Dodaj do ulubionych

zapomniała o dziecku

08.06.10, 19:52
W tym wątku obrabiam doopę koleżance.

Umówiłam się dziś około 10tej telefonicznie z koleżanką na spotkanie na jutro
- ona sama ten dzień zaproponowała, po mojej sugestii,że mam wolny ten tydzień
i może być codziennie.
Po czym przed chwilą zadzwoniła, mówiąc ,że zapomniała ,że jej dziecko ma
złamaną rękę i musi przełożyć spotkanie na czwartek, bo jutro ma wizytę u lekarza.
Jak można zapomnieć ,że dziecko (10 miesięczne niemowlę) złamało rękę?
Obserwuj wątek
    • adwarp Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:01
      ja rozumiem,że nie zapomniała o dziecku, ale zapomniała o wizycie u lekarza, a
      to możnasmile
      • lykaena Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:09
        No tak, ale dziecko złamało rękę wczoraj, więc sprawa świeża, ja tam bym nie
        umawiała się z koleżankami jakby moje niemowlę złamało coklwiek - zwłaszcza 2,3
        dni po fakcie
        • cherry.coke Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:15
          Mozna mozna, szczegolnie jesli przez te reke musiala zalatwiac bazylion spraw
          naraz albo wizyta byla przekladana. Daj jej luz.

          A jak niemowle lamie reke?...
          • majenkir Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:36

            cherry.coke napisała:
            > A jak niemowle lamie reke?...

            Nie wiem, ale mojej kolezanki syn zlamal noge niechodzacym jeszcze
            niemowleciem bedac. W lozeczku.
        • coronella Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:28
          a dlaczego ma się nie umawiać? rozpadnie sie ta ręka, jak mama z domu wyjdzie? dziecko to nie więzienie.
    • marianna72 Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:01
      Pewnie zle sie wyrazila ,zapomniala pewnie o wizycie lekarskiej nie
      o samym zlamaniu wink)
    • undomestic_goddess Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:10
      Mozna, wierz mi, ze mozna. O urodzinach meza, odebraniu dziecka z
      przedszkola, wszystko sie da. Ja tam bym jej uwierzyla.
    • figrut Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:33
      Jak się ma dużo spraw na głowie, to o wszystkim i wszystkich można
      zapomnieć. Nie zapomniała o dziecku, tylko o wizycie z dzieckiem u
      lekarza.
    • majenkir Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:38

      Moja s.p. znajoma zapomniala kiedys zabrac dziecko sprzed sklepu -
      zostawila wozek na zewnatrz, zrobila zakupy i .... poszla do domu.
      Po jakims czasie zorientowala sie, ze czegos jej brakuje wink.
    • lykaena Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:44
      No to chyba ja jestem dziwna - ale jakby moje dziecko złamało wczoraj rękę to
      bym dziś rano nie dzwoniła do koleżanki umówić się na spotkanie na jutro...
      • kosher_ninja Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:49
        Jesteś dziwna.
        Dziecko złamało rękę, ale nie leży w szpitalu, prawda? Co ma złamanie do
        spotkania? Koleżanka przez następne trzy miesiące ma tkwić w domu gapiąc się na
        dziecko lub odczyniając uroki? Może właśnie specjalnie chce się spotkać, żeby
        odetchnąć po przebytym stresie.
        • lykaena Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:55
          No 3 miesiące nie ,ale te 2, 3 dni chociaż.
          Jest samotna matką , specjalnie L4 wzięła ,a na to spotkanie zorganizuje
          opiekę, byle się kawy napić, no hmmm ,ale może faktycznie to ze mną coś nie tak
          sądząc po głosach tu wink
          • cherry.coke Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 21:05
            To zadbaj o interesujaca konwersacje, zeby miala jakas satysfakcje ze spotkania
            z toba przy tylu wyrzeczeniach i wypadkach smile
            • lykaena Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 21:08
              zadbam, zadbam big_grin
          • alicja_ala Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 21:09
            no widzisz, jest samotna matka, wszystko jest na jej glowie, o
            wszystkim ona musi myslec, o wszystko martwi sie sama...naleza jej
            sie ta kawa...i nie zapomniala o dziecku, a o dacie wizyty, a to
            duza roznica...
      • figrut Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:52
        > No to chyba ja jestem dziwna - ale jakby moje dziecko złamało wczoraj
        rękę to
        > bym dziś rano nie dzwoniła do koleżanki umówić się na spotkanie na
        jutro...
        Złamana ręka to nie koniec świata. Gdyby dziecko miało nazajutrz
        poważną operację, wtedy można byłoby się dziwić, że mama o niej
        zapomniała.
        • joxanna Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:55
          Ale to dziecko złamało rękę dziś albo wczoraj? Bo może złamało tydzień temu i
          teraz idzie na zdjęcie gipsu? Albo złamało 2 tygodnie temu, gips dawno zdjęty i
          tylko idzie na kontrolę?
          • lykaena Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 21:01
            Rękę złamało wczoraj popołudniu ,noc spędziły w szpitalu, rano wyszła i
            zadzwoniła umówić się na kawę- słowem nie wspominając o wypadku, tylko,że wolne
            ma big_grin
            Dopiero teraz zadzwoniła przełożyć spotkanie i wyjawiła co i jak.
            Ale ok, luzuję już - moje dziecko po prostu nie chorowało nigdy więc wydaje mi
            się ,że bym się przejęła bardziej- podkreślam - wydaje mi się
            • ib_k Re: zapomniała o dziecku 09.06.10, 09:21
              ja też się dziwię! gdyby moje 10 miesięczne dziecko złamało ręką na pewno nie
              wychodziłabym z domu na kawę następnego dnia, może zaprosiłabym cię do
              siebie ale tak małego dziecka nie zostawiłabym z opiekunką w takiej sytuacji!
              owszem, po kilku dniach jak wszyscy, szczególnie dziecko, nauczyliby się z tym
              gipsem żyć, urwałabym się na chwilę aby odetchnąć, ale dzień czy dwa po
              złamaniu? never
            • malila Kluczowe wyrażenie: 09.06.10, 09:25
              "noc spędziły w szpitalu". Oprócz tego, ze są tacy (np. ja; )),
              którym po nieprzespanej nocy chodniki wpełzają na drzewa, to mogły
              jej sie dni pomylić: wczoraj z dzisiaj czy tak jakoś.
      • cherry.coke Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:56
        Chyba faktycznie jestes troche dziwna smile Przeciez to niemowle, a wiec i tak musi
        ktos z nim byc, kiedy matka gdzies wychodzi. Trudniej byloby pewnie z duzym
        dzieckiem, ktore normalnie zostawaloby juz samo, ale z ta swieza reka moze sobie
        z czyms nie poradzic czy cos tam.
      • asia_i_p Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:56
        Nie jesteś dziwna - jesteś inna. To znaczy chodzi o to niewychodzenie z domu, bo
        robienie koleżance czarnego PR-u na forum jest rzeczywiście dziwne.
      • kfiatuszek80 Re: zapomniała o dziecku 09.06.10, 09:18
        przeciez dziecko ze złamaną raczka tez moze zabrać na spotkanie do
        koleżanki.mój mały miał niedawno złamany obojczyk,w szpitalu
        załozyli mu gipsowe szeleczki z którymi smigał po podwórku ba nawet
        na rowerku chciał jeździć (ale mu nie pozwoliłamwink )Przecież gips
        nie oznacza siezenia w domu.Kolezanka napewno zapomniala o wizycie
        ale w sumie wizyta trwa góra 15 min wiec cały dzień bedzie miała
        zajety bo ma wizyte?moze nie miala jak sie wykrecić ze spotkania...
    • asia_i_p Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 20:55
      Moja matka i jej siostra, obie nadobowiązkowe i nadopiekuńcze, zapomniały pod
      sklepem wózków ze mną i moją kuzynką. Coś im się za lekko szło, spojrzały po
      sobie pytająco i nagle z paniką zawróciły. Daleko nie uszły, co prawda.
      Wyjaśnienie jest bardzo proste - nie zapomniała o dziecku ze złamaną ręką tylko
      o terminie wizyty u lekarza, tylko to niezręcznie wyraziła.
    • aluc Re: zapomniała o dziecku 08.06.10, 21:07
      no to straszne naprawdę, co za wyrodna matka

      nie będę podawać analogicznych przykładów z własnego życia z dwojgiem
      dzieci, bo wyjdzie, żem jeszcze bardziej wyrodna
    • a_gurk Re: zapomniała o dziecku 09.06.10, 02:36
      To pewnie jam też wyrodna, bo kiedy spotykam się z niedzieciatymi to
      non stop obserwują moje dzieci przeżywajac ich każdą wspinaczkę na
      krzesła, sofę itp. i każde bardziej ryzykowne pomysły, kiedy ja
      zwyczajnie sobie z nimi rozmawiam i pilnuję tylko, by nie ryzykowali
      za bardzo (czyli interweniuję tylko w sytuacjach krytycznych), czym
      owi niedzieciaci są z lekka przerażeni (tą moja beztroską).
      A koleżance, jak koleżanki ww nadmieniły, najwyraźniej pokręciło sie
      z wizytą u lekarza. Zdarza się.
    • adwarp Re: no tak! 09.06.10, 09:12
      "doopę koleżance się obrabia",a kota się nie upilnowałosmile
      • a_gurk Re: no tak! 09.06.10, 12:28
        No bo jak poza dzieckiem się świata nie widzi ... .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka