Dodaj do ulubionych

Pobudki, pobudki, pobudki

07.04.14, 13:39
Dzieci 2msc i 1,5 roku, 1,5 roczniak nie przespał od początku swojego życia całej nocy, budził się kilka razy teraz już tylko 1-2, ale wstaje i pokazuje na sypialnie, wtedy został przeniesiony z powrotem do naszej sypialni z łóżeczkiem, też się budzi, ale przynajmniej nie muszę siedzieć w nocy 2h przy łóżeczku na krześle, a jest szansa że i tak nie uśnie, ostatnio po przebudzeniu nie chcę usnąć w łóżeczku, w łóżku jest 2msc dziecko i my, bo żona karmi piersią, 1,5 roczniak się nie mieści wink. Zdarzyły mu się noce co się obudził 3:00 - 4:00 i już nie chciał spać, nic nie pomogło, trzeba było się bawić do 9:00. Wczoraj zapodaliśmy 90ml mleka po przebudzeniu w nocy ok. 2:00 i usnął po 1h, ale czy ma sens powrót do mleka w nocy, kiedy go nie pił go od 2-3 miesięcy? Kończą nam się pomysły, a mała ma kolki także do 22:00 zajmujemy się nią, a od 0:00 do 2:00 nim, a potem wstajemy o 5:00 - 6:00, bo się budzi, ale podobno człowiek wszystko wytrzyma wink.

Zamiast krok do przodu mam wrażenie że się cofamy... powrót łóżeczka do sypialni, włączenie nocnego karmienia...

Jakieś rady, czy te typy po prostu tak mają smile
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Pobudki, pobudki, pobudki 07.04.14, 17:16
      U mnie od mniej wiecej19 mca bylo przesilenie - przez chwile myslalam ze te pobudki o 3 mnie wykoncza. A potem nagle sie zorientowalam ze przesypiam noce i ze dziecko wstaje o 6.30. Minie wkrotce. Cierpliwosci.
    • mruwa9 Re: Pobudki, pobudki, pobudki 07.04.14, 20:55
      podawanie mieszanki w nocy to slepa uliczka i strzal we wlasna stope. I rykoszetem- w zeby dziecka.
      A co do pobudek- w przypadku moich dzieci cezura, po ktorej jakosc snu dzieci wyraznie sie poprawila, to drugie urodziny. Czyli-blizej niz dalej wink

      I zawsze mozna kupic wieksze lozko wink. A przynajmniej starszemu dziecku kupic normalne, duze lozko, mieszczace rowniez rodzica i w razie nocnych pobudek mozesz pojsc do starszaka i polozyc sie obok, uspic dziecko i samemu dospac noc. I nie dawac sie wciagac w nocne zabawy.
      Bedzie dobrze smile
    • mayaalex Re: Pobudki, pobudki, pobudki 07.04.14, 21:10
      Ten poltoraroczniak to moze tez troche odreagowywac pojawienie sie konkurencji...
      U mnie tez sie niedlugo konkurencja pojawi wiec juz sie boje co to bedzie bo od jakiegos czasu noce mamy przespane wink
      Ale rzeczywiscie kolo drugich urodzin u wiekszosci dzieciakow spanie robi sie duuuuzo lepsze.
    • truscaveczka Re: Pobudki, pobudki, pobudki 09.04.14, 09:59
      A jaka jest szerokość łózka? My na 140 we czwórkę się mieściliśmy - noworodek i pięciolatka plus rodzice. Może by się dało?
      Półtora roku to taki okres powrotu do bliskości, dziecko więcej mleka ssie od mamy, więcej chce do rodziców i te pe.
      • ashraf Re: Pobudki, pobudki, pobudki 09.04.14, 10:37
        Spanie noworodka ze starszym dzieckiem ma niewiele wspolnego z bezpieczenstwem, chyba ze rodzice na zmiane nie spia i pilnuja, zeby starszak przez sen nie przygniotl/nie przydusil noworodka. Tak, wiem, w forumowych rodzinach to sie nie zdarza uncertain
    • alinalen Re: Pobudki, pobudki, pobudki 09.04.14, 20:47
      uzbroić się w cierpliwość, minie...nie dawać mleka co najwyżej wodę. zostawić w łóżeczku nie zagadywać, udawać ze śpicie- u mnie pomagało, czasem wystarczyło podać ręke przez szczebelki. mam wrażenie ze to taka faza u większości dzieciaków. a czy nie idą mu zęby wtedy dzieci mocno odreagowują, konkurencja młodszego rodzeństwa też nie bez znaczenia.
    • 11mm22 Re: Pobudki, pobudki, pobudki 15.04.14, 09:08
      Dziś była jakaś maskara, obudził się o 0:00 i nie spał do 3:00, w łóżeczku stał i wył, wtedy daliśmy go do łóżka (niestety), ale to nic nie dało bo po chwili, zaczął chodzić, po nas wiercić się, za chwilę obudziła się mała, którą trzeba było karmić, także karmienie w akompaniamencie wrzasku wink. Finalnie nakarmiona trafiła do wózka, a syn został w łóżku i w końcu usnął.

      Nie mamy pomysłu co robić w takich sytuacjach, w łóżeczku wrzeszczy, obojętnie kto się nim zajmuje, w łóżku z nami wariuje i jest mocna obawa czy nie nadepnie małej....
      • mam_ochote_na_cos_dobrego Re: Pobudki, pobudki, pobudki 15.04.14, 09:58
        Hej. U nas różnica między dziećmi 16 miesięcy.
        Starsza od poczatku spała źle. Długo zasypiala tylko na rękach, ale jakoś na krótko przed pojawieniem się rodzeństwa udało się i zasypiała sama w łóżeczku. W nocy trylion pobudek i po wielu miesiącach walki i prób ululania stwierdziliśmy, że koniec meczarni. Po pierwszej pobudce Córa lądowała w naszym łóżku i tak potrafila spać nawet do 8 rano.
        Im blizej porodu to wiedzieliśmy, że takie rozwiązanie nie sprawdzi się jak wrócę z Maleństwem do domu. Zadecydowalismy, że lepiej będzie jak na jakis czas mąż przeniesie sie do pokoju Starszaka. Tam wstawilismy dodatkowe łóżko dla taty, Starszak dostał nowe dorosłe łóżko. W nocy standardowo sie budzi i mknie do taty smile i tak śpią do rana.
        A ja z Malenstwem zostalam w sypialni- po kąpieli śpi w łóżeczku a po 1 karmieniu jak nie chce zasnąć zabieram do siebie.
        Takim sposobem wszyscy sie wysypiają smile smile ale wiadomo, coś za coś. Kiedyś było dla mnie nie do pomyślenia, żeby tatę wyrzucić z sypialni, no ale... życie weryfikuje wszystko!
        Polecam takie rozwiązanie jak macie warunki lokalowe by sie na jakiś czas rozdzielić.

        Pozdrawiam i dawaj znać jak Wasze noce mijają.
      • mruwa9 Re: Pobudki, pobudki, pobudki 15.04.14, 13:13
        wywalcie lozeczko w cholere, kupcie dziecku porzadne, duze lozko.
        Takie, w ktorym tez sie zmiescisz podczas nocnych pobudek syna.
        Zamiast doprowadzac do wrzasku, histerii i zadeptywania niemowlaka, idziesz do starszaka, kladziesz sie obok i usypiacie razem.
    • tijgertje Re: Pobudki, pobudki, pobudki 15.04.14, 10:28
      Dzieciaki sa rozne. My z mezem z dzieckiem w lozku sie nie wyspimy. ja drzemie, a nie spie, maz w ogole spac nie moze majac dziecia w lozku (choc ten szasz dziec ma juz 10 lat). Mimo, ze ponad 3 lata karmilam piersia, mlody majac 6 tygodni wyladowal w osobnym pokoju i zdecydowanie mu sie wtedy spanie poprawilo, choc miewal pobudkowe okresy. najgorszy zaczal w okolicach 2.urodzin, ale wtedy mial wyjete boki z lozeczka (2w1), dostal do pokoju lampke do gniazdka swiecaca w okreslonych godzinach i nawet jak mial ochote w srodku nocy sie bawic, to sie bawil, ale z pokoju nie wychodzil, chyba ze cos mu nie pasilo, to wolal (do mikrofonu elektronicznej niani, wiec od razu nas na nogi stawial wink ). Ja zdecydowanie wolalam klasc tymczasowy materac w pokoju dziecka, gdzie w sytuacjach kryzysowych kladlam sie obok jego lozeczka dospiajac reszte nocy, niz przenosic dziecko do naszej sypialni. Kazdy robi jak chce, u nas spanie dziecka w naszej sypialni szybko skonczyloby sie rozwodem.
    • kanna Re: Pobudki, pobudki, pobudki 15.04.14, 14:21
      lepiej karmić wieczorem, a do łóżeczka wstawiać niekapek z miękkim ustnikiem i wodą - najlepiej dwa, żeby łatwo dało się znaleźć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka