Gość: łazikamator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.07.09, 23:22
Narzekamy na odpływ wykształconych i młodych z Ciechanowa, decydenci dwoją się
i troją, by zatrzymać młodych na starych śmieciach, ale wiele z tego nie wynika.
Jest inny niesamowity pomysł, by zamiast politycznego hasełka Orlik 2012
zastąpić neutralnym hasłem Boćki 2010, by boćki świeciły przykładem jak należy
traktować lokalny patriotyzm, przywiązanie do tradycji i rodziny i rodzinnych
stron.
Ciechanów ma tak rozległe tereny przyrodnicze, że w ramach funduszy unijnych
moglibyśmy sobie zafundować kilkanaście bocianich gniazd i obserwować i
cieszyć się ich bytnością.
Każdy nowonarodzony bociek byłby symbolicznie dany jednej młodej rodzinie z
małym bobaskiem, by mogli przekazać imię swojego bobaska boćkowi
wygrawerowane na obrączce w ten sposób boćki rozsławiłyby Ciechanów na świecie.
Powracające boćkowe małżeństwa to najlepsza promocja rodziny. Każdy
nowonarodzony bociek mający już imię mógłby zostać wpisany jako pełnoprawny
obywatel tego miasta co zwiększyłoby liczbę ludności miasta.
Taki wzrost liczby obywateli ucieszyłoby władze miasta i dodał dynamiki ich
działań, bo byłoby dla kogo te wszystkie inwestycje prowadzić.
Ilość tablic dziękczynnych za unijne fundusze napewno przyciągną rzesze
turystów oglądających i boćki i tablice i inne nasze zabytki.
Proszę jaki piękny i romantyczny to widok.
2.bp.blogspot.com/_U5oz57mPRKA/Sl5BO5tWvMI/AAAAAAAAAgM/rEJeCU0b-0U/s1600-h/P1010456.JPG
ps.Na zdjęciu zaręczam jest trójka rodzeństwa, gdyż jedno z rodziców
pofrunęło do pobliskiego sklepu po jedzonko.