Odebrać prawo do macicy

31.05.10, 07:45
Witajcie,
użyłam tego twierdzenia pisząc na innym forum i myśląc o tym coraz bardziej
utwierdzam się, że właśnie tak powinno być.
Tak jak dzieciom, u których dla ich dobra, ich zdrowia jest wskazanie do
usunięcia trzeciego migdałka, tak tym bardziej u kobiet, które są
alkoholiczkami, nie podejmującymi pracy zawodowej, żyjącymi w biedzie, nie
dbającymi o dzieci (dzieci cierpiące na głód, brak miłości, opieki i agresję
dorosłych ) i zachodzącymi w kolejne, przypadkowe ciąże należałoby po trzeciej
takiej ciąży z urzędu usuwać macicę. Jedyny organ w organizmie, który nie jest
niezbędny do życia. Jest potrzebny tylko, by móc dać nowe życie.
A skoro jedna pani z drugą mają gdzieś powoływane do życia istoty, to powinno
im się to uniemożliwić.
Bo posiadanie przez nich macicy nie stanowi zagrożenia dla nich, ale dla
niewinnych istot, które powołują do życia. Niejednokrotnie między jedną a
drugą libacją.
Pozdrawiam,
Tośka
    • solaris31 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 08:27
      rozumiem Twoje intencje niepowoływania na świat niechcianych dzieci
      w patologiach...

      ale to jest jednak zamach na wolność takiej kobiety. kazdy z nas ma
      prawo robić ze swoim zyciem - i macicą - to, co chce. stety - albo
      niestety. uważam jednak, że ingenrencja byłaby zbyt duża, bo jednak
      nieodwracalna.
    • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 08:32
      Na usunięcie trzeciego migdałka musi się zgodzić opiekun, rodzic dziecka. Prawda?
    • ihanelma Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 08:38
      Czasem tez mam takie myśli, ale bałabym się wprowadzenia tego w
      życie. Ktoś dostałby do reki władzę decydowania o tym, kto ma prawo
      się rozmnażać, a kto nie. Co by z nia zrobił, jak by to później
      ewoluowało - raczej myśli mam pesymistyczne. Decydenci bywaja
      omylni, biurokracja , nakazy i zakazy lubia sie rozrastać i
      paczkować w dziwnych kierunkach już same, niezależnie od wyjściowych
      zbożnych intencji. Skąd wiesz, może za 3 lata staałabyć przed
      Komisją ds Poprawnej Replikacji Dobrego DNA z podaniem o dziecko i
      tonami załączników w zębach?
    • kub-ma Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 08:58
      Widzę podstawową wadę tego rozwiązania. Gdyby taka kobieta zmieniła
      się, przestała pić, rozpoczęła nowe życie, nie mogłaby mieć dzieci,
      rodziny. To jak dożywocie.
    • mikas73 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:04
      Mam podobne przemyślenia jak poprzedniczki, trudno wyznaczyć
      granicę, kiedy już na pewno tę macice można usunąć. Zbyt wiele
      krzywd może stać za możliwościami prawnymi podejmowania takich
      decyzji.

      Miałam/mam podobne myśli, patrząc na miejscową rodzinę z 11-dzieci,
      wszystkie z ewidentnym FAS na twarzy, zastanawiałam się wtedy czy
      ginekolog w ramach miłosierdzia, nie mógł przeprowadzić cesarki przy
      5-dziecku i niechcący ciachnąć te jajowody. Nie jestem lekarzem nie
      wiem czy to możliwe w ramach jednego zabiegu.

      Skłaniałabym się bardziej ku rozwojowi antykoncepcji; stworzeniu
      pigułki, eliminującej płodność na 5/10 lat, którą chyba dało by się
      jakoś wcisnąć do gardła takiej matce np. za flaszkę wódki... Taka
      wymiana gwarantowałaby nie skrzywdzenie mamuśki.
      • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:37
        Wiem, że to nierealne rozwiązanie, ale nie miałabym nic przeciwko.
        Uważam jednak, że prawo o decydowaniu o liczbie posiadanego potomstwa powinny
        mieć osoby, które żyją zgodnie z przyjętymi normami społecznymi. Owszem Pani ma
        prawo rządzić swoim ciałem itd., ale gdy wydaje na świat dzieci, które z góry
        skazane są na cierpienie, to ja bym jej to prawo odebrała.
        Każdy powinien mieć drugą szansę, dostaje ją zatem przy drugim, a nawet trzecim
        dzieciątku. Zmieni się za jakiś czas ? To niech walczy, by być prawdziwą matką
        dla dzieci, które już urodziła.
        Pracowałam w ośrodku O-W i wiele dziecięcych tragedii widziałam o wielu innych
        słyszałam. I nie dotyczyły one rodzin, gdzie było jedno, dwoje dzieci, ale
        najczęściej 4-9. Ich pierwszy dom to najczęściej przysłowiowa melina, kolejny to
        ośrodek, jak mają szczęście to rodzina zastępcza, a przy ogromie szczęścia to
        może rodzina adopcyjna, ale ten ogrom szczęścia mają zazwyczaj tylko najmłodsi.
        Oczy przepełnione nadzieją, gdy otwierały się drzwi wejściowe, a po chwili
        nadzieja zamieniona w rozczarowanie to trudny do zapomnienia widok. Kwiatuszki
        rysowane malutką rączką, bo Dzień Mamy trafiają w końcu do kosza, bo ona nigdy
        po nie nie przyjdzie ...
        Pozdrawiam,
        Tośka
        • melmire Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:42
          antonina_paw napisała:


          > Uważam jednak, że prawo o decydowaniu o liczbie posiadanego potomstwa powinny
          > mieć osoby, które żyją zgodnie z przyjętymi normami społecznymi.


          I juz sie zimno w plecy robi...
        • ciociacesia ale to juz bylo 31.05.10, 10:45
          w szwecji stosowali. jeszcze nie tak dawno temu. poczyta sobie
        • c2h6 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:53
          antonina_paw napisała:

          > Wiem, że to nierealne rozwiązanie, ale nie miałabym nic przeciwko.
          > Uważam jednak, że prawo o decydowaniu o liczbie posiadanego
          potomstwa powinny
          > mieć osoby, które żyją zgodnie z przyjętymi normami społecznymi.

          Ein Volk, ein Reich, eine Fuehrerin Tośka, eine Norme.

          • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:59
            Cytat> Ein Volk, ein Reich, eine Fuehrerin Tośka, eine Norme.

            Zu Befehl!
            • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 14:32
              Dzięki, Stern, lepiej bym tego nie ujęła.
    • niebieskipunkt Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:31
      Antoino widze ze niemasz zielonego pojęcia jakie konsekwencje i skutki uboczne niesie ze sobą zabieg usunięcia macicy.
      Kobieta z osuniętą macica z poważnych względów zdrowotnych musi do końca życia brać hormony,załamuje się psychicznie nie czując się kobieta wiec kilka miesięcy leki przeciwdepresyjne do tego dochodzi cierpienie fizyczne.
      Jakim prawem chciała byś skazać kobiety które nie najdaja się na matki lub są chore od czegoś uzależnione na takie cierpienia?
      Myślisz sobie ja jestem dobra mamusia a inne sa be to im macice wytniemy weź zastanów się trochę dziewczyno.
      Pss papierosy palisz? to może tez Ci cos wytniemy bo zatruwasz dziecko?
      • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:47
        niebieskipunkt napisała:

        > Antoino widze ze niemasz zielonego pojęcia jakie konsekwencje i skutki uboczne
        > niesie ze sobą zabieg usunięcia macicy.
        Skoro nie mam zielonego pojęcia to bardzo proszę o uświadomienie.
        > Kobieta z osuniętą macica z poważnych względów zdrowotnych musi do końca życia
        > brać hormony,załamuje się psychicznie nie czując się kobieta wiec kilka miesięc
        > y leki przeciwdepresyjne do tego dochodzi cierpienie fizyczne.

        O ile wiem, to hormony podawane są po usunięciu jajników. Macica nie wytwarza
        hormonów.

        > Jakim prawem chciała byś skazać kobiety które nie najdaja się na matki lub są c
        > hore od czegoś uzależnione na takie cierpienia?

        Takim samym prawem, na jakie one skazują swoje dzieci.

        > Myślisz sobie ja jestem dobra mamusia a inne sa be to im macice wytniemy weź za
        > stanów się trochę dziewczyno.

        Tak, uważam, że jestem dobrą mamusią. A kobietom, które nie dają z siebie nic,
        by z faktu, że zostały matkami uczynić wspaniałą rzecz, a wręcz topią ją w
        alkoholu ciągnąc na dno życiowej egzystencji swoje bezbronne dzieci uważam za be
        i ograniczyłabym możliwość posiadania macicy.

        > Pss papierosy palisz? to może tez Ci cos wytniemy bo zatruwasz dziecko?
        Nie, nie palę papierosów, więc nie zatruwam dzieci i nie trzeba mi nic wyciąć.

        Tośka

        • malila Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:21
          antonina_paw napisała:
          > Tak, uważam, że jestem dobrą mamusią.

          Rozczuliłaś mniewink
        • niebieskipunkt Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:39
          > O ile wiem, to hormony podawane są po usunięciu jajników. Macica nie wytwarza
          > hormonów.

          Bardzo mało Tosiu wiesz o tym zabiegu ,który wykonuje się tylko w sytuacjach kiedy ratuje życie kobiety.
          Oczywiście nie życzę Ci żebyś się dowiedziała co chciała bys tym kobieta zrobić.
      • gagunia Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:26
        Co Ty za bzdury pleciesz?????
        Moja mama ma usuniętą macicę ze względów zdrowotnych. Operację przeszła po 40
        roku życia. Nie bierze żadnych hormonów, nie przestała czuć się kobietą, nie
        załamała się psychicznie. A cierpienie fizyczne- owszem, było jak przy każdej
        operacji chirurgicznej. Po kilku tygodniach minęło.
      • estelka1 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 16:33
        Nie do końca masz rację niebieski punkcie. Kobieta u której usunięto tylko macicę, nie musi brać hormonów. Gdyby usunięto jej przy okazji także jajniki (bo to one produkują hormony), wówczas musiałaby przyjmować preparaty hormonalne.
        To właśnie dlatego w przypadku, kiedy młoda jeszcze kobieta musi mieć usuniętą macicę ze względów zdrowotnych, lekarze w miarę możliwości starają się oszczędzić jajniki, żeby nie zakłócać jej cyklów miesiączkowych.
    • tully.makker Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:52
      Wzuc sobie w DR Gugla haslo eugenika i poczytaj troche zanim
      zaczniesz pisac bzdury.
    • mdro Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 09:53
      Poczytaj trochę, gdzie, w jakim okresie i wobec kogo stosowano
      przymusową sterylizację. Może wtedy odechce Ci się rzucać tego typu
      pomysły. A może nie - bo w końcu u np. Romów to też głównie
      patologia - małżeństwa 15-latek, brud, smród i ubóstwo, a dzieci na
      pewno cierpią.
      • antonina_paw Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 10:07
        Macie prawo do swojego zdania, do oburzania się.
        Mnie jednak bardziej oburza możliwość powoływania do życia dzieci w pijackich
        zwidach, picie przez całą ciążę, nieopiekowanie się nowo narodzonym dzieckiem,
        pusta lodówka, skierowanie myśli tylko w kierunku wódy i tego, by dziecko nic
        nie chciało, bo trwa impreza. A jak zachce to przytkanie go czymś ewentualnie
        malutkie lanie dopóki się nie przymknie.
        Tak, właśnie to oburza mnie bardziej, niż fakt, że konsekwencją dla "mamusi"
        byłoby usunięcie macicy. Myślę, że mogłaby się kobietka ucieszyć. Wtedy do woli
        i na całego.
        Tośka
        • tully.makker jestes bardzo naiwna 31.05.10, 10:11
          Myslisz, ze w tzw "dobrych rodzinach" nie zdarza sie zaniedbywanie
          dzieci czy ich krzywdzenie?
          • antonina_paw Re: jestes bardzo naiwna 31.05.10, 10:18
            Pewnie się zdarza, ale pokaż mi choć jeden przykład, gdzie w tzw. "dobrym domu"
            dzieci chodzą głodne, brudne, zaniedbane, a w konsekwencji lądują w ośrodku O-W.
            A mama za chwilę rodzi kolejne i podziela ono los rodzeństwa. Ja nie znam takiego.

            Tośka
            • erba Re: jestes bardzo naiwna 31.05.10, 11:05
              A ja znam historie ludzi z "dobrych" domów, ludzi najedzonych, ubranych markowo,
              wyedukowanych z psychiką tak zniszczoną, że tylko długotrwała terapia może coś
              pomóc. Dlaczego zabierać za głód i brud, a za maltretowanie psychiczne, ale też
              często fizyczne (wykształceni wiedzą jak bić, żeby nie było śladów) - nie? Tym
              bardziej, że tzw. "dobry" dom ma moc obronić się przed interwencją pomocy
              społecznej.
              Zresztą co tu dużo pisać, takie pomysły to faszyzm w czystej postaci i trzeba je
              tępić w zarodku.

              pl.wikipedia.org/wiki/Przymusowa_sterylizacja
        • denea Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 10:16
          Ale cel społeczny jakim jest to, żeby tak nieodpowiedzialne kobiety
          się nie rozmnażały, można osiągnąć zgoła inaczej przecież.
          Nie wierzę, że alkoholiczkom jest miło puchnąć, znosić dolegliwości
          ciążowe, mieć mdłości i takie tam. Słowem: ciąże wcale nie są
          takiej "matce" na rękę, zapewne.
          Wystarczyłoby, żeby taka kobieta mogła bez wielomiesięcznego
          oczekiwania mieć darmowy zabieg sterylizacyjny albo przynajmniej
          założenie refundowanej spirali. Melina meliną, ale jestem
          przekonana, że spora liczba zadałaby sobie trud zgłoszenia się do
          lekarza/szpitala na jeden dzień, żeby mieć święty spokój z kolejnymi
          bachorami.

          Nie da się tak jednak w naszym cnotliwym kraju.
          • mdro Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 11:04
            > Nie da się tak jednak w naszym cnotliwym kraju.

            Życie w takim kraju ma jednak pewne zalety. Przymusowej sterylizacji
            nie wprowadzono w żadnym państwie z silną pozycją Kościoła
            katolickiego.
            • denea Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 20:45
              Nie mówię o przymusowej. Zobacz, jak nam daleko do rzeczywistej
              możliwości przeprowadzania sterylizacji leglnie, ofcjalnie, na
              życzenie
              . Niech sobie i będą dodatkowe wymogi, powiedzmy po 35
              r. z., powiedzmy po rozmowie z psychologiem - ale idziesz do
              szpitala i masz legal z NFZ-u. W Polsce to jakiś kosmos jest uncertain
              A przecież byłoby i najtaniej, i najbezpieczniej, bez wątpliwości
              etycznych, same plusy i dla kobiet, i dla potencjalnych n-tych
              dzieci z FAS, i dla kasy państwa (które łoży potem na wychowywanie
              takich dzieci oraz utrzymywanie ich gdy dorosną).
              Moim skromnym zdaniem mętne stanowisko kk w sprawie prawa do
              dobrowolnego zabiegu pozbawienia płodności jest nie do obronienia uncertain
              • wieczna-gosia Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 21:35
                na zyczenie to inna sprawa ja strasznie bym chciala.
        • deodyma Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 10:34

          antonina_paw napisała:

          > Macie prawo do swojego zdania, do oburzania się.
          > Mnie jednak bardziej oburza możliwość powoływania do życia dzieci
          w pijackich
          > zwidach, picie przez całą ciążę, nieopiekowanie się nowo
          narodzonym dzieckiem,
          > pusta lodówka, skierowanie myśli tylko w kierunku wódy i tego, by
          dziecko nic
          > nie chciało, bo trwa impreza.





          naiwna jestes kobieto.
          czy Ty myslisz, ze takie rzeczy to tylko w rodzinach patlologicznych
          maja miejsce?
          znam przypadek kobiety, ktora urodzila dwojke dzieci rok po roku.
          z wyksztalcenia jest pedagogiem , uczy w szkole, nie ma kobieta
          podejscia ani do dzieci, ktore uczy , ani do swoich.
          dla niej dzieci to po prostu bachory.
        • nangaparbat3 Re: Nie zmienię zdania 31.05.10, 14:35
          Czy byłabys uprzejma nie używać zdrobnień chociaż?
          Niezaleznie od kontekstu, w jakim się mimo posługujesz, budzą mdłości, Antonino Paw.
    • kamelia04.08.2007 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:03
      rozumiem teoje intencje, chodzi ci m.in o sprawe małej Rózy i inne bulwersujace
      przypadki. Niestety, z uwagi na prawa człowieka, nie da sie tego wtoczyc z
      życie, bo taka osobniczka zaniedbujaca i znecajaca sie nad własnymi dziecmi też
      jest człowiekiem.
      • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:14
        Nie, nie chodzi mi o sprawę Róży. Rozumiem, że rodzina może być niewydolna
        wychowawczo, ale nie ma w niej alkoholu, przemocy i olewania obowiązków. Jest
        opieka, dobro, miłość, a przede wszystkim są chęci, by podjąć trud wychowania
        dziecka i takiej rodzinie należy się pomoc w organizacji tego życia.
        Niech sobie jedna pani z drugą będzie człowiekiem, ale niech nie odbiera prawa
        do godnego życia swoim dzieciom.

        Tośka
        • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:24
          A kiedy w tak zwanej "dobrej" rodzinie dzieci są bite i maltretowane,
          ale nikt tam nie pije, nie ma meliny, dzieci są czysto ubrane itd, to
          będzie można twoim zdaniem przeprowadzić zabieg, czy nie? Będą
          specjalne komisje do stwierdzania, czy kobieta jest wydolna
          wychowawczo, czy nie, a może jakieś kwestionariusze do wypełnienia?
          Nie czujesz, do czego to może prowadzić i jak jest dwuznaczne
          społecznie i moralnie?
          Brr, boję się takich "obrończyń dziatek", a wy? Zajechało faszyzmem
          tongue_out
          • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:29
            Bez przesady, podaj przykład maltretowania dziecka w dobrej rodzinie.
            Mimo szczerych chęci nie znajduję. A jeżeli ktoś, gdzieś słyszał to skala
            zjawiska jest znikoma w porównaniu z horrorem dzieci z rodzin tzw. niedobrych.

            Tośka
            • mikas73 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:45
              podaj przykład maltretowania dziecka w dobrej rodzinie.
              > Mimo szczerych chęci nie znajduję.

              Podaj definicję "dobrej rodziny" to wtedy znajdę Ci taki przykład.
              Definicja ma być pełna i wyczerpująca,jednoznaczna, czarno-biała.
              Dawaj...
              • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:48
                mikas73 napisała:

                > podaj przykład maltretowania dziecka w dobrej rodzinie.
                > > Mimo szczerych chęci nie znajduję.
                >
                > Podaj definicję "dobrej rodziny" to wtedy znajdę Ci taki przykład.
                > Definicja ma być pełna i wyczerpująca,jednoznaczna, czarno-biała.
                > Dawaj...
                Zwrotu "dobra rodzina" użyła morgen_stern, więc nie do mnie apel o wyczerpującą
                definicję. Ja służę definicją "złej rodziny".

                Tośka
                • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:52
                  No ale mając taką definicję musisz mieć kontr-definicję, bo na jakiej
                  podstawie stwierdzasz, że rodzina jest zła? Musisz mieć przecież
                  jakiś punkt odniesienia?
                • mikas73 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:55
                  Zwrotu "dobra rodzina" użyła morgen_stern, więc nie do mnie apel o
                  wyczerpującą
                  > definicję. Ja służę definicją "złej rodziny".

                  Oj Antosia, udajesz, że nie rozumiesz? A zdefiniuj sobie "złą
                  rodzinę", co to za różnica, od której definicji wyjdziesz ? i tak
                  macice ciachną...
                  i po kłopocie...
              • c2h6 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:48
                mikas73 napisała:

                > podaj przykład maltretowania dziecka w dobrej rodzinie.
                > > Mimo szczerych chęci nie znajduję.
                >
                > Podaj definicję "dobrej rodziny" to wtedy znajdę Ci taki przykład.
                > Definicja ma być pełna i wyczerpująca,jednoznaczna, czarno-biała.
                > Dawaj...

                To proste. Dobra rodzina to taka, w której to sięnie zdarza suspicious

          • gazeta_mi_placi Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:29
            Dokładnie.
            • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:37
              Co "dokładnie"? Następna specjalistka się odezwała.

              Oj, kobieto, szkoda, że nie czytałaś na gazecie zwierzeń ludzi bitych
              i maltretowanych w tzw "dobrych" domach, nie gadałbyś głupot. No ale
              jeśli wiedzę o bitych dzieciach czerpiesz z programu "Uwaga" to ja
              się nie dziwię płytkości i jednostronności twoich poglądów.
              • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:42
                Nie czytałam zwierzeń, nie oglądam programu "Uwaga".
                Wiedzę mam z praktyki zawodowej.

                Tośka
                • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:44
                  Aha, nawiedzona pracownica systemu opieki społecznej.. Radziłabym
                  spożytkować energię w nieco inny sposób. Nie sądzę, aby twoje apele
                  na forach gazet wyborczej spowodowały rewolucję w tym względzie.
              • gazeta_mi_placi Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:43
                Umiesz czytać "drzewko" ???
                • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:45
                  Nie, nie umiem, kiedy jest dużo wypowiedzi, czasem można się machnąć tongue_out
          • malila Jakby czuła, 31.05.10, 10:45
            to by nie lansowała takich pomysłów. W takich głowach nie pojawia
            się myśl, że w tego rodzaju komisji mógłby pojawić się ktoś, kto
            posługuje się inną definicją norm moralnych, inaczej pojmuje
            określenia "dobra mamusia" i "niedobra mamusia", albo że jest
            krótkowidzem i z wysokości stołka komisyjnego może źle widzieć.
            Takie głowy sądzą, że w komisjach pojawią się ich klony, ponieważ
            oczywiste jest że istnieje jeden wzorzec doskonałości - ten, który
            znajduje się w owych głowach. Ten właśnie wzorzec jest obowiązujący
            dla wszystkich, gdyż został wymyślony przez "dobrą mamusię". A
            mamusia jest dobra, bo trzyma sie swojego wzorca;-P
        • niebieskipunkt Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:43
          > Niech sobie jedna pani z drugą będzie człowiekiem, ale niech nie odbiera prawa
          > do godnego życia swoim dzieciom.

          Bo TY odbierzesz im w ogóle PRAWO DO ŻYCIA wycinając mamusi macice.
          • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:54
            niebieskipunkt napisała:

            > > Niech sobie jedna pani z drugą będzie człowiekiem, ale niech nie odbiera
            > prawa
            > > do godnego życia swoim dzieciom.
            >
            > Bo TY odbierzesz im w ogóle PRAWO DO ŻYCIA wycinając mamusi macice.

            Teraz to wystrzeliłaś. Jak można odebrać prawo komuś lub czemuś co nie istnieje ?
            Czyli każda kobieta, która nie ma dzieci odbiera dzieciom prawo do życia ???

            Tośka
            • niebieskipunkt Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:35
              antonina_paw napisała:

              > niebieskipunkt napisała:
              >
              > > > Niech sobie jedna pani z drugą będzie człowiekiem, ale niech nie od
              > biera
              > > prawa
              > > > do godnego życia swoim dzieciom.
              > >
              > > Bo TY odbierzesz im w ogóle PRAWO DO ŻYCIA wycinając mamusi macice.
              >
              > Teraz to wystrzeliłaś. Jak można odebrać prawo komuś lub czemuś co nie istnieje
              > ?
              > Czyli każda kobieta, która nie ma dzieci odbiera dzieciom prawo do życia ???
              >

              A ty skąd możesz wiedziec ze taka kobieta nie zmieni sie? ze ktos jej nie pomoze wyjsc z nalogu itd..?
              Zreszta nie chce mi sie juz tu pisac,wez przybij sobie piatke z Hitlerem i jemu podobnym.
              > Tośka
    • denea Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:10
      Ten temat nie jest nowy... co więcej, zapewne dałoby się ulepszyć i
      stosować tańszą metodę niż inwazyjne i pracochłonne wycinanie macicy:
      pl.wikipedia.org/wiki/Carl_Clauberg

      P.S. Jakby ktoś nie załapał, to ironizuję, tylko stosowanie emotek w
      takim temacie wydaje mi się niestosowne.
      • mamand Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 11:55
        ponoć soda kaustyczna dobrze rokowała
    • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:27
      A w ogóle samo sformułowanie "prawo do macicy" jest straszne. Nie ma
      takiego prawa, jest niezbywalne prawo do nietykalności cielesnej, czy
      to się podoba takim faszystkom, jak ty, czy nie.

      Ja, na ten przykład, uważam, że ty nie masz prawa do posiadania mózgu
      - nie umiesz z niego właściwie korzystać dla dobra społeczeństwa! Do
      lobotomii - marsz! tongue_out
      • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:32
        morgen_stern napisała:

        > A w ogóle samo sformułowanie "prawo do macicy" jest straszne. Nie ma
        > takiego prawa, jest niezbywalne prawo do nietykalności cielesnej, czy

        W takim razie jakie prawo do nietykalności cielesnej mają ich dzieci ?

        > to się podoba takim faszystkom, jak ty, czy nie.

        Nie ma potrzeby obrzucać się takimi epitetami.

        >
        > Ja, na ten przykład, uważam, że ty nie masz prawa do posiadania mózgu
        > - nie umiesz z niego właściwie korzystać dla dobra społeczeństwa! Do
        > lobotomii - marsz! tongue_out
        >
        • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:39
          CytatW takim razie jakie prawo do nietykalności cielesnej mają ich dzieci ?

          Są na to inne sposoby niż faszystowskie - bo inaczej nie można tego określić, a skoro je głosisz z takim zapamiętaniem, to albo robisz to bezmyślnie (vide - lobotomia) albo jesteś faszystką, nie ma się o co oburzać, tylko bierz to na klatę tongue_out
          • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:45
            morgen_stern napisała:

            > [quote]W takim razie jakie prawo do nietykalności cielesnej mają ich dzieci ?[/
            > quote]
            >
            > Są na to inne sposoby niż faszystowskie - bo inaczej nie można tego określić, a
            > skoro je głosisz z takim zapamiętaniem, to albo robisz to bezmyślnie (vide - l
            > obotomia) albo jesteś faszystką, nie ma się o co oburzać, tylko bierz to na kla
            > tę tongue_out
            >
            Nie napisałam, że się oburzam, ale że można polemizować nie obrażając się. Ot i
            tyle.

            Tośka
            • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:51
              Ale ja polemizuję właśnie w ten sposób. Uprzejmie dyskutują inne, ja
              się raczej nie patyczkuję. Szczególnie z faszystkami tongue_out
      • berdanka Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 13:14
        Ponoć nie ma głupich pytań, są tylko głupie opdowiedzismile
        Z niektórych twoich postów to nie faszyzmem ale Radiem Maryja
        zajeżdża.
    • gazeta_mi_placi Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:28
      >Jedyny organ w organizmie, który nie jest
      niezbędny do życia.

      A wyrostek robaczkowy?
      Śledziona?
      • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:30
        Część mózgu też można wyciąć i człowiek przeżyje.. Naprawdę uważam,
        że w przypadku autorki wątku to wyśmienity pomysł smile
        • melmire Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:34
          Lechtaczke tez mozna wyciac, nie wiem czemu tyle osob jest wzburzonych
          obrzezaniem kobiet. W sumie takie pijaczki mozna by obrzezac, odeszlaby im
          ochota na sekszenie sie. Ambulatoryjnie, ciach. O ile koszty mniejsze od
          histerotmii!
      • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:33
        Masz rację.
        Chociaż śledziona może się przydać.

        Tośka
      • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:44
        ponadto niezbedne do zycia jest jedynie jedna nerka, pluco oraz mozna
        pobrac czesc watroby do przeszczepu, wiec popieram- niech sie
        patologia przysluzy spoleczenstwu....
        • ihanelma Menele na części? Czemu nie... 31.05.10, 12:03
          Tylko kto by chciał taką zapijaczoną watrobę...

          Ale może inne części by się przydały, popieram. Może na zasadzie
          rekompensaty dla społeczeństwa za wypłaty zasiłków przez lata?

          Menele na części - to jest pomysł na miare ekonomicznego Nobla smile))
          • mikas73 Pójdźmy dalej.... 31.05.10, 12:19
            Pracownicy tzw. umysłowi mgliby np. służyć jako dawca "kończyny
            dolnej" osobie, która uprawiała wspinaczkę lub pracuje jako
            listonosz.
            Po co bibliotekarce noga, przecież na wózku jakoś dojedzie do pracy?
            Toć to rozwiązanie służące społeczeństwu i gospodarce, same
            pozytywy...
      • izabellaz1 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 11:31
        No śledziona taka zbędna, tonie jest. Zgadzam się, że można bez niej żyć - tak
        jak bez jednej nerki np. ale pewne minusy jej braku istnieją.

        A wyrostek robaczkowy nie jest organem w pełnym tego słowa znaczeniu smile
    • kawka74 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 10:31
      Rozumiem intencje, ale mam wątpliwości co do rozwiązań ostatecznych. I kto
      miałby decydować i jakimi kryteriami się kierować?
      • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 14:33
        Tylko wątpliwości? Rozwiązania ostateczne nigdy w historii nie przyniosły nic
        dobrego. A dawanie grupie ludzi władzy nad rozmnażaniem to już duże ryzyko. I to
        jakiejkolwiek grupie.

        Powinna być możliwość sterylizacji (darmowej) dla takich kobiet. Z naciskiem na
        możliwość. Wierzę część by z tego skorzystała.
        • kawka74 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 16:22
          > Tylko wątpliwości?

          A co, mam od razu pojechać od faszystek? ;p
          Możliwość sterylizacji - tak, darmowa spirala - tak (nie każda kobieta, nawet
          ta, która za nic w świecie nie chce ani jednego dziecka więcej, nie zdecyduje
          się na zabieg nieodwracalny).
          Zastanawiają mnie przy tym dwie rzeczy:
          po pierwsze jak miałoby wyglądać takie przymusowe sterylizowanie? Czy policja
          miałaby doprowadzać wybranki losu do szpitala? A potem wiązać je pasami czy
          młotkiem przez łeb?
          I drugie - dlaczego to kobiety mają być pozbawione macic? Równie dobrze można by
          panów zaprosić na wazektomię.
          • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 17:39
            > A co, mam od razu pojechać od faszystek? ;p

            Czemu nie? tongue_out

            > Zastanawiają mnie przy tym dwie rzeczy:
            > po pierwsze jak miałoby wyglądać takie przymusowe sterylizowanie? Czy policja
            > miałaby doprowadzać wybranki losu do szpitala?

            Ciekawi cię to osobiście? Czy pytasz czy autorka wątku ma to przemyślane w
            szczególe?
            • kawka74 Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 08:50
              > Ciekawi cię to osobiście? Czy pytasz czy autorka wątku ma to przemyślane w
              > szczególe?

              Interesuje mnie, jak autorka wątku to widzi - bo mnie w tym miejscu zdecydowanie
              brakuje wyobraźni. Ba, nawet nie chcę sobie tego wyobrażać.
          • echtom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:25
            > nie każda kobieta, nawet ta, która za nic w świecie nie chce ani jednego dziecka więcej, nie zdecyduje się na zabieg nieodwracalny

            Coś jest na rzeczy z tą nieodwracalnością. Po 3. dziecku byłam na 100 % pewna, że nie chcę ani jednego więcej, ale jakoś się wzdragałam na myśl o sterylizacji. Gdzieś z tyłu głowy kołatała mi się schiza, że los mnie pokarze, stracę dzieci i będę żałować swojej decyzji.
    • myga antonino 31.05.10, 10:45
      zgadzam sie z morgen. Takie nawiedzone oszolomki, jak ty, nie maja
      prawa do posiadania mozgu, albowiem swoimi pomyslami moga skrzywdzic
      wiele ludzi. Powinnas miec obowiazkowa przymusowa lobotomie.
    • myga a ch##je tez bedziem obcinac 31.05.10, 10:54
      tym panom z pod budek z piwem? Tak z ciekawosci pytam, ile to podatnika
      bedzie kosztowac, bo to tyle nozyczek trza kupiec?
      • morgen_stern Re: a ch##je tez bedziem obcinac 31.05.10, 10:57
        O własnie, znowu się kobiet czepiają, a one wiatropylne przeca nie
        są!
        Jaja też będziem ciąć?
        • moofka Re: a ch##je tez bedziem obcinac 31.05.10, 11:39
          morgen_stern napisała:

          > O własnie, znowu się kobiet czepiają, a one wiatropylne przeca nie
          > są!
          > Jaja też będziem ciąć?
          >

          ciac
          kastracja nie pozbawia radosci zycia i temperamentu
          za to zmniejsza pobudliwosc i ulatwia prowadzenie big_grin
          chlop bedzie mniej agresywny i bedzie sie chalupy trzymal
      • antonina_paw Re: a ch##je tez bedziem obcinac 31.05.10, 10:58
        Jak płacą ZUS to mają prawo do sterylnych, a jak nie to ciachać jednymi.
        Taśmowo, będzie szybciej tongue_out
      • gazeta_mi_placi Re: a ch##je tez bedziem obcinac 31.05.10, 10:58
        myga napisała:

        > tym panom z pod budek z piwem? Tak z ciekawosci pytam, ile to podatnika
        > bedzie kosztowac, bo to tyle nozyczek trza kupiec?

        Kastracja na pewno jest lżejszym i chyba tańszym zabiegiem niż usunięcie macicy.
        W dodatku jako bonus zapobiegnie potencjalnym gwałtom
        Na co czekać...
    • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 11:20
      mysle ze najprosciej byoby podwiazywac wszystkich chlopcow po
      urodzeniu. w odpowiednim wieku po rozpatrzeniu kilku podan panu
      pobiera sie nasionka i wpuszcza do pani i juz po klopocie.
    • gyba taki doktor juz byl 31.05.10, 11:26
      en.wikipedia.org/wiki/Michael_Neary_(surgeon)
      www.rte.ie/tv/scannal/Neary.html
      dla nieznajacych ang - dr Neary - poloznik, ginekolog dokonal 129
      histeroctomii w ciagu 25 lat swojej praktyki(lata 70 - 80), srednia
      to 5 ,6 w calej karierze. wycinal macice kobitom, ktore juz mialy
      kilkoro dzieci a nie chcialy wiecej, przeprowadzal zabiegi na
      mlodych kobietach, ktore rodzily kilka razy lub raz - dodam, ze w
      tym czasie sterylizacja byla zabroniona, a antykoncepcja w IE
      niedostepna.
      wiele z tych kobiet nie wiedzialo, dlaczego taka operacja zostala
      przeprowadzona.
      cala sprawa wyszla na swiatlo dzienne jakies 10 lat temu i na
      szczescie efektem tego jest wprowadzenie bardziej restrykcyjnycn
      regulacji, ktore beda w stanie wylapac lekarza, ktory nie wykonuje
      swojego zawodu jak nalezy.
      ogromna tragedia dla tylu kobiet.
      lepiej zainwestwowac w darmowa antykoncepcje, jesli spoleczenstwo
      chce w jakikolwiek sposob interweniowac kto i kiedy moze miec
      dzieci. pewnie nie jednej pani bedzie na reke.
      • miaowi Re: taki doktor juz byl 31.05.10, 12:15
        Ale takie baby mogą nie chcieć brać tabletek ani instalować spirali! Bo
        a nuż jest katoliczką.
        Albo mąż się wściekknie, że żona się truje chemią. Znalam taką rodzinę,
        kobiecina urodziła chyba 8 dzieci i zaczęła brać tabletki, a chłop,
        katolik istny, jak to zobaczył to się wkurzył, że to nie po bożemu,
        wypierniczył jej te tabletki i zrobił jej chyba następne troje czy
        czworo dzieci.
    • moofka Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 11:32
      swoja macice tez ustawisz w kolejce?
      czy ty mozesz sie rozmnazac?
      • myga Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 11:35
        jej to platy czolewe sie usunie
        macice mozemy zostawic
    • undomestic_goddess Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 12:27
      To juz bylo, chyba na lekcjach historii nie uwazalas.

      Uwazam, ze za samo gloszenie takich pogladow powinnas miec zakaz pracy
      w swojej branzy, gdzie spostrzezenia faszystowskie poczynilas.

      Demokracja nie jest ustrojem idealnym, ale duzo lepszym od faszyzmu.
      • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 13:06
        Cóż, gdybym to ja siedziała w komisji, to predzej przyanalabym prawo
        do macicy i rozmnażania się alkoholiczce, niż osobie z czysto
        faszystowskim swiatopogladem. Wychowanie dzieci w takim
        światopoglądzie to dla mnie nie mniejsza patologia niż
        zaniedbywanie - a społecznie być moze nawet groxniejsza.
        Zatem bez wahania za takie poglądy kierowałabym na zabieg usuniecia
        macicy.
      • antonina_paw Re: Najważniejsza to ... 31.05.10, 13:19
        Czytając większość postów stwierdzam, że można pić, płodzić, głodzić, a i tak
        zrozumienie się znajdzie. Państwo lepiej bądź gorzej dzieciaka wychowa, może
        nawet kiedyś mamusię wesprze i da na butelczynę. I nieważne, że od poczęcia ma
        pochrzanione życie, że będzie żyć wśród wiecznie zalanych rodziców, albo będzie
        przerzucane z placówki do placówki, że od najwcześniejszych lat swojego życia
        będzie pozbawione elementarnych potrzeb człowieka.
        Ważne żeby kobietka macicę zachowała i na zdrowiu psychicznym nie podupadła. A
        że pije ? No biedna, chora jest.

        Tośka
        • mikas73 Re: Najważniejsza to ... 31.05.10, 13:28
          Mam wrażenie, że nie chcesz przyjąć argumentów a chcesz sobie po
          prostu popaplać trochę.
          A kiedy tę macicę już wytniesz tej pijaczce, to co dalej z
          narodzonymi już dziećmi? Jakie tu rozwiązania zaproponuje antonina,
          jestem niezmiernie ciekawa? Uciąć ręce, żeby nie biła?
        • ihanelma Re: Najważniejsza to ... 31.05.10, 13:30
          DOBRZE BY BYŁO, żeby dzieci nie rodziły się w rodzinach
          patologicznych. Są na to inne metody niż amputacja organów
          płciowych. I zgadzam się, że promowanie kontroli płodności w takich
          środowiskach jest w interesie państwa - dużo tańsze i mniej
          dramatyczne w skutkach niż opieka nad dziećmi urodzonymi w takich
          środowiskach.

          Ale wszelkie administracyjne zakazy posiadania dzieci i przymusowa
          kastracja są dla mnie równie straszne jak los patologicznych
          dzieciaków. Skoro państwo ma prawo decydować w takich sprawach,
          najczęściej ma je tez w innych. Zapewniam cię, że wiałabyś z takiego
          raju gdzie pieprz rośnie. Gdybyś mogła, bo zwykle w takich rajach
          władza tak długo kocha obywatela, aż ten pokocha władzę.
        • myga Re: Najważniejsza to ... 31.05.10, 13:31
          antonina_paw napisała:

          > Czytając większość postów stwierdzam, że można pić, płodzić,
          głodzić, a i tak
          > zrozumienie się znajdzie.
          __________
          Tak, to jest jednak optymistyczne, ze wiekszosc spoleczenstwa
          zachowuje zdrowy rozsadek i takie oszolomy jak ty sa w mniejszosci,
          aczkolwiek mimo wszystko jest niepokojace, ze w ogole sa.
        • z_lasu I Ty naprawdę nie widzisz 31.05.10, 13:44
          że te potwory w ludzkiej skórze, zwane tu dla uproszczenia
          alkoholiczkami, to są Twoje biedne dzieci, nad którymi się tak
          litujesz, tylko o parę lat starsze? Rozumiem, że masz w głowie jakąś
          cezurę wiekową, że np. do wieku 15 lat (a może do pierwszej
          miesiączki?) należy się nad takim dzieckiem pochylać, pomagać mu i
          robić wszystko, by ulżyć jego doli, a po przekroczeniu tej magicznej
          granicy należy dziewczynę znienawidzić i zniszczyć. Bo nie
          udźwignęła ciężaru upiornego dzieciństwa i - choć udało jej się np.
          nie pić - to jest niewydolna społecznie i wychowawczo.
    • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 14:29
      Moze by wystarczyło namówić taką panią, żeby zgodziła się na wkładkę?
      • grudniowa377 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 14:55
        Uważam, że po części autorka ma racje. Ludzie bardzo biedni, którzy
        nie sa w stanie zapewnic dzieciom podstawowych potrzeb (tj.
        jedzenie, ubrania, komputer, komórka, MP4, wakacje, pieniądze na
        rozrywki itp itd), rzeczywiście nie powinni mieć dzieci, ale to nie
        dlatego, że będą te dzieci bić, wykorzystywać, tylko dlatego, że po
        prostu będa cierpieć te dzieci z totalnej biedy.
        A alkoholiczki to juz nie skomentuje.
        • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:01
          Czyli wykastrować biednych, bo to gorszy gatunek i dzieci nie
          wychowaja? Bez komputera i komorki dzieci sa tak skrzywdzone, ze nie
          można ich na swiat powolywać.
          Przykro mi, ale to już dno.
          • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:02
            No chyba, ze to ironia była, bo po namysle uznałam,z ę nikt takich
            głupot serio nie pisał.
            • grudniowa377 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:06
              Tu już nie chodzi o komputer. Ale jak ktos nie jest w stanie
              zapewnić dzieciom takiej podstwy, jak jedzenie czy ubrania?
              • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:21
                Cóż, takiej głupoty po prostu nie bylam w stanie ogarnąć - przerosła
                mnie.
                Nie wiem, czy takie osoby powinny się rozmnażąć. Zapewnią dziecku
                mp4, ale IQ? Już nie. Czyli - wycinamy macicę.
                • grudniowa377 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:25
                  Do tego zrobia z nich rozpieszczonych i nieudolnych życiowo ludzi.

                  Nie wiem, co was tak oburzyło, ale ok.
                  • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:28
                    trudno, abyś rozumiała, na tym własnie problem polega - czy ludzie
                    nie rozumiejący najprostszych rzecz powinni się rozmnażać- chyba
                    także nie.
                  • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:28
                    >
                    > Nie wiem, co was tak oburzyło, ale ok.

                    W tym wypadku jednak co do IQ Verdana ma rację.
                • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:27
                  > Nie wiem, czy takie osoby powinny się rozmnażąć. Zapewnią dziecku
                  > mp4, ale IQ? Już nie. Czyli - wycinamy macicę.


                  O, przepraszam, mozna mieć takie poglądy i super IQ. I to właśnie jest najgorsze.
                  • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 16:48
                    Też wycinamy. Rozmnażaniu się faszystów mówimy nie!
        • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:07
          Kurde, nie mam MP4 big_grin Moja biedna macica tongue_out
          • moofka Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:15
            sie za nia czymaj
            bo cie gdzies moga dopasc brygady i ja wyrwac
            sadzac z twoich postow to nie tylko brak mp4 cie kwalifikuje
            • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:17
              > sadzac z twoich postow to nie tylko brak mp4 cie kwalifikuje

              Dawaj, co jeszcze?
        • morgen_stern Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:12
          Cytatrudniowa377 napisała:

          > Uważam, że po części autorka ma racje. Ludzie bardzo biedni, którzy
          > nie sa w stanie zapewnic dzieciom podstawowych potrzeb (tj.
          > jedzenie, ubrania, komputer, komórka, MP4, wakacje, pieniądze na
          > rozrywki itp itd), rzeczywiście nie powinni mieć dzieci, ale to nie
          > dlatego, że będą te dzieci bić, wykorzystywać, tylko dlatego, że po
          > prostu będa cierpieć te dzieci z totalnej biedy.


          Gratuluję, wygrałaś konkurs na idiotkę tygodnia. I to już w poniedziałek!
          • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:39
            morgen biorac pod uwage ze to panna od synka co kanapeczki sobie nie
            zrobi- mam wrazenie ze w owym konkursie plasuje sie dziewczyna w
            czolowce od jakiegos czasu.
            • grudniowa377 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 22:59
              A co ma z tym wspólnego mój syn?

              A wracając do posiadanie prez ludzi biednych dzieci: uważacie, że
              dzieci rodziców, których nie stać często nawet na zapewnienie
              dzieciom posiłków, są SZCZĘŚLIWE? Jak brudne, głodne, zaniedbane
              dziecko może w ogóle być szczęśliwe?
              • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 23:08
                Jak moja córka miala 7 lat, narysowala taki obrazek: dwie dziewczynki, jedna
                usmiechnieta, druga zaryczana. Były podpisane: zadbane dzieci są smutne i
                biedne, choc same nie wiedzą. Te dwie dziewczynki to ta sama.
              • iwles Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 09:08


                grudniowa377 napisała:


                > uważacie, że
                > dzieci rodziców, których nie stać często nawet na zapewnienie
                > dzieciom posiłków, są SZCZĘŚLIWE? Jak brudne, głodne, zaniedbane
                > dziecko może w ogóle być szczęśliwe?


                czyli lepiej dla tych dzieci, żeby ich wcale nie było ?
                ot, przedstawiłaś bardzo "mądrą" troskę o szczęście dzieci ...
                • antonina_paw Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 11:26
                  iwles napisała:

                  >
                  >
                  > grudniowa377 napisała:
                  >
                  >
                  > > uważacie, że
                  > > dzieci rodziców, których nie stać często nawet na zapewnienie
                  > > dzieciom posiłków, są SZCZĘŚLIWE? Jak brudne, głodne, zaniedbane
                  > > dziecko może w ogóle być szczęśliwe?
                  >
                  >
                  > czyli lepiej dla tych dzieci, żeby ich wcale nie było ?
                  > ot, przedstawiłaś bardzo "mądrą" troskę o szczęście dzieci ...
                  >
                  >
                  > Nie raz, nie dwa słyszałam twierdzenia typu:
                  - ja się na ten świat nie prosiłam/em
                  - mogli się od razu pozbyć problemu
                  - kto jej kazał rodzić
                  - żałuję, że mnie urodziła
                  - po co mnie rodziła itp.
                  Więc być może właśnie dla dzieci, którym te twierdzenia cisną się ciągle na usta
                  lepiej by było gdyby nie musiały pojawić się na tym świecie. Mniej ludzkich
                  dramatów by było.
                  Syty głodnego nigdy nie zrozumie.

                  Tośka
                  • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 11:31
                    nie raz i nie dwa powiedzialam tak do moich rodzicow- wychowaam sie w
                    bogatym domu, gdzie bylo i na jedzenie i na walkmana z pewexu smile

                    Takie slowa wypowiadane przez dzieci zazwyczaj zawieraja drugie dno,
                    informacje owszem o nieszczesciu ale nie o braku potrzeby istnienia.
                  • iwles Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 13:51

                    > > Nie raz, nie dwa słyszałam twierdzenia typu:
                    > - ja się na ten świat nie prosiłam/em


                    aha - a dzieci rodziców bogatych to zapewne same się na ten świat
                    prosiły, tak ? bogaty plemnik pogadal z tatusiem, bogate jajeczko
                    dogadało się z mamusią - i cyk - ciąża.
              • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 11:29
                nic- moze by bylo lepiej zebys nie miala dzieci skoro majac jedno
                przez 15 lat ppelniasz ten sam blad wychowawczy za ktory teraz
                zaplaci twoj syn lub jego zona w przyszlosci.
        • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:25
          Więcej powiem, bardzo biednych to najlepiej by było od razu zastrzykiem fenolu
          potraktować, bo jak gdzieś się taki napatoczy, to uczciwy obywatel musi znosić
          jego widok, a to jest przykre.
          • melmire Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:34
            Paru zostawic, tych bardziej wyjsciowych, bo kto bedzie robil za panny sluzace,
            ogrodnikow czy innych fizycznych. Tylko podczas selekcji sprawdzic czy czapkowac
            dobrze umieja, bo to podstawowa umiejetnosc.
          • grudniowa377 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 15:35
            Nie uważam ludzi biednych za gorszych, tylko chodziło mi o to, że
            jak niektóre osoby nie sa w stanie zapewnic dzieciom podstawowych
            pottrzeb życiowych i chociaż minimum wygód to nie powinni ich
            posiadać.
            • verdana Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 16:49
              Taak. Bo jak wiadomo, czym zamożniejszy rodzic, tym lepsze i
              szczęśliwsze dziecko. Wysterylizujmy na rqazie wstepnie wszystkie
              kobiety, ktore stracily majątek w powodzi.
            • echtom Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:20
              Ludzi po prostu zdziwiło, że do jednego worka podstawowych potrzeb życiowych wrzuciłaś jedzenie i MP4. Nigdy nie miałam MP4 i nie cierpię z tego powodu. Mało tego - rodzice 30 lat temu poskąpili mi kasy nawet na NRD-owski kalkulator. Traumy nie mam i nawet na dobre mi wyszło, bo do dziś nieźle liczę pisemnie i w pamięci.
              • nangaparbat3 Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:33
                Nie, to nie tak. Nawet bez MP4 pomysł jest przerażający.
        • wieczna-gosia Re: Odebrać prawo do macicy 31.05.10, 21:10
          grudniowa ty wychowujesz pierdole zyciowa ktora ma wszelkie szanse
          jakiejs corce jakiejs forumki zatruc zycie. I ja osobiscie uwazam ze
          to jest gorsze od braku mp iles.
    • narsen Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 15:19
      Absolutny kosmos chociażby ze względu na to, że usunięcie macicy jest zabiegiem medycznym i to poważnym. Jak przy każdym zabiegu możliwe są powikłania a także śmierć pacjenta. Gdyby taka zmuszona do sterylizacji kobieta umarła na stole to kto by za to odpowiadał? Wyobrażasz sobie nastroje społeczne po czymś takim? Odszkodowania itp? I jak to się by wszystko miało do praw człowieka?
      • kropkacom Re: Odebrać prawo do macicy 01.06.10, 15:23
        > I jak to się by wszystko miało do praw człowieka?

        Nijak. No ale niektórzy są w stanie poświecić prawa człowieka zapominając co
        oznaczał by taki precedens na dłuższa metę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja