Dodaj do ulubionych

Ciągle narzekający:(

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 14:15
Czytając to forum bardzo rzadko można spotkać osobę,która pozytywnie się wypowiada.Ciągle tylko brzydko,niesmacznie,nieładnie,nie tak,źle itd,itp...To w większości od nas samych zależy jak się bawimy.Ostatnie wpisy o sylwestrach,balach karnawałowych przeważa"do bani",a czy to nie my decydujemy jak się bawimy?czy zespół musi to za nas robić?czy musi być morze alkoholu żeby zabawa była udana?Jeśli mi nie pasuje muzyka zostaję w domu.Mam jedzenie smaczne bo przygotowane przeze mnie,muzyka super bo wybrana z płyt ulubiona,towarzystwo wyśmienite bo tylko ci których chciałam zaprosić i alkoholu tyle ile dusza zapragnie:)A jeśli decyduję się wyjść robię wszystko że będę się dobrze bawić mimo wszystko,w końcu nie mało za to zapłaciłam:)Kochani więcej uśmiechu,pozytywnego słowa o bliźnim,mniej zazdrości a świat będzie od razu piękniejszy:)
Obserwuj wątek
    • Gość: ;) Re: Ciągle narzekający:( IP: *.dynamic.chello.pl 06.01.13, 15:22
      Dziwisz się że ludzie tu narzekają, tak było, jest i będzie-zawsze komuś coś nie podpasuje. Czasy kiedy ludzie dobrze się bawili na balach czy u znajomych powoli mijają. Ludzie nie chcą już zapraszać znajomych bo to wydatek, a później trzeba po nich posprzątać. To samo tyczy się balów, ludzie uważają że jeżeli zapłacili, to mogą wymagać nie wiadomo czego idą na nie głownie z myślą żeby się najeść, napić a później dopiero pobawić (nie mówię, a raczej piszę zaraz że wszyscy tacy są). Jeżeli chodzi natomiast o ostatnie zdanie to według mnie masz rację więcej pozytywnego nastawienia do innych, a mniej zapatrzenia się w siebie wtedy świat od razu staje się piękniejszy.
      • Gość: emeryt Re: Ciągle narzekający:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 17:40
        A może właśnie odwrotnie .” Kochaj blizniego jak siebie samego „-
        Aby pozytywnie spojrzeć na innych trzeba zaakceptować i polubić siebie a wtedy i otoczenie będzie lepsze . Myślę że dużo malkontentów frustratów nienawidzi siebie samych
      • Gość: gość Re: Ciągle narzekający:( IP: *.play-internet.pl 06.01.13, 23:59
        Bardzo ciekawie i mądrze napisany wątek.
        Czasy są trudne i niestety wielu podupada na duchu,
        mimo wszystko warto zdobyć się na uśmiech i życzliwość
        wobec innych ludzi - wtedy życie na pewno łatwiej żyć.
        • Gość: szaraczek Re: Ciągle narzekający:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 00:32
          Ja się uśmiecham na co dzień, staram się myśleć pozytywnie, niestety humor psują mi gbury, których spotykam na ulicy, w sklepie i innych miejscach. wszędzie jest byle co i byle jak. jeżeli tak jest, to dlaczego mam to chwalić? Nazywam rzeczy po imieniu, ale to nie znaczy, że jestem malkontentem... Jest jedna pani w Ciechanowie, której uwielbiam psuć humor:)) swoim dobrym humorem:)). Zawsze się do niej czarująco uśmiecham i do obrzydzenia sympatycznie mówię jej dzieńdobry:)) Paniom z monitoringu zzafirankowego, kłaniam się szczególnie nisko, narwanym kierowcom z umiłowaniem i ogromnym poświęceniem niszczę obraz świata bez uprzejmości, zatrzymując się przed przejściami dla pieszych, oraz wypuszczając kogoś właczającego się do ruchu...:)) mam nadzieję, że jeszcze jakiś czas uda mi się utrzymać pogodę ducha!
          • Gość: .... Re: Ciągle narzekający:( IP: *.centertel.pl 07.01.13, 12:30
            Wasze myślenie nie prymitywne- zapakujcie sobie gó... w papierek i mówcie, że jest pachnące, prawda nie jest taka i trzeba to głośno mówić. Jest źle a za przyczyną złodziei rządzących będzie coraz gorzej. Jest straszna bieda, ludzie nie mają co do gara wsadzić, nie mają jak i gdzie iść do lekarza, nie mają na leki i co? mają chodzić i cieszyć papę? nie.
            • Gość: ;) Re: Ciągle narzekający:( IP: *.dynamic.chello.pl 07.01.13, 16:17
              Masz po części rację, ale z tego powodu że jest źle i nic nie zapowiada że będzie lepiej ludzie mają chodzić smutni lub nie pomagać innym-mają być tylko zapatrzeni w siebie. Czasami człowiek potrzebuje też wsparcia, rozmowy, uśmiechu innych żeby oderwać się od szarej rzeczywistości. Co z tego że będzie mówić, narzekać że źle się dzieje-jak będzie sam, a władze i tak jak to w innym wątku ktoś napisał mają na to wy....ne.
          • Gość: saba do szaraczek Re: Ciągle narzekający:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.13, 12:18
            Brawo,też staram się tak postępować.Aby nie stracić pogody ducha należy unikać dwóch miejsc: 1)Poliklinika MSWiA
            2)Biedronka na Aleksandrówce.
            • Gość: Szaraczek Re: Ciągle narzekający:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.13, 12:31
              To moze dlatego sie usmiecham...:)) nie bywam ni tu, ni tu:D
    • Gość: Wojciech Re: Ciągle narzekający:( IP: *.opera-mini.net 07.01.13, 16:47
      Aniu pozdrawiam. Ja uważam że świat nie jest tylko dobry ani tylko zły. Gdy dostrzegamy jego dobre,ładne strony to jesteśmy zdrowsi. To nie wyklucza krytyki. Ale odróżniajmy krytykę od krytykanctwa. Pozdrawiam optymistów. Dostrzegajmy pozytywne rzeczy dokoła i promujmy je.
      • Gość: Ania Re: Ciągle narzekający:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 18:36
        Cieszę się, że poruszony wątek doprowadził do niespotykanie miłej wymiany zdań:) Nie twierdzę,że wszystko na świecie jest cacy i nie wolno nam wyrazić negatywnej opinii.Chodziło mi raczej o "kręcenie nosem"na wszystko i wszystkich.Są ludzie,którzy swoim pesymizmem niszczą szczęście innych.Kiedy cieszę się z maleńkiej nawet rzeczy znajdzie się taka osoba,która zaraz powie"pe do kitu"czy wtedy humor wam nie zmienia się?Tak super kiedy potrafię odpowiedzieć uśmiechem,zbagatelizować i cieszyć się dalej,niestety tam gdzieś w środku robi się przykro.Ktoś napisał że nie mamy się z czego cieszyć bo bieda,a ja uważam,że to nie biedni ludzie narzekają bo oni potrafią cieszyć się z drobnych rzeczy.To ci(oczywiście nie uogólniajmy)Którzy mają wiele szukają dziury w całym.Mnie życie również nie rozpieszczało,każdy ma jakieś problemy,ale jakoś sobie radzę mam wsparcie w bliskich i staram sie iść do przodu.Nie mówię,że pesymizm nigdy mnie nie ogarnął,zdarzyło się tylko z całych sił próbuję widzieć te dobre strony życia.Staram się podzielać radość innych ludzi,uśmiechnąć się czasem do kogoś ot tak bez przyczyny:)Narzekać potrafi każdy,ale zmienić powód narzekania mało kto.Zacznijmy od siebie.Przesyłam uśmiech dla wszystkich forumowiczów:):):)
        • Gość: .... Re: Ciągle narzekający:( IP: *.centertel.pl 07.01.13, 21:05
          Wiesz-ostatnio uśmiechnąłem się do dziewczyny/kobiety na oko 20 letniej tak bez powodu na ulicy....wiesz jak zareagowała? pokazała i środkowy palec. Mam 30 lat , średni wzrost, ztletyczna budowa ciała, żonę, dwoje dzieci...normalny facet nie wiem tylko skąd ta reakcja. Także z tymi niewinnymi uśmiechami trzeba uważać.
          • Gość: emeryt Re: Ciągle narzekający:( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.13, 21:10
            Czyli nie pozostała obojętna . I tak trzeba na to spojrzeć .
    • Gość: Anna Re: Ciągle narzekający:( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.13, 11:09
      Codziennie rano będę czytać ten wątek, aby poprawić sobie nastrój ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka