13.08.08, 22:23
Witam. Moja coreczka ma juz trzy latka. Juz parę razy próbowałam oduczyć ją
zasypiania ze smoczkiem i od kiedy próbuje tego to zauważyłam że nawet w ciągu
dnia marudzi ze chce swojego monia. Wiem ze to ją uspokaja ale nie chcialabym
zeby kiedys miala problemy z ząbkami. Prosze o jakąś poradę
Obserwuj wątek
    • krztyna Re: smoczek?? 14.08.08, 21:24
      Moja rada - oduczyć raz a dobrze. Oduczając "parę razy" pokazujesz,
      ze odpowiednio długie marudzenie czy to w ciągu dnia, czy to
      wieczorem o smoczka, daje rezultat więc teraz przygotuj się na
      dłuższe niż poprzednio domaganie się uspokajacza. Moim zdaniem teraz
      smoczek jest czystym nawykiem - ani zdrowym, ani fajnym w tym
      wieku...
      ------------
      Aniołek Platek ma braciszka Skorpka
      • uwielbiam_pizze Re: smoczek?? 14.08.08, 21:41
        u na s smoczek był do zasypiania, a potem go wypluwała, ale był,
        miała chyba niecałe dwa latka wtedy, ja zastosowałam manewr taki, że
        powiedziałam do męża w obecności córki, niby tak mimochodem,
        wiedząc, że zawsze słucha jednym uczem, że w sklepie X wymieniają
        stare smoczki na zabawkę wybraną przez dziecko albo rodziców, ale że
        smoczek musi być uzywany i nie wolno potem kupic nowego, zadziałało,
        wybrała sobie pluszaka, smoczek został oddany na niby przy kasie i
        spokój, pierwszą noc źle znosiła ale przypominała sobie o pluszaku
        którego ma za smoka i uspokajała się
    • betty842 Re: smoczek?? 14.08.08, 21:42
      A próbowałas sposobu obcinania smoka? Najpierw odcinasz tylko
      koniuszek "gumy" tak zeby tylko dziurka była,po kilku dniach znów
      kawałek odcinasz,itd.Ja dopiero będe ten sposób próbować za kilka
      miesięcy ale słyszałam ze jest dośc skuteczny i bez płaczu.
      • uwielbiam_pizze Re: smoczek?? 14.08.08, 21:46
        no tak tylko czy taki poobcinany smoczek jest w pełni bezpieczny dla
        dziecka ? wątpię, to trochę tak jak z tym patentem żeby nie
        wypluwało smoka - niektórzy zakładają na gumkę wokół głowy brrrrr
        • royalmail Re: smoczek?? 14.08.08, 21:50
          uwielbiam_pizze napisała:

          > no tak tylko czy taki poobcinany smoczek jest w pełni bezpieczny
          dla
          > dziecka ? wątpię,

          A jakie to straszliwe niebezpieczeństwa podsuwa Ci wyobraźnia ?
          • uwielbiam_pizze Re: smoczek?? 14.08.08, 21:54
            skoro dla ciebie to nie problem to sorry ale nie widzę sensu
            tłumaczenia
            powinni fabrycznie naderwane, ucięte smoczki sprzedawać byłoby
            prościej
            • royalmail Re: smoczek?? 14.08.08, 21:55
              Bo odsmokowałam tak dwoje dzieci i nie widziałam niebezpieczeństw,
              więc pytam z ciekawości.
            • betty842 Re: smoczek?? 14.08.08, 22:03
              Jeśli taki obcięty smoczek dziecko memlałoby kilka miesięcy to fakt-
              zrobiłby się z niego kapeć i łatwo o odgryzienie kawałka gumy.Ale
              przez tych kila dni "odsmokowania" nie będzie on na
              tyle "zżabiały",żeby dzieko odgryzło gumę.Wiele matek tym sposobem
              oduczyło dzieci smoka i nie słyszałam żeby coś się stało.
              • alexolo pozegnanie smoka 15.08.08, 01:22
                zaczać mówic dziecku z e smok idzie do innych dzieci... i zabranie
                smoka... np do woreczka przy dziecku... i ".. wyrzucic....." oddać go"
                ... u mnie mały marudzil 1-2 dni...za kazdym razem przypominałam
                małemu historie jak to smoczek powedrowal w swiat do innych
                malutkich dzieci..
                uwierz to nie dziecko ma wytrzymac te najgorsze dni... a my rodzice!!!

                tak wiec wszystko jak zwykle zalezy od nas!!!
                powodzenia
                • mama_kotula Re: pozegnanie smoka 16.08.08, 00:14
                  zaczać mówic dziecku ze smok idzie do innych dzieci... i zabranie
                  smoka... np do woreczka przy dziecku... i ".. wyrzucic....." oddać go"
                  ... u mnie mały marudzil 1-2 dni...za kazdym razem przypominałam
                  małemu historie jak to smoczek powedrowal w swiat do innych
                  malutkich dzieci..


                  Wspaniale. W ten sposób dziecko się uczy, że coś, co jest mu bardzo potrzebne,
                  może zniknąć, mamusia może to oddać w świat do innych malutkich dzieci, którym
                  ponoć jest bardziej potrzebne.

                  Dzisiaj mama w woreczek pakuje ukochany smoczek, jutro może zapakować
                  najukochańszą przytulankę, a pojutrze może sama się spakuje i w świat pojedzie...?
    • pikum Re: smoczek?? 15.08.08, 19:18
      U nas "mumla" zjadł pingwin(jakies 7 dni temu).Wieczorem syn zawsze
      pyta,ale tłumacze,że mumla zjadł pingwin i po sprawie.
      • mamamacka32 Re: smoczek?? 15.08.08, 21:23
        Witam-synka pozbawiłam monia w wieku 25 miesięcy. To bardziej ja bałam się tego.
        Jego smoczek był już przegryziony a nowego nie chciał . Stary daliśmy kotkowi
        który był chory. Generalnie nie marudził, kilka razy sobie o nim przypomniał ale
        powtarzałam historie z chorym kotkiem.
        Moje dziecko jest takie że musi być na coś gotowe by to zaakceptowac.
        Jeśli chodzi o ciebie to myśle ze przegrywasz dając po marudzeniu monia. A tak
        naprawdę we wszystkim ważna konsekwencja o czym też nie raz się przekonałam.
        życze wytrwałości.
    • makurokurosek Re: smoczek?? 16.08.08, 00:47
      Wiem ze to ją uspokaja ale nie chcialabym
      > zeby kiedys miala problemy z ząbkami.

      Rozumiem, że nie znasz innych metod na uspokojenie dziecka. Może czas nauczyć
      dziecko wyrażania swoich emocji i radzenia sobie z nimi.
      • kawa08 Re: smoczek?? 17.08.08, 12:02
        Obcinanie końcówki czy opowiadanie bajek, że smoczek idzie do innych
        dzieci??? Czy trzyletnie dzieci to są jakieś niekumacje? Może
        podziała to na dwulatka, ale trzylatek to już całkiem rozsądne
        dziecko i chyba można z nim "normalnie" porozmawiac, jak sądzę. Może
        by spróbowac bez krętactwa? Zawsze jest jakaś nadzieja przecież.

        A tak na marginesie - po lekturze forum wcale mnie ten smoczek nie
        zaszokował - bo skoro trzylatka można z powodzeniem nadal karmic
        piersią, i za pieluchę skrytykowac nie wolno, to czemu smoczek
        miałby byc be? Skoro uspokaja, a dziecię nienawykłe do innego
        sposobu radzenia sobie ze stesem? Czemu go tego pozbawiac... "Do
        matury przecież z nim nie będzie chodził" - argument częsty, i
        rzeczywiście nie do odparcia.
        • aliina Re: smoczek?? 17.08.08, 17:59
          Ja właściwie nie o tym czy smoczek jest ok. czy be i jak go zabraćsmile
          ale w sprawie smoczkowej mam pytanie co zrobić gdy córka (16mies.)
          po odstawieniu smoczka zagryza usta do krwi ssie je i ma lekko
          opuchnięte, nie wiem co poradzić, tak jest po nocy i w ciagu dnia po
          drzemkach, mała dostawała właśnie smoczek tylko do snu. Dwa dni temu
          jej zabraliśmy no i zaczęło się z tymi ustami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka