Gość: Kamil
IP: 213.199.253.*
25.09.12, 08:11
W jednym z wątków piszecie o tym jak to małe dziecko poszło sobie na spacer z zajęć i Pani nie dopilnowała. Ale ludzie zastanówcie się : jest to oczywiście bardzo złe i nie pochwalam Pani która te dzieci pilnowała , ale niech każdy popatrzy na siebie. My rodzice ile razy widzimy dzieci pozostawione same w sobie. Przykładów setki.... na placach zabaw - bez opieki, do szkoły - niektóry dzieci ledwo widać na ulicy malutkie, drobniutkie do zerówki lub I klasy przez czasami pół miasta jadą do szkoły. Ale to co mnie najbardziej bulwersuje i zatrważa. Od kilku lat patrzę na ten proceder. Na osiedlu za zamkiem mieszka sobie na oko całkiem normalne malżeństwo zresztą ten pan jest organista na Aleksandrówce. Notorycznie te dzieci zostaja same w domu.Male dzieci bo nie wiem czy maja po 10 lat. Tak to trwa od bardzo dlugiego czasu wiec dzieci sa przyzwyczajone do siedzenia samemu w domu. Na Zagłoby wiecznie biegające małe dziecko na które trzeba uważać, zeby nie potrącić jak się jedzie samochodem. Przy rondzie pani - taka czarna wysoka , nie ma 2 zębów z przodu puszcza swoje dziecko "luzem" po ulicy Takich przypadków można na pęczki podawać. Zastanówcie się ludzie najpierw nad sobą , a później wymagajcie od innych.