madzian.pl
30.03.11, 13:01
Dziewczyny pomóżcie, doradźcie coś. Moja córka 4,5 roku. - 1 rok przedszkola. W sumie od początku roku szkolnego była może 2 miesiące w przedszkolu. ( wrzesień gardło -a ntybiotyk w listopadzie mononukleoza + bakterie , antybiotyki, w grudniu angina - zastrzyki) Po tym 2 miesiace była w domu .Od końca lutego cały czas na lekach. Zaliczyłam kilku pediatrów, alergologa, laryngologa. 2 tyg. temu brała biodroksil na drogi moczowe i kaszel. Tydziń dobrze, po tygodniu zatkany nos+ kaszel (osłuchowo czysta, dostała pulneo na doleczenie), kilka dni później obfity katar i odkasływanie na mokro- doatała actifed i ceruvit, a wczoraj zaropiało jej oczko, dziś rano skarżyła sie na lekki od czasu do czasu ból ucha. Jadę dziś do laryngologa. W lutym miała robioną morfologię- wsc dobrze, danie moczu też ok. testy na alergię zarówno skórne jak i z krwi nic nie wykazały, badanie na zaburzenie odporności tez bez zmian, dziś zrobiłam jej wymaz z gardła i nosa, już mi jej tak szkoda, nie śpi w nocy z powodu kataru, nawilżam pokój, mocze nogi w gorącej wodzie. Nie wiem gdzie się udać albo jakie jeszcze badania wykonać(chociaż mała po kilkukrotnym pobieraniu krwi na samo wspomnienie wpada w panikę), na pasożyty też badana- brak. Piszę chaotycznie, ale brak mi siły i pomysłów. Nie przegrzewam ani nie ziębię. Bardzo proszę może ktoś zasugeruje co mogę zrobić by przerwać to błędne koło