enut
02.06.10, 10:59
A wlasciwie 2 male glody, 3- i 8-letnie. Chude jak patyki, nie chodza tylko
ciagle biegaja i caly czas slysze "mamo, ja chce cos jesc!" Jablka i banany
ida dziennie na tony, chleb, ogorki, parowki (wiem, podobno same swinstwo, ale
moje lubia) na kilogramy, tudziez sloik dzemu albo puszka kukurydzy, jak nie
ma czegos innego, albo platki z mlekiem. Non stop po powrocie do domu jedza
wszystko co znajda. (Corka nawet przymierzala sie do zostawionej przez kogos
nadgryzionej kanapki na basenie, bo to przeciez jedzenie...) Nie glodze
dzieciakow, ale czy to sie kiedys skonczy ??? Czy ja sama kiedys zjem w
spokoju np. kolacje? - chcesz jesc? nie! a potem zjada mi wszystko...