Dodaj do ulubionych

Problemy z ciagłym siusianiem w majtki

01.12.03, 11:32
Moje dziecko ma 2 i 10 miesięcy od kwietnia zaczęła się nauka samodzielnego
siusiania. Wszytko było bez zarzuty przez 2, 5 mca a potem zaczęło się sikanie
w majty. Ponownie wszystko wróciło na ok 1,5 mca do normy we wrześniu kiedy
dziecie poszło do przedszkola. A potem znów ciągle siusia w przedszkolu raczej
jakoś lepiej a w domu to właściwie dramat 100/100 mokrych majt. Nic nie mówi,
że chce siusiu. Zauważyłam, że jak gdzieś jesteśmy w podrózy czy fajnym dla
dziecka miejscu to zazwyczaj mówi, ale w domu nie. Nie wiem z tym robić jednak
to chyba ponad 9 mcy to sporo (zważywszy, że dziecie potrafi jak chce zgłosić
zapotrzebowanie)? Robiłam badania moczu i posiew wszystko w porządku. Staram
się nie robić przy dziecku dramatów i rozpaczy mówię że nasępnym razem ...
czasem spytam dlaczego nie powiedziała, że chce siusiu. Czasem bywa tak, że
pytam się czy ma potrzebę oczywiście nie odpowiadam i za chwilę fontanna.
Poradźcie co z tym robić ?
Obserwuj wątek
    • pat.ka Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 14:29
      U nas wygląda podobnie, tylko synek (pod koniec stycznie skończy 3 lata) nie
      chodzi do przedszkola. W domu jest ciepło, więc chodzi w majtkach i
      rajstopkach. Jak przesiusia sam musi zdjąć majtki i rajstopki, odłożyć do
      łazienki, wyjąć z szafy nowe, założyć majtki, a ja mu zakładam rajstopki. Wie,
      że jeśli majtek nie zmieni będzie szczypać pupa. Nie robiłam tego specjalnie,
      ale ze dwa razy rzeczywiście miał zaczerwienioną pupę od moczu. Opowiadam mu
      o "bakteriach siusiowych", które powodują to szczypanie. Kiedy już nie mam
      siły, albo szykuje sie długie wyjście, a na dworze zimno, niestety zakładam
      pieluszkę, choć myślałam, że latem pożegnaliśmy ją na zawsze. Pocieszam się, że
      starszy synek siusiał do 3lat i 3msc. A potem jakoś sam przestał. Ten młodszy
      ma lepsze i gorsze dni, a ja staram się uzbroić w cierpliwość i prać w
      nieskończoność ubranka.
      • mami7 Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 15:30
        A spróbuj zostawić małą w tym zasiusianym ubranku. Powinno jej przeszkadzać.
        Pozdrawiam
        • amamutek Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 18:37
          niestety ten typ tak łatwo się nie daje, sama się często złości,protestuje jak
          chce z niej ściągnąć mokre wdzianka
    • sandraw Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 18:58
      Hej!
      Moja córcia 12 grudnia skończy 3 latka.
      Właściwie od dobrego tygodnia woła siusiu, ale wpadki są na porządku dziennym,
      zwłaszcza w przedzkolu sad
      Jeżeli chodzi o kupkę to nadal z radością stwierdza: kupka! już po fakcie...
      no a kto zrobił? oczywiście pupa, nie Marta smile

      Naukę sikania zaczęliśmy szybko, ale nie dawała żadnych rezultatów. Od maja
      marta w domku (do przedszkola chodzi od września) chodziła w samych majtkach i
      ew. rajtuzkach, ale zsikane majty, kaluża i mokre skarpetki nic a nic jej nie
      przeszkadzały, co nas doprowadzało do szewskiej pasji... brudas jeden.

      Największe postępy zauważyliśmy w przedszkolu, oczywiście z pomocą pań, które
      ofiarnie nie zakładały jej pampersa dla świętego spokoju, tylko przebierały
      kilka razy dziennie.

      I tak wpadka najwyżej raz dziennie- zazwyczaj wcale, ale kupka w majtusiach
      zawsze...

      Wydaje mi się że maluch musi dorosnąć, na niektórych pora przychodzi około
      roczku, a na innych około 3 latek smile


      Całuski
      mama Martusi

      ps. Musisz przetrzymać... choć wiem że czasami ciężko, zwłaszcza jak koleżanki
      dzieci "w tym wieku jużdaaawno wołały" smile
      • amamutek Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 20:04
        Mnie głównie martwi to, że dziecko wołało często samo siadało na nocnik i
        załatwiało swoje potrzeby, nagle przestało potem znów było wszystko ja trzeba i
        kolejny regres. Nie rozumiem dlaczego dziecko raz woła a innym razem sika w
        majtki. Chciałabym wiedzieć czy może u innych dzieci takie sytuacje się zdarzały,
        czy coś powinnam robić albo nie robić ? Znajome dzieci jak już zaczęły to oprócz
        małych wpadek zawsze wołają, dlatego zachowanie mojego dziecka wydaje mi się
        dziwne. Zadnych specjalnych wydarzeń i zmian w życiu dziecka nie było oprócz
        przedszkola (które zaowaowało tylko chwilową poprawą)
        • tallita Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 02.12.03, 11:39
          Miałam to samo !! Czas przeszły w tym zdaniu cieszy mnie od niespełna dwóch
          tygodni.
          Dziecko skończy 3 lata w styczniu, od czerwca (chyba trochę późno) samo
          sygnalizowało swoje potrzeby, biegało do nocnika i super radziło sobie ze wszystkim.
          W połowie października nastapił regres. Pytałam, czy chce, odpowiadało, ze nie i
          po minucie miało mokre majtki. Oczywiście zrobiłam wszystkie badania - nic nie
          wykazały. Pediatra stwierdził, że musi to mieć podłoże psychologiczne, jakiś
          okres buntu, czy coś takiego. Nie pracuję, jestem w domu i w otoczeniu dziecka
          nic raczej sie w tym okresie nie zmieniło. Dziecko było bardziej nerwowe,
          nieposłuszne - i to skłaniało do szukania jakichś przyczyn w emocjach a nie w
          wadach budowy układu moczowego (co też mogłoby być przyczyną).

          Ja się poddałam i przez pewien czas zakładałam pampersy, bo nie miałam już siły
          sprzatać i prać. Zgodnie z zaleceniami starałam się reagować spokojnie i bez
          agresji (co nie jest takie łatwe). Jedynym lekarstwem była herbatka z melisy,
          która przydała się jednak bardziej nam niż dziecku...
          Po miesiącu nagle dziecko zaczeło sobie przypominać. Dałam jeszcze spokój na
          tydzień, bo trochę chorowaliśmy, a potem po prostu przestałam zakładać pampersa,
          zapytałam się gdzie ma stać nocnik, żeby było wygodnie (stoi na razie w
          pokoju), zdarzały sie jeszcze 1 - 2 wpadki dziennie, a teraz pełny SUKCES.

          Aha, nie trzymałam dziecka w mokrych majtkach, bo po prostu samo je zdejmowało.
          Znajomi mieli ten sam problem (też przez ok. miesiąc), oni z kolei trzymali
          dziecko bardzo długo na nocniku, aż zrobiło swoje. Nie wiem, na ile okazało sie
          to skuteczne, a w jakim stopniu po prostu samo przeszło.

          Życzę dużo cierpliwości,
    • osmag Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 01.12.03, 20:46
      Moj synek dlugo sie moczyl. Ale do 3 lat ma prawo, potem najlepiej udac sie do
      urologa ( ja niestety czekalam za dlugo - wciaz uspakajana przez pediatrow).
      Cala kuracja mojego syna trwala pol roku i klopoty zniknely od reki. Pozdrawiam
    • agnieszka.salach Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 02.12.03, 19:36
      Widzę, że nie jestem sama... Też mamy ten problem z nauka siusiania.
      Mój synek skończy pod koniec grudnia 2 latka. Już od pół roku woła
      samodzielnie "eee-eee" na nocniczek, ale jakoś do wołania siusiu nie może się
      przekonać. Starałam się zostawiać go w mokrych majtach, ale najwyraźniej to mu
      nie przeszkadzało. Najgorsze jest to, że - kiedy nieoczekiwanie nasika mi na
      podłogę w przedpokoju - zaczyna wołać "chlap, chlap". Chyba wiecie, jaką ma z
      tego pyszną zabawę :o/ Aż mi nerwy czasem puszczają.
      W sumie czytałam ostatnio jakąś mądrą książkę i nawet, gdy trzylatek nie woła
      siusiu na nocnik, to nie należy wg tej książki robić z tego tragedii, no ale
      ile można wydawać pieniążków na pampersy? RATUNKU!
      Nawet próbowałam co godzinkę sadzać go na nocnik, żeby załapał, o co chodzi,
      ale to na nic... albo zsiadał sam z nocnika, albo napinał się i w ogóle nie
      chciał na nim usiąść. Już sama nie wiem, co robić :o(
      POzdrawiam Was! Bądźmy cierpliwe.
      JAk opracujecie jakiś super sposób na przekonanie Malucha do korzystania z
      nocnika nie tylko, gdy się chce "ee-ee", to dajcie znać ;o)
      Aga - mama Tusia ( www.elisabetha.republika.pl )
      • cwikrut Re: Problemy z ciagłym siusianiem w majtki 02.12.03, 23:04
        Mój synek ma 5 lat i wciąż siusia... i w nocy i w dzień. Co dziwne, w
        przedszkolu zdarza mu się rzadko, ale w domu kilka razy dziennie. Poza tym
        prawie każdej nocy... Wyniki badań moczu są ok.Właśnie jutro będę mu robiła
        kolejne badania, choć nie sądzę, żeby tym razem coś wyszło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka