Dodaj do ulubionych

olej półsyntetyk Platinum Orlen !!!

08.09.03, 12:59
Kupiłam właśnie ten olej do swojej 5 letniej micry przebieg 62 tys, wczesniej
był półsyntetyk BP i to co sie nasłuchałam u mechanika to moje. Chodzi
mianowicie o to, ze to beznadziejny olej, wcale nie nowej generacji, ze
kradziony pomysł, że za rok przyjadę i bedę musiała silnik naprawiac i ect.
itd. Mam pytanie czy faktycznie to takie zło w butelce i czy za rok silnik to
w rękach przyniosę :-) choc pewnie bym nie uniosła hihi, a że jestem kobiałka
to nie znam się na rzeczy i o radę bardzo proszę i z góry dziekuje.

Elektra.
Obserwuj wątek
    • rafal.gtv Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 08.09.03, 15:33
      Jeśli jakakolwiek firma samochodowa stwierdziłaby niezgodność oleju z normą na
      którą powołuje się producent ( czyli API ) , to bądź pewna , że Orlen zszedłby
      z tego świata na skutek finansowych efektów przegranej serii procesów.

      A twój pan mechanik niech nie wciska ci garażowej ideologii - (jest zapewne
      dealerem innych "smarów i olejów" ) Olej Orlenu z nawiązką spełnia wymagane
      przez Nissana parametry.
    • marcin.klonowski Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 08.09.03, 16:35
      No tak... i tu jestem w kropce, bo właściwie nie wiem co powiedzieć, żeby nie
      być posądzonym o stronniczość czy sprzyjanie jaksiejś firmie. Myślę, że przez
      jakiś czas olej Orlenu bedzie dobrze spełniał swoje zadanie, ale nie wiem jak
      długo. Wprawdzie produkt ten spełnia normy fabryczne, ale powiedzmy szczerze -
      renomy jeszcze żadnej nie ma. Nie jest prawdą jakoby wszytskie oleje
      spełniające dane normy były takie same. Z moich obserwacji wynika, że w jednych
      z nich procesy starzenia i utleniania zachodzą szybciej, a w innych znacznie
      wolniej. Do spokojnej jazdy pewnie olej Orlenu wystarczy, ale do sportu nie
      uzyłbym go nigdy. Przy jeździe miejskiej jednak na pewno z 8 tys. km wytrzyma
      • rafal.gtv Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 08.09.03, 17:35
        Drogi Panie Marcinie !
        Pozwolę sobie na małą polemikę z pewnymi obiegowymi - a wydaje mi się , że i
        niebezpiecznymi tezami.
        Oto cytat ze strony producenta wywołanego oleju:

        www.orlen-oil.pl/modules/kat_show.php?id=146

        Normy, aprobaty, specyfikacje:
        WT-2003/OO-166
        Aprobaty producentów:
        DaimlerChrysler MB 229.1
        Volkswagen 505.00

        Proszę zwrócić uwagę na ten ostatni akapit. Norma VW 505.00 ma opinię bardzo
        ostrej , a uzyskanie tej aprobaty kosztuje producenta sporo pieniędzy i musi
        być odnawiana. Jeśli po przebiegu 8.000 km w sprawnym silniku VW (czy Nissana -
        nieważne...) pojawią się objawy np. patologicznego utlenienia oleju ( jak Pan
        to stwierdził ! ) to jestem przekonany , że oddźwięk medialny takiego zjawiska
        przyćmiłby trzy ustawy o biopaliwach, a red. Kublik miałby wdzięczny temat na
        publikacje przez najbliższych pięć lat.
        Oczywiście nikt nie wspomina tu używania oleju o klasie 40 do sportu .....


        Parametry fizyko-chemiczne:
        Parametry Jednostki Wartości typowe
        klasa lepkości SAE - 10W/40
        lepkość kinematyczna w temp. 1000C mm2/s 14,3
        lepkość HTHS w 1500C mPaˇs 3,8
        wskaźnik lepkości - 151
        temperatura płynięcia 0C - 34
        temperatura zapłonu 0C 228
        liczba zasadowa TBN mg KOH/g 8,4
        popiół siarczanowy % 1,1
        Odparowalność wg Noack'a % (m/m) 9,7

        Również te parametry nie odbiegają od przeciętnych wśród konkurencji.

        W związku z tym mam prośbę - jeśli ktoś miał do czynienia z silnikiem
        zniszczonym na skutek stosowania oleju Platinum , Lotos , Selenia czy innej -
        równie niepopularnej marki , niech to ogłosi wraz z opinią rzeczoznawcy PZMot -
        wówczas zarobienie sporej kasy jest wręcz pewne !


          • plubas Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 08.09.03, 21:54
            greenblack napisał:

            > Pan "ekspert" swoje wie. Starczy >
            > Starczy- to jest uwiąd drogi kolego. A tak na marginesie, to np. Polonez tez
            spelniał wszystkie normy - teoretycznie, ale w normalnej eksploatacji bylo juz
            inaczej. Z tym oleum moze byc podobnie. Pytanie retoryczne do autorki tego
            postu.
            Czy warto oszczedzać parę złotych, wymień po 5-8 tys. km i będzie dobrze.
            • elektra.j Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 09.09.03, 10:45
              Widzę, ze rozpetałam małe piekło, ale jak wspomniałam nie znam sie na olejach
              i nie miałam kogo zapytać. Pojechalam do sklepu motoryzacyjnego, nie
              hipermarketu- od razu mówie, zeby nie było, że oni niedouczeni - i Pan polecił
              mi ten olej, jako laik wziełam, nie znam się na danych, które sa i na normach
              wiec musiałam uwierzyć na słowo, a że mechanik miał inne zdanie to chciałam
              wiedziec co na to powiedza użytkownicy i znawcy - a wiec mam go zmienić po 8
              tys, czy do następnego przegladu pojezdzi?
          • marcin.klonowski Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 09.09.03, 14:12
            Panie greenblack - obserwując Pana radosna twórczość na tych stronach czuję się
            nieco skonfudowany. Czasami stara się Pan odpowiadać na wszystkie posty - i to
            zupełnie niepotrzebnie - bo jak wniosuję jest Pan świetnym znawcą aut, ale
            tylko z teorii. Różnica pomiędzy nami polega na tym, że ja się samochodami
            zajmuję w praktyce, a wiedzę teoretyczną w dużej mierze czerpię z kontaktów z
            osobami z górnej półki swiatowych koncernów samochodowych, a nie z internetu.
            Jeżeli od Z dowiaduję się czegoś na temat opon x i potem na testach to wychodzi
            w praktyce - to mam prawo przypuszczać, że tak jest w istocie. Jeżeli od
            dyrektora Y usłyszę coś na temat jednego z europejskich koncernów olejowych i
            jego produktów (nie chodzi tu wcale o Orlen) a jego jakość pomimo ceftyfikatów
            jest kiepska to również mam prawo twierdzić, że wiem coś z dużym
            prawdopodobieństwem. Specyfika mojego zawodu jest taka, że w ciągu roku robię
            po kilku kontynentach grube tysiące kilometrów większością modeli sprzedawanych
            na rynku i jeżeli obserwuję pewne tendencje dotyczące pracy zawieszenia czy
            awaryjności to również jest to opinia nie bezpodstawna. Proponuję zluzować
            swoje zacietrzewienie, bo chociażby szkoda klawiatury.
            A waracając do tematu to proszę mi wierzyć, że różnice pomiędzy olejami, i to
            tymi spośród uznanych producentów są i to bardzo zauważalne. Wystarczy
            powiedzieć, że do motorsportu tylko jeden producent używa oleju, który może
            kupić przeciętny śmiertelnik. Po prostu w sporcie wszystko dzieje się 100 razy
            szybciej i ewentualne procesy starzenia oraz utraty jakości zauważalne są tu
            już po kilkuset kilometrach a nie tysiącach.
            • greenblack Re: olej półsyntetyk Platinum Orlen !!! 09.09.03, 19:13
              marcin.klonowski napisał:

              Różnica pomiędzy nami polega na tym, że ja się samochodami
              > zajmuję w praktyce, a wiedzę teoretyczną w dużej mierze czerpię z kontaktów z
              > osobami z górnej półki swiatowych koncernów samochodowych, a nie z internetu.

              Zasięganie opinii o produkcie u jego producenta to rzeczywiście praktyka godna
              podziwu. Gratuluję.

              > Jeżeli od Z dowiaduję się czegoś na temat opon x i potem na testach to
              wychodzi
              >
              > w praktyce - to mam prawo przypuszczać, że tak jest w istocie. Jeżeli od
              > dyrektora Y usłyszę coś na temat jednego z europejskich koncernów olejowych i
              > jego produktów (nie chodzi tu wcale o Orlen) a jego jakość pomimo
              ceftyfikatów
              > jest kiepska to również mam prawo twierdzić, że wiem coś z dużym
              > prawdopodobieństwem.

              Konkrety proszę. Gdzie można przeczytać wiarygodny test porównawczy olejów?


              > A waracając do tematu to proszę mi wierzyć, że różnice pomiędzy olejami, i to
              > tymi spośród uznanych producentów są i to bardzo zauważalne. Wystarczy
              > powiedzieć, że do motorsportu tylko jeden producent używa oleju, który może
              > kupić przeciętny śmiertelnik.

              Konkrety proszę.

              Po prostu w sporcie wszystko dzieje się 100 razy
              > szybciej i ewentualne procesy starzenia oraz utraty jakości zauważalne są tu
              > już po kilkuset kilometrach a nie tysiącach.

              A co wspólnego ma olej z F1 z tym na półce w supermarkecie? Czy to, że mam
              opony Bridgestone 195/65 R15 znaczy, ża mają one cokolwiek wspólnego z tymi z
              F1?


              Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka