodzaju "stanowiskach" i "oświadczeniach", nie chce jednak (choć może) zalegalizować istniejącego stanu rzeczy poprzez przyjęcie odpowiedniej uchwały. Bo, nie daj Boże, jakiś członek zaskarżyłby ją do sądu i Pan Prezes stracił by dodatkowe fundusze. Co sądzicie - z prawnego i etycznego punktu widzenia - o takim postępowaniu?