Dodaj do ulubionych

Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :(

01.12.09, 22:42
Witam chciałabym poznać obiektywne opinie.
Mamy dwoje dzieci, dwie córeczki w podobnym wieku i mam wrażenie, że
teściowa faworyzuje starszą.
W zeszły weekend wizyta moich teściów u nas. Rozmaawiamy, przy kawce
i ciasteczkach, w pewnym momencie teściowa informuje mnie, że dla
starszej kupi na prezent gwiazdkowy (dość kosztowny), ja ją prosze,
żeby sobie odpuściła bo to droga zabawka i jeśli uznamy, że warto to
kupimy sami. No ale ona się uparła i radośnie informuje, że dla
młodszej kupiła już mówiącą i grającą lalkę z biedronki(mamy z 10
szt. podobnych), nieistotny szczegół. No i trafiło mnie. Małej
zawsze kupuje tandetne prezenty a starszej firmowe porządne zabawki.
Dziewczynki są jeszcze małe, ale niedługo zaczną zauważać różnicę i
co wtedy?
Próbowałam z teściową rozmawiać, ale do niej jak grochem o ścianę.
Ja nie chcę żeby ona kupowała cokolwiek, dziewczynki mają wszystko
co trzeba, a jeśli chodzi o zabawki też nic im nie brakuje. Jesteśmy
w stanie sami robić im porządne prezenty.
Tylko, że jeżeli jednej kupuję zabawkę za 200 zł to drugiej też w
tych granicach. Staram się nie wyróżniać żadnej z dziewczynek i
bardzo nie chcę żeby robiła to babcia.
Jak mam z nią rozmawiać jakich argumentów użyć?
Obserwuj wątek
    • uullaa Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 22:45
      Ciekawi mnie czy starsza do tatusia bardzo podobna, a młodsza do
      ciebie?
    • czar_bajry Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 22:47
      Co byś nie powiedziała i tak do niej nie dotrze, przecież już próbowałaś.
      Zdarza się że dziadkowie faworyzują starszego wnuka/wnuczkę.
      U mnie było tak, że moja mama faworyzowała moją starsza córkę a dla młodszej
      były "ochłapy" jak mała podrosła to mamie na szczęście przeszłosmile
      • 4aaa Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:55
        Teściową mlotkiem przez glowe strzelic 5 razy, a teścia 2 razy. Zeby wiedziala
        ze jest bardziej faworyzowana i dlatego dostala wiecej
    • nutka07 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 22:53
      W jaki sposob argumentowala swoje zachowanie?
    • mondovi Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 22:55
      Mój syn u jednej Babci jest w ogonie, u drugiej na topie. nie mam zamiaru
      rozmawiać ani z jedną ani z drugą.
      • czar_bajry Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 23:07
        patrząc na nick autorki to też faworyzuje jedną z córekbig_grin
        • nutka07 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 01.12.09, 23:12
          Moze nie zdazyla zmienic nicka wink
          • mamakasienki1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 10:58
            Czepiacie się tego mojego nicka, Zarejestrowałam się na forum kiedy
            urodziła się starsza córka, a później nie zmieniałam.
            Co do teściowej i podobieństwa to obie dziewczynki są bardzo podobne
            do mojego męża więc to nie jest powodem wyrózniania którejkolwiek.
            Jest mi zwyczajnie bardzo przykro patrzeć na takie zachowanie babci
            wobec wnuczek.
            Chciałabym tylko znać wasze opinie na ten temat.
            Może jakieś podpowiedzi jak mam rozmawiać jakich argumentów użyć? Bo
            moje nie wystarczają.
            • czar_bajry Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 11:16
              mamakasienki1 napisała:

              > Czepiacie się tego mojego nicka, Zarejestrowałam się na forum kiedy
              > urodziła się starsza córka, a później nie zmieniałam.

              Nie czepiamy się to tylko żart byłsmile
              Jak już napisałam możesz sobie darować rozmowę z teściową i talk żadne argumenty
              do niej nie trafią.
              O właśnie przyszedł mi do głowy pomysł:
              dla teścia kupuj drogie prezenty a teściowej perfumy z kiosku lub kapcie w
              markecie za 7 zł. Święta bliskobig_grin
              • attiya Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 16:05
                czar_bajry - pomysł - rewelacja smile
                • borru Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 19:32
                  ja, ja jestem teściem więc dawać mi te drogie prezenty...

                  A tak poważnie, odnoszę wrażenie że cokolwiek by zrobiła ( lub nie
                  zrobiła)teściowa i tak będzie najgorsza w Waszych, synowych oczętach.
                  Przypominam sobie...
                  sprząta ze stołu resztę jedzenia ( bo wie co znaczy być głodnym)
              • sapalka1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:41
                Tylko ceny trzeba zostawić, żeby na 100% teściowa zauważyła róznicę wink
            • daga_1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 14:18
              Zwyczajnie powiedzieć, żeby kupowała jednakowe, bo młodsza zazdrości starszej
              zabawek i nie chce się bawić swoimi. Albo niech kupuje jedną porządną dla nich
              dwóch.
            • jacek226315 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 15:26
              a aka mame ktora kocha jednakowo dzieci
              • jacek226315 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 15:27
                jacek226315 napisał:

                > a aka mame ktora kocha jednakowo dzieci
                sory mialo byc : a pokaz mi taka mame ktora jednakowo dzieci kocha
            • nomina Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 04.12.09, 09:53
              Traktowanie po równo stosowano w komunizmie i nie wypaliło. Na razie przy
              zabawkach może to Ci się wydać niesprawiedliwe, ale jak jedna córka skończy
              szkołę z wyróżnieniem, a druga ledwo się przeźlizgnie, jeśli jedna pójdzie na
              medycynę i będzie potrzebowała dużego wsparcia finansowego (podręczniki, mała
              możliwość dorobienia, długi czas zdobywania wykształcenia), a druga zechce po
              maturze zrobić kurs tipserki i tak zarabiać na życie - też będzie dawać prezenty
              i wsparcie po równo?
              Ważne, żeby dziewczyny wiedziały, że w danym momencie uwaga skupiona jest
              bardziej na tej, która tego mocniej potrzebuje, ale że zawsze mogą na siebie
              liczyć, będą się wspierać i że są kochane.

              A co do faworyzowania: bywa tak, że pierwszy wnuczek/pierwsza wnuczka jest "do
              rozpieszczania" z racji pierwszeństwa, przy kolejnych już się dziadkowanie
              trochę opatrzy. Z rodzicami jest podobne - pierwsze dziecko wychowywane z
              podręcznikami w ręku, trzecie - lata samo wink.
    • madalenka25 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 11:17
      to nie Ty powinnaś zwracać uwagę Teściowej a Twój mąż - to w końcu jego Matka i
      powinien to załatwić
      • mamakasienki1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 11:38
        Dzięki za odpowiedzi, teoretycznie racja, że to nie ja powinnam
        rozmawiać z teściową, ale mnie to bardzo boli i chciałabym sama tą
        sprawę wyjaśnić jak należy.
        Mój mąż problemu nie zauważa, a dla świętego spokoju stwierdził, że
        małej kupimy my coś droższego i będzie po równo.
        Tylko, że żal mi wydawać 250 zł na zabawkę, bo taką wybrał. I nie
        chodzi o brak kasy tylko o fakt.
        Oj już powoli zaczynam myśleć, że wyolbrzymiam problem.
        Tylko, że ona nie zauważa swoich błędów, w dniu kiedy informowała
        nas o prezentach dla dzieci, z oburzeniem stwierdziła, że u nas nie
        ma karniszy, bo ona takie śliczne firanki dla mnie znalazła, no to
        jej mówię, że dziękujemy bardzo ale firanki nam niepotrzebne, przy
        okazji remontu karnisze zdemontowaliśmy i nie zamierzamy zakładać, a
        ona żal straszny bo pewnie te firanki juz w domu ma i teraz nie ma
        co z nimi zrobić.
        Tylko czemu nie konsultuje takich spraw z nami?
        Ale się znów rozpisałam.
        • mamciulka-nikulka Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 11:56
          Nic nie wskórasz, pierwsza wnuczka zawsze będzie ważniejsza, tak przynajmniej
          jest u mnie.

          Moi dziadkowie mają z 2 synów 4 wnucząt, wszyscy jesteśmy już dorośli, ale
          faktem niezaprzeczalnym jest, że dziadek zawsze faworyzował i nadal faworyzuje
          pierwszego wnuczka czyli mojego starszego brata. Nigdy nie robili nam rzeczowych
          prezentów tylko dawali pieniądze na urodziny, ale dla mnie krzywdzące było, że
          dziadek przestawał dawać nam wszystkim pieniądze na urodziny w jednym roku, tak
          więc ja ostatni raz dostałam od dziadków na 18 urodziny, a mój brat na 25. Nie
          były to małe kwoty, bo po 500zł na urodziny każdy dostawał, tak więc mój brat w
          porównaniu z resztą wnuczków dostał znacznie więcej kasy - w moim przypadku, bo
          jestem najmłodsza to różnica 3.5tys.zł.
          Nie wspomnę już o tym, że dziadek finansuje mojemu bratu różne materiały
          budowlane, do budowy na działce np. cement, żwir, blachę na dach, styropian itd.
          Teraz nie mam o to żalu, bo jestem samodzielna i wyrobiłam sobie zdanie, że nie
          muszę nikomu dziękować za to czy tamto, ale ta urodzinowa kasa wtedy mnie
          bolała, bo zawsze przeznaczałam ją na potrzebne mi rzeczy.
          • monika19782 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 12:07
            Moja mama też woli starszą córkę, w jej oczach to aniołek a młodsza
            diabełek gdy w rzeczywistości są identyczne. Starsza czesto namawia
            małą do wygłupów lub powiedzenia czegoś głupiego a moja mama widzi
            tylko rezultat. Często też ją drażni a potem woła że mała jej
            dokucza. Mała też tak robi. Ja widzę wszystko jestem wyczulona na
            równe traktowanie dzieci a rozmowy z mama nic nie daja.
            • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:41
              Nie,mam jednak woli młodzą córeczkę,to jej wybacza wszelkie
              niedoskonałości,starszą tylko karze.To starsza musi być perfekcyjna,młodsza robi
              co chce.....(bez konsekwencji).
              To młodsza córka ma kompleksy ,ale nie wynika to z zachowania
              rodzicow,tylko....z jej wewnetrznego problemu......
              • agak23 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:35
                Czy mógłbyś pisać tak, żeby ktoś inny wiedział o co chodzi?
                • morgen_stern Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:49
                  Chyba nie da rady, ale bełkot niezły, co? wink
          • ichi51e Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 14:36
            Uwazam ze powinnas przypomniec dziadkowi, ze w sumie jest ci krewny 3.5 kafla.
            Kasa piechota nie chodzi. A, nie dziekuj bo przeciez ci sie nalezy, w koncu brat
            dostal.
            • mamciulka-nikulka Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 18:01
              ichi51e napisała:

              > Uwazam ze powinnas przypomniec dziadkowi, ze w sumie jest ci krewny 3.5 kafla.
              > Kasa piechota nie chodzi. A, nie dziekuj bo przeciez ci sie nalezy, w koncu bra
              > t
              > dostal.

              Ale ja naprawdę nie mam z tym problemu, że on dostał a ja nie smile
              Choć wtedy gdy byłam nastolatką, słysząc ciągle od dziadków, że oni wszystkich
              wnuków traktują jednakowo i sprawiedliwie, nie było to w moich oczach sprawiedliwe.
              • jakw Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 21:43
                Ależ traktowali równo i sprawiedliwie. Wszystkim równo obcięli kasę.
                Czy to wina brata, że był od ciebie starszy? Trzeba było szybciej
                się ujawnić w planach rodziców wink
        • wj_2000 Masz mądrego męża 03.12.09, 17:07
          mamakasienki1 napisała:

          > Mój mąż problemu nie zauważa, a dla świętego spokoju stwierdził,
          że
          > małej kupimy my coś droższego i będzie po równo.

          a Ty jesteś czepliwa jędza!
          Zostaniesz babcią to zobaczysz sprawy z drugiej strony. Dla
          jasności, nie jestem teściową, tylko teściem, a to jakoś inaczej się
          układa. Ale na wszystkich forach nienawiść synowych do teściowych aż
          paruje. Czy to problem teściowych, czy może tych młodych, którym się
          w głowach poprzewracało od nadmiaru nowinek.
          Miłość w rodzinie to nie państwowy urząd w którym ma
          być "sprawiedliwie". Nie wiem czy Twój mąż ma brata, a Ty sama czy
          jesteś wspaniała laska, ale gdyby tak byuło, to gdzie
          sprawiedliwosć? Mąż w łóżku z Tobą figluje, a bratu tylko ślina
          leci!!!
          Jak babcia szczególnie pokochała starszą wnuczkę, to trzeba to
          zaakceptować i już. Młodszą córkę też ktoś pokocha bardziej niż
          starszą i się wyrówna! Na ogół! (Chyba że będzie miała Twój
          zołzowaty charakter, to może jej nie być lekko).
          Weź dziewczyno na luz!
          • camparis Re: Masz mądrego męża 03.12.09, 17:23
            m wj_2000 napisał:
            > a Ty jesteś czepliwa jędza!

            Czemu wyzywasz? Kobieta ma problem, konsultuje go gdzie może.
            A Twój tekst pokazuje że jesteś tylko zwykłym chamem, który przylazł
            na forum aby sobie powrzeszczeć na kogokolwiek ;/

            > Miłość w rodzinie to nie państwowy urząd w którym ma
            > być "sprawiedliwie".

            Oczywiście. Ale dzieci tego nie rozumieją i nie zrozumieją, dopóki
            nie dorosną. Babcia jest osobą dorosłą, co sugeruje, że powinna być
            rozumna i współczująca. Ta taka nie jest.

            > Jak babcia szczególnie pokochała starszą wnuczkę, to trzeba to
            > zaakceptować i już. Młodszą córkę też ktoś pokocha bardziej niż
            > starszą i się wyrówna!

            Tylko, że miłość między rodzicami a dziećmi, oraz między dziadkami a
            dziećmi jest szczególna. Gdyby moja teściowa tak postąpiła -
            odseparowałabym ją od obojga moich maluchów. Bo żaden nie może czuć
            się skrzywdzony tylko dlatego, że stara baba ma fochy. Może kochać
            jedno bardziej, a drugie mniej. Ale powinna na tyle dobrze to ukryć,
            żeby żadne z maluchów się nie domyśliło różnicy.

            I że tak powiem - wrzuć facet na luz.
            Rozumiem, że na stare lata nie masz gdzie wyładować swojej agresji,
            więc anonimowo wyzywasz innych?
          • ledzeppelin3 Re: Masz mądrego męża 03.12.09, 18:02

            wj_2000 napisał:

            a Ty jesteś czepliwa jędza!

            A ty jesteś teściem, co pewnie nie śpi z teściową
            Wtedy zwykle teść się robi baaardzo nerwowy

            --
            Jesteś pan zbiorem molekuł
        • jakw Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 21:38
          mamakasienki1 napisała:

          > Tylko, że ona nie zauważa swoich błędów, w dniu kiedy informowała
          > nas o prezentach dla dzieci, z oburzeniem stwierdziła, że u nas
          nie
          > ma karniszy, bo ona takie śliczne firanki dla mnie znalazła, no to
          > jej mówię, że dziękujemy bardzo ale firanki nam niepotrzebne, przy
          > okazji remontu karnisze zdemontowaliśmy i nie zamierzamy zakładać,
          a
          > ona żal straszny bo pewnie te firanki juz w domu ma i teraz nie ma
          > co z nimi zrobić.
          > Tylko czemu nie konsultuje takich spraw z nami?
          Może chciała wam niespodziankę zrobić? A "błąd niekonsultowania" to
          pewnie zauważyła (bo w końcu te firanki miejsce jej zajmują) tylko
          nie zwerbalizowała w twojej obecności.
      • embeel Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 12:35
        madalenka25 napisała:

        > to nie Ty powinnaś zwracać uwagę Teściowej a Twój mąż - to w końcu
        jego Matka i
        > powinien to załatwić


        a dlaczego nie ona? to sa ich wspolne dzieci. Nie lubie takiego
        odsylania - ty powiedz swojej matce a ja swojej.
        Mnie sie podoba pomysl z perfumami z kiosku wink dla tesciowej ale
        rozumiem, ze Ci przykro.

        w rodzinie siostry mojego meza jest podobnie: babcia - mama jej
        faceta a takze jego siostra uwazaja tylko starszego wnuka, mala
        wogole dla nich nie istnieje, do tego stopnia, ze nawet na urodziny
        zapomina im sie zadzwonic, a prezent dostaje jeden wspolny z
        Gwiazdka, no bo przeciez urodzila sie 12 stycznia, wiec tych kilka
        dni w ta czy tamta...wredne babska. przewrotnie mala jest strasznie
        podobna do ojca a syn do mamy a one twierdza, ze ten C to wykapany
        tatus. widac wiele mozna sobie wmowic.
    • q_fla Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 13:46
      Z własnego doswiadczenia wiem, że na moją teściową działa pomysł
      Czar-bajry, czyli jak kuba bogu, tak bóg kubie.
      Nie wiem jakie sa twoje mozliwości finansowe (i nie chcę
      wiedzieć wink), ale np. teściowi kupiłabym wypasiony zestaw do
      golenia, a teściowej pudełko kremu nivea. I zaznaczyłabym głosno, że
      prezent teścia jest full wypas i drogi.
      • bellinetta Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 14:02
        Ja jednak proponuję rozmowę twojego męża z teściową. Myśle ze jak zaczneisz
        działąć oko za oko to moze to obrucić się przeciwko tobie, a nei dac do
        zrozumeinai tesciowej. Ona zrozumie to na swoj sposob i beda ogromne kwasy.
        Moja babcia też miała większy sentyment do mojego starszego brata smile nie mnialam
        nigdy o to do niej zalu. Kocham mojego brata i moją babcie i nigdy nie miałam o
        to żadnej pretensji smile Tak było i uznalam to za rzecz oczywistą.
        • heca7 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 15:47
          Przyszło mi do głowy jeszcze jedno. Może Twoja teściowa sobie wymyśliła, że jak
          kupi starszej coś drogiego i markowego to to się nie zepsuje i w dobrym zdrowiu
          doczeka młodszej. A młodszej nie warto kupować droższej zabawki bo nie będzie
          jej komu dać w spadku. Ot taka babcina pokręcona filozofiawink
          • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:05
            bo tesciowa widzi cos obiektywnie,jest starsza i wie,ze najstarszemu dziecku w
            rodzie zazwyczaj jest najtrudniej.....I co? Nie jest tak?
    • polaola Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 15:47
      A nie mozesz jej sie poprostu zapytac czy lubi bardziej starsza
      wnuczke, poniewaz ja tak wyroznia prezentami ?
      Moze dowiesz sie wtedy czy tak jest naprawde czy to tylko twoje
      przypuszczenie.
      Nie wiem w czym problem. Najlepiej prosto z mostu i sprawe wyjasnic.
      • mamakasienki1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 16:08
        Ale ona otwarcie o tym mówi, no prawie.
        Podzielili się z teściem tak jakby wnuczkami, jedno zajmuje się
        bardziej jedną, a drugie drugą. Tylko teść jest bardziej taktowny i
        nie widać tego. A u teściowej niestety kiepsko.
        Ale racja poprostu zapytam czemu tak wyróżnia jedną. W końcu coś
        może do niej dotrze.
        • czar_bajry Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 16:24
          Podzielili się z teściem tak jakby wnuczkami, jedno zajmuje się
          > bardziej jedną, a drugie drugą. Tylko teść jest bardziej taktowny i
          > nie widać tego. A u teściowej niestety kiepsko.

          Czekaj a może teściowa rywalizuje z teściem kto jak dba o "swoją" wnuczkę?
    • asia_i_p Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 20:19
      To co ona kupiła starszej? Bo u nas te lalki z Biedronki, kiedy córeczka miała
      najpierw rok, a potem 2 latka, były obie bardzo dobrze przyjętymi i bardzo
      udanymi prezentami. Tandetne nie były, trzymały się całkiem długo i też znowu
      nie porównujmy z perfumami za 9 zł, kosztowały około 50 zł.
      Może zamiast atakować babcię za faworyzowanie starszej, poproś, żeby kupowała
      tańsze prezenty? Zasugeruj jakąś górną granicę?
      • bi_scotti Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 20:45
        Po pierwsze babcia ma pelne prawo kochac/lubic jedna wnuczke
        bardziej niz druga - nie ma zadnego obowiazku traktowac ich po
        rowno - takie jest zycie i juz. Po drugie, to Wy (rodzice) wiecie
        ile kosztuja zabawki - dziecko moze sie czesto cieszyc duzo bardziej
        czyms za grosze niz czyms za duza sume - moze akurat babcia wie
        liepiej od Ciebie, ze dla mlodszej ta lalka z grosik bedzie wielka
        frajda a dla starszej trzeba kupic cos drozszego zeby odczula ten
        sam poziom radosci. Po trzecie, czepiasz sie strasznie i na dodatek
        probujesz sterowac CUDZYMI UCZUCIAMI! Bardzo niebezpieczna zabawa.
        • agak23 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:44
          Może i ma prawo bardziej kochać ale nie ma prawa tego okazywać. A
          jeżeli uważasz, że młodsza może sie cieszyć z prezentu za grosik, to
          skąd wiesz, czy starsza też by się nie ucieszyła z czegoś podobnego.
          Bo jest starsza, bardziej doświadczona i znusdzona?
          • hanna26 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:03
            Wyolbrzymiasz i czepiasz się głupot. Wygląda na to, że oczami
            wyobraźni już widzisz mercedesa w prezencie ślubnym dla starszej i
            hulajnogę dla młodszej. Weź głęboki oddech i przestań martwić się
            bzdurami.
        • sapalka1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:50
          Częściowo masz rację: nie można sterowac uczuciami innych. Ale babcia powinna
          przynajmniej starać się traktować dzieci w podobny sposób. Teraz może młodsza
          dziewczynka nie widzi, że starsza siostra jest faworyzowana, ale dzieci szybko
          wyłapują takie rzeczy i niedługo może okazać się, że młodsza wnuczka czuje się
          odrzucona, gorsza itd. Mama dziewczynek powinna porozmawiać z teściową i
          uświadomić jej, że młodszej dziewczynce może być w przysżłości bardzo przykro.
        • jacksparrow1 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 14:53
          Moze sobie kochac i faworyzowac jedna wnuczke, ale nie ma prawa tego
          okazywac dzieciom.Moja rodzicielka dlugo sie bronila ze tak nie jest,
          ze wcale wnuczki od brata nie faworyzuje lepiej.W koncu sie zebralo i
          jej wygarnelam - ze wczesniejszy wyjazd od nich to byl na prosbe
          mojej corki bo miala dosyc slodkiego glosiku do jej kuzynka a opr do
          niej, bo jak bylismy w sklepie to babcia kupila cos kuzynce a jej
          nic.Wygarnelam jej ze wiem ze ma specyficzna wiez z druga wnuczka i
          jak jest sobie sama z nia to niech to okazuje 0- nikt jej nie
          zabrania, nikt tego nie jest w stanie zmienic, ale jak dzieci sa
          razem ma zakaz wyrozniania dzieciakow.I mowie, alebo sie do tego
          dostosujesz, albo kontynuowac prosze i sama uslyszysz te same slowa
          od wnuczki.Podzialalo.Moj tato faworyzuje najmlodszego wnuczka, ale
          to kolej rzeczy bo zawsze jak pojawialo sie kolejne wnucze to dziadek
          pozwalal na wiecej niz innym.teraz to moje dzieciaki maja spole - jak
          cos chca od dziadka to wysylaja mojego syna - wieksze
          prawdopodobienstwo natychmiastowej reakcji - ale w prezentach - kazde
          dziecko z tej samej okazji ( urodziny, komunia....) dostawalo od
          dziadka tyle samo kasy.Nie ma ze ktores jest wazniejsze - wszystkie
          wnuczki sa jegosmile
    • koza_w_rajtuzach Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 02.12.09, 21:12
      Dzieci nie znają wartości zabawek. Podejrzewam, że teściowa kupiła tą śpiewającą
      lalkę (widziałam ją, ma ładną dykcję, kosztuje chyba 59 zł), bo jej się
      podobała. Nie wiem czemu robisz problem. Przecież to nie jest zabawka ze sklepu
      "wszystko po 5 zł". Może być tak, że ta tańsza zabawka bardziej przypadnie
      dziewczynkom do gustu.
      Zresztą dziewczynki są siostrami, więc tak naprawdę obie będą się tymi zabawkami
      bawić. Może babci nie stać na to, żeby kupić dwie drogie i wypasione zabawki,
      ale ta jedna droga tak jej się spodobała, że koniecznie chce ją dać w prezencie.
      • agak23 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:49
        Jeżeli stać ją tylko na jeden drogi prezent, to powinna go dać na
        spółkę. Poza tym, czytałaś, że zawsze droższe daje starszej.
        • koza_w_rajtuzach Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:26
          > Jeżeli stać ją tylko na jeden drogi prezent, to powinna go dać na
          > spółkę. Poza tym, czytałaś, że zawsze droższe daje starszej.

          może zbieg okoliczności, może uważa, że ta droższa zabawka będzie
          odpowiedniejsza dla starszej dziewczynki.
          Może to właśnie jest na odwrót, może woli młodszą i dlatego daje lepsze rzeczy
          starszej, żeby zabić poczucie winy.. Nikt nie siedzi w głowie teściowej autorki
          wątku, więc tak naprawdę nie wiadomo co ona myśli i czuje. Ja bym jednak na
          podstawie cen zabawek nie oceniała tego, która wnuczka jest bardziej lubiana.
          Dla mnie niepokojącym sygnałem byłoby jakby traktowała gorzej jedną z wnuczek,
          źle się odnosiła do niej. Wcale nie uważam, że cena zabawki o czymkolwiek tu
          świadczy.
    • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:38
      No u mnie jest na odwrót......faworyzowana jest młodsza siostra,a starsza ma tak
      jak sobie wywalczy.....Młodsza jest wiecznie pokrzywdzona by coś więcej dostać
      (taka technika manipulacji).Młodsza może sobie robić w życiu co chce,starsza
      jest trzymana bardzo krótko..
      • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:44
        tylko mlodsze dziecko moze liczyc na zaangazowanie rodziny w jej problemy (nawet
        jak twierdzi co innego),starsze musi radzic sobie samo.
        Wsparcie dostaje tylko mlodsze dziecko,starsze nie dostaje nic lub prawie nic.....
    • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:47
      Nie ejst dobrze gdy w rodzinie sa 2 siostry 2 braci.Wszystko sprpwadza sie do
      poziomu urody (u dziewczynek)wg.wlasnego uznania-raz trzeba pomoc tej
      brzydszej,a raz ladniejszej (ale tylko wtedy gdy 2 krotnie na to zapracuje,bo
      matka natura dala juz jej duzo i wiecej nie potrzeba).

      U chlopcow zas,braci wszystko bedzie sie sprowadzac do zaradnosci i zdolnosci
      zyciowych-ten kto wiecej kasy przyniesie dla mamy ten jest bardziej powazany
      .No...i kochany......Ewentualnie uleglosc wobec matki decyduje....

      Nie jest dobrze gdy w rodzinie jest rodzenstwo tej samej plci...
      • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:50
        generalnie u 2 dziewczynek jest tak i zawsze bedzie,ze trzeba pomoc tej
        brzydszej,bo tak ladniejsza to sobie w zyciu ma radzic sama.Celem jest zalozenie
        rodziny.

        no oczywiscie to dysfunkcja,ale komu ja to pisze.....
        • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 10:56
          piecze nad dysfunkcyjna matka powinno przejac panstwo,a raczej nad jej
          dziecmi,tylko o dziwo....to "panstwo" czesto mysli tak samo....
    • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:00
      bardzo interesujacy jest tez proces dycyzyjny innych ludzi ze wzgledu na sklad
      posiadanego potomstwa-samo dziecko plci zenskiej,samo dziecko plci meskiej,a
      najgorzej jest gdy maja duzo dzieci roznej czy tej samej plci.

      Generalnie tu nie bedzie sprawiedliwosci tylko powielanie w swych decyzjach
      modelu ,ktory ....wyniesli z domu....
      No,chyba ze ktos ich otrzezwi....
      • embeel iamhier 03.12.09, 11:06

        w kwestii technicznej - nie mozesz wsadzic tego do jednego postu???
        • iamhier Re: iamhier 03.12.09, 11:09
          nie
      • rena.k Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:19
        Iamhier, ale smęcisz wink
        Rozumiem, ze Ty jesteś tym pokrzywdzonym dzieckiem, wybierz się
        lepiej do jakiegos terapeuty smile
    • alpepe Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:09
      Mam to samo. Starsza, kiedy się urodziła, wyglądała z twarzy jak miniaturka
      ojca, więc teściowa się zakochała. Natomiast młodsza od razu wyglądała na
      mieszankę mnie i męża. Młodsza ma teraz dwa lata, ale od początku była
      ignorowana. Żadnych prezentów, tylko łajanie, że dziecko jest żywe i boi się
      obcych (jakby to nie była norma w tym wieku). Teściowa tylko rozpowiada, jak to
      wszystko przepisze starszej. Jej dom, jej kasa, jej prawo, ale mnie się nóż w
      kieszeni otwiera, bo teściowa zza grobu mi córki chce poróżnić. Jedna dostanie
      wszystko, druga krzyżyk na drogę. Mąż wprawdzie zagroził matce, że jak ona dalej
      tak będzie jedną cacy, a drugą z buta, to nie zobaczy żadnej z nich, ale co
      teściowa zrobi u notariusza, tego dowiemy się pewnie po jej śmierci.
      • iamhier Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:11
        To tez jest argument,bardzo czesto nie akceptowany malzonek i podobna do niego
        wnuczka,wnuczek sa traktowani jak samo zlo.....Czy odrzuceni..
    • heathers Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:25
      Przeczytałam Twoją wypowiedź i odpowiedzi forumowiczów i jakoś tak smutno mi się zrobiło. U mnie w rodzinie jest troszkę podobnie. Mama mojego Taty też faworyzuje wnuki tylko jednego ze swoich synów. Ponieważ nigdy nie była bliską mi osobą, nie przejmuję się tym, zwłaszcza, że teraz jako dorosła osoba więcej rozumiem i widzę. Ale dla moich rodziców od zawsze był to problem. I nie chodzi tylko o prezenty na Gwiazdkę itp.

      Ale wiesz co jest najlepsze? Ja najbardziej tęsknię do tych kolacji wigilijnych u mojej drugiej Babci, gdzie zbierała się cała liczna rodzina od strony mojej Mamy i gdzie prezentów pod choinką NIE BYŁO. Po prostu ważniejsze było to, żeby usiąść przy wspólnym stole, podzielić się wspaniałym chlebem z pieca i pośpiewać kolędy. I to jest coś, co zapamiętam na całe życie.
      Zabawek nie pamiętam.

      Wiem, że trochę ta wypowiedź może nie na temat, ale tak przedświątecznie mnie coś tknęło smile
      • lia.13 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 22:39
        myślę, że Twoja wypowiedź jest jak najbardziej na temat, jako jedna z
        nielicznych na tym forum, bo autorka wątku przecież napisała, że jej córki mają
        mnóstwo zabawek i wolałaby, jeśli teściowa ma faworyzować którąś z wnuczek, to
        aby nie dawała im w ogóle prezentów, bo zabawek mają one mnóstwo i nie tego
        potrzebują, a uwagi, troski...
        A tak przy okazji, piękne masz wspomnienia świąteczne wink
    • agak23 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:28
      Chyba trzeba drastycznie - jak przyjdzie z prezentami
      nieporównywalnymi, wyrwać jej, zanim zdąży dać dzieciom i wyrzucić
      do śmieci - na jej oczach! I powiedzieć, że tak będzie zawsze,
      dopuki będzie je rozróżniać. Może jak stracie te 200 złotych to ją
      zaboli i cos do niej dotrze. Moja teściowa też rozróżnia wnuki -
      tyle że kuzynów a nie rodzeństwo. Jednej funduje Sylwestra w Pradze,
      moim kupuje paczkę landrynek! I też jest głucha. Na szczęscie moje
      dzieci nie wiedzą o tych różnicach. A tobie życzę powodzenia. Jeżeli
      nie zmieni swojego postępowania, to trzeba jej będzie ograniczyć
      kontakt z wnuczkami.
    • agak23 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:32
      Czy ktoś to zrozumiał? Bo ja nie.
    • nextgorczyca Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:46
      Ja byłam ulubioną wnuczką babci, moja siostra ulubioną wnuczką
      dziadka. Zadnej traumy to nie zostawiło. Odpuść. Małe dziecko nie
      patrzy na cenę prazentu. Jeżeli zauważysz, że córka poczuła sie
      skrzywdzona to jakoś to zerkompensujesz.
      • nextgorczyca Re: prezentu, zrekompensujesz - sorki. 03.12.09, 12:25
    • zdzislaw_dyrman_zasadniczo_1 [...] 03.12.09, 11:47
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • aniorek Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 11:48
      Alez tu wcale nie chodzi o prezenty, czy sprawiedliwe traktowanie dzieci, a o
      stosunki pomiedzy autorka i tesciowa. To jest podstawowy problem. Autorka bardzo
      wyolbrzymia te sprawe, bo po prostu tesciowej NIE LUBI. A tak naprawde liczy sie
      nie to, jaki prezent tesciowa kupila, ale ze w ogole pamietala o mlodszej
      wnuczce i postarala sie dla niej. Juz nie badzmy takimi materialistami i nie
      zaszczepiajmy swojego konsumpcyjnego podejscia do zycia wlasnym dzieciom (ze
      tylko drozsze prezenty sa te "lepsze").

      Ja tez bylam bardziej lubiana przez babcie, pewnie dlatego, ze chetniej z nia
      przebywalam i rozmawialam niz moja starsza siostra. Ale jakos siostra nigdy nie
      miala o to zalu i wiem, ze babcia nas obie kochala. Z tym, ze u mnie nigdy nie
      bylo w rodzinie problemow na linii rodzice-dziadkowie.

      Aha, prezenty od babci byly praktycznie zawsze nietrafione (poza czekolada,
      hehe), ale jako dziecko zawsze je docenialam. W takim duchu mnie wychowali rodzice.
      • embeel no i watek trafil na pierwsza strone 03.12.09, 11:57
        teraz sie zacznie
    • mamakurczaczka Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:11
      Witaj. Miałam taka samą sytuację. W końcu szlag mnie trafił i prosto z mostu
      wygarnęłam "mamuśce" ,że jest niesprawiedliwa i "kocha nierówną miłością"....
      Moze za ostro pojechałam ale już nie wytrzymałam . I wiecie co? Pomogło !!!!!
      Fakt przez jakis czas było bardzo oficjalnie i nie obeszło sie bez łez, ale juz
      nigdy nie wiecej nie zrobiła tego błędu. Teraz zawsze sie konsultuje , lub
      umawiamy sie ze to my kupujemy, a ona oddaje pieniądze.... To tez sposób na
      poprawne pożycie.. smile
    • titta Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:22
      Czy ty dziewczyno nie masz czasem przy okazji problemu takze z soba?
      Prezentow dla dzieci nie (bo was stac), firanki be. Nie umiesz brac.
      Przyjmij, ze tesciowa daje z serca i naucz sie przyjmowac z
      radoscia. Dzieciaka puki male krzywda sie nie dzieje, bo
      atrakcyjnosc prezentu w oczach dziecka nie zalezy od ceny. Mala
      zabawka za grosze bywa nieraz atrakcyjniejsza niz drogi prezent,
      ktory po achach i ochach pojdzie w kat. Moze podejscie tesciowej sie
      zmieni jak podrosna? Jak nie, to niech maz rozmawia.
      • chloe30 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 12:36
        titta napisała:

        > firanki be. >

        naucz sie przyjmowac z
        > radoscia.

        a teraz wytłumacz mi PO CO przyjmowac z radościa firnaki których sie
        nie ma NA CZYM zawiesić???
        I które to firanki teściowa autorki kupiła bez konsultacji, a ZANIM
        DAŁA zorientowała sie że prezent psu na budę??
        To teraz co - zadzwonić, że z radościa autorka potrzyma w szafie??
        Niektóre z was do tesciowym do d...y bez mydła by wlazły.
        • titta Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 18:53

          > Niektóre z was do tesciowym do d...y bez mydła by wlazły
          A niektore zagryzly, tak pro forma, za to ze miala czelnosc sie na
          oczy pokazac.
          Po jakiego grzyba wychodzicie za maz za syna kobiety, ktorej nie
          trawicie?

          Wcale o tesciowe nie chodzi, a o zwykle ludzkie zasady wzajemnej
          zyczliwosci. Babcia co roku obdaza mnie "cudownym" sweterkiem w
          swoich ukochanych rudo-burych kolorach (ja mam zimy typ urody) i w
          rozmiarze "na oko". Co roku przyjmuje z wdziecznoscia, a po
          uzbiaraniu kilku oddaje do secondhandu. Mnie to nic nie kosztuje, a
          babcia ma satyswakcjie. Wiem ze nie robi tego na zlosc, chce byc po
          prostu mila.
          Tak na marginesie wlasnie ta babcia jako dziecko mnie organicznie
          nie trawila i dawala mi to odczuc. Ze wzajemnoscia, bo pyskata
          bylam. Dzis, po tych dwudziestu kilku latach jestem jej ukochana
          wnuczka.
          Da sie?

          • chloe30 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 21:11
            Ja pytam konkretnie - co autorka miala zrobić w sprawie firan??

            Usystematyzujmy:
            - teściowa kupiła firany nie pytając o zdanie (nie musiała)
            - teściowa zauważyła, że po remoncie firan sie nie wiesza, karniszy nie ma
            - teściowa jest niezadowolna

            czy autorka
            - ma zawiesić karnisze
            - przyjąć firany z wdzięcznością bo ma za dużo miejsca w szafach
            - miejsce na twoje propozycje

            nie chodzi mi o rude sweterki i nietrafione prezenty - otrzymujac takowe
            uśmiecham sie, a potem wywalam.
            Pytam o nieszczęsne firany.

            BTW, jakby mnie ktoś 20 lat nie trawił to by mnie na oczy nie oglądał, ja w
            konkursie na świętą nie startuję, chociaż dla mojej teściowej i tak za bardzo
            się starałam.
            NIE WARTO.
      • bogiemslawiena prezenty to pikuś... 03.12.09, 12:54
        Moja babcia ze strony ojca całe dzieciństwo dawała mi do
        zrozumienia, że jestem okropnie brzydka. Parę razy rzuciła na mój
        widok tekstem "a Ewunia to taka ładna dziewczynka..." (Ewa to moja
        siostra, rzeczywiście ładna). To chyba było jedyne, co jej
        przychodziło do głowy na mój widok. Bardzo umiejętnie pielęgnowała
        moje kompleksy (jako dziecko i nastolatka byłam gruba i jej uwagi
        jakoś nie pomogły mi przezwyciężyć problemów). Babcia zawsze robiła
        wszystkim wnuczkom jakieś czapki i rękawiczki na drutach. Wymiary
        brała na oko. I tak wszyscy mieli pasujące, a ja miałam czapeczkę na
        5 kilo kartofli i rękawiczki na łapę jak u wielkiego chłopa. Bo tak
        na oko wydawałam się jej kolosem.
        Oczywiście z perspektywy czasu nawet mnie to trochę bawi, ale
        minusem (głównie dla mojej babci) jest to, że nie udało się nam
        stworzyć żadnej więzi. I tak oto babcia, kiedy zaczęła poważnie
        chorować, została sama. Odwiedza ją mój tato, drugi syn, ale
        wszystkie wnuczki się na nią wypięły. Nie odwiedzam jej dlatego, że
        jestem złośliwa. Zwyczajnie nie mam takiej potrzeby, to prawie obca
        osoba dla mnie.
        Tak oto skończyło się babcine faworyzowanie wnuków...
        • the_rapist Fajna historia. 04.12.09, 13:37
          A dlaczego reszta rodziny tez sie wypiela na babcie? Nawet te wnuczki, ktore
          mialy czapeczki na miare?
        • three-gun-max Re: prezenty to pikuś... 04.12.09, 14:32
          A nie przyszło ci do głowy, że moze faktycznie byłaś brzydka?
      • ledzeppelin3 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 19:53

        • chloe30 Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 21:15
          ledzeppelin3 napisała:

          Led, na jakim allegro, na jakim, k*wa allegro???
          Jak teściowa daje firanki to mają w SALONIE wisieć, choćbyś karniszy nie miała.
          Mają bo od MAMY
          tongue_out
          na pinezkach smile


    • myslacyszaryczlowiek1 Pewnie wyczuwa podświadomie że to nie jej wnuczka 03.12.09, 13:06
      • ledzeppelin3 Re: Pewnie wyczuwa podświadomie że to nie jej wnu 03.12.09, 18:03
        Stara zasada: Kto się puszczał w młodości, na stare lata wszędzie widzi kur...stwo
    • ziemniaczarek Re: Teściowa faworyzuje jedną wnuczkę :( 03.12.09, 13:38
      Wydaje mi się, że dziadkowie zazwyczaj faworyzują najstarsze (pierwsze) z
      wnucząt, i jest to poniekąd zrozumiałe. Tak jak pierwsza miłość, zawsze
      pozostaje ten sentyment, uczucie niepowtarzalności i niezwykłości. Dzięki Twojej
      starszej córeczce stała się "babcią", tego się nie zapomina. Być może też
      teściowa sądzi, że druga dziewczynka jest jeszcze zbyt malutka na tak kosztowne
      zabawki (próbuję zrozumieć jej tok myślenia). Moim zdaniem lepiej wytłumaczyć
      dzieciom od małego, że "nie rzeczy, czyli np. prezenty są ważne, tylko ludzie".
      Ja nauczyłam tego zdania córeczkę, kiedy miała z 4 lata i co dziwne, ona
      doskonale rozumie co to znaczy i powtarza je w sytuacjach adekwatnych, wtedy
      kiedy to ma sens.
      Moja teściowa nie interesuje się swoją pierwszą i jedyną zresztą wnuczką wcale,
      więc sądzę, że Twoja rodzina ma sporo szczęścia, a drobiazgi (ceny zabawek,
      faworyzowanie czy nie) pozostaw na drugim planie - gdzie ich miejsce. Wesołych
      Świąt i zdrowia życzę Wam wszystkim, a szczególnie dziewczynkom. Pozdrowienia
    • ofiara_przemian Zawsze może być gorzej 03.12.09, 13:57
      Mam dwie córki - 6,5 i prawie 5 lat. Równo traktuje je tylko moja
      macocha, która nie pozwala im mówić do siebie "babciu", a teraz
      czeka na "naturalnego" wnuka. Moja matka nie żyje, nie poznała
      wnuczek. Moja teściowa stwierdziła kiedyś, że młodsza córka to
      niepotrzebna nadprodukcja (miał być chłopak, a wyszła druga
      dziewczynka), moja prababcia długo twierdziła to samo, teraz już z
      rzadka wyraża taką opinię. Matka teściowej nie lubi moich córek, bo
      hałasują. Dobrze, że młode nie są nadwrażliwe i lata im, czy je
      babcie lubią, czy nie. Co do prezentów nie będę się nawet
      wypowiadać, tandeta albo lumpeks rządzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka