Dodaj do ulubionych

Macie czas dla siebie ?

29.06.10, 07:50
Czesć dziewczyny . Jak wyglada Wasz dzień Kochane ? Jestem pracujacą
mamą , mam dwie dziewczyny w wieku 2 i 4 lat i zastanawiam się czy
jestem już tylko mama czy jeszcze ze mnie troche kobiety zostalo bo
jakby zaczynam w to wątpić . Rano w płaczach i fochach bo nie z tej
strony podałam mleko albo nie tak położyłam poduszkę , albo że
ubrałam najpierw prawego bucika a nie lewego - odprwadzam dzieci do
przedszkola i żłobka . Lece do pracy . W pracy luz , mogę np :
napisac posta na forum smile. Potem z pracy lece odebrać dzieci .
Bywa ,ze mają dobry humor smile I do domu . I sprzatanie bo
zarośniemy , i pranie bo nie ma w co ubrać , i siku i kupa i lala .
Potem kąpanie , ubieranie , mleko . Potem połozenie spać co ostatnio
jest wyczynem kaskaderskim aby nie sprać dupska jednej i drugiej i
WOLNE ! I jak usiądę to gdybym obowiązków nie zrobiła w ciągu dnia
to nic bym nie zrobiła bo już na nic ale to na nic nie starcza sił .
A jak u Was . jak gospodarujecie czas dla siebie ?
Obserwuj wątek
    • lupa_87 Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 08:22
      U mnie prawie tak samo. Mam dosyć już, bo ani wszystkie sprawy nie
      są pozałatwiane ani nie poświęcam wystarczająco czasu dziecku, żeby
      się z nim bawić. Ciagle gdzieś trzeba jechać, coś załatwić,
      przygotować, uporządkować, posprzątać, uprać itd. W sobotę trzeba
      jechać na miasto, potem zakupy w markecie, powrót do domu i prawie
      wieczór. W niedzielę jak synek śpi to może zdążę zrobić pazury, może
      nie, może zdążę chwilę poczytać sobie, może nie... Wieczorami trzeba
      jeszcze ogarnąć i przygotować rzeczy na następny dzień i tak w koło.
      Jeszcze o tyle dobrze, że mam wspaniałych rodziców, którzy pomogą w
      tgodniu i zajmą się synkiem jak muszę popołudniami coś pozałatwiać
      czy chcemy wyskoczyć do kina, teatru, na imprezę... Ale to i tak
      wszystko zawsze na tempo, bo potem trzeba jechać odebrać synka itd.
      Generalnie to mam dość tego, że ciągle COŚ TRZEBA, brakuje mi po
      prostu luzu psychicznego i fizycznego, odpoczynku z prawdziwego
      zdarzenia ;-(
      • my_valenciana Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 21:46
        Jakbym miała dwoje dzieci i pracowała to chyba strzeliłabym sobie w łeb.
        Nie wiem jak Wy to robicie. Mam jedno dziecko- teraz ma 1,5 roku ale od
        zawsze jest dzieckiem wymagającym całkowitej uwagi. Moje dziecko nigdy nie
        leżało plackiem, z leżaczka korzystałam po kilka minut dziennie bo parzyło
        go w dupsko, nawet zakup huśtawki nie pomógł.
        Obecnie mały zajmie się sobą chwile - ale kompletnie nie bawi się
        zabawkami, więc jego zajęcie się sobą oznacza sprzątanie, naprawę czegoś
        co zepsuł lub szorowanie wrzeszczącego dziecka - takie koszta do
        przyjęcia wink
        Nie daje mi nic zrobić w kuchni,też od zawsze,chce na ręce - mimo, ze
        biorę go tylko kiedy już nie mam wyjścia, bo np wali twarzą o podłogę.
        Jest dzieckiem grzecznym, tylko cholernie wymagającym uwagi.
        Jestem na wychowawczym, mąż pomaga bardzo, moja mama czasem przychodzi 3
        razy w tygodniu a czasem kilka tygodni się nie uda. Z tym, ze kiedy jest
        to bardziej ja pomagam jej - bo mimo, że przeprowadziłam się rok temu ona
        nadal nie wie, gdzie co u mnie jest i co mały je albo w co go ubrać.
        Mam czas dla siebie jak synek śpi a ja już posprzątam i ugotuję - od 22 do
        24 a i tak codziennie czytam jeszcze z godzinę.
        Przyznam się jeszcze, że raz w tygodniu mam pomoc w sprzątaniu ale ja i
        tak sprzątam codziennie - bo przy małym nie da się inaczej.
        Niby mam czas dla siebie, ale i tak brakuje mi takiego spokoju - kiedy
        wiem, że nikt za chwilę mi nie zawróci tyłka - mały budzi się w najmniej
        oczekiwanych momentach.
        • aneksis85 Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 23:11

          OMG aż przetarłam oczy ze zdumieniauncertain czy TY przypadkiem nie piszesz
          o mnie i moim łobuziaku! u nas identyko sytuacja jak u Ciebie, no
          siook poprostu big_grin
    • camel_3d a meza nie masz?? 29.06.10, 08:31
      zeby go zagonic do pomocy?

      ja mam czas dla siebie po 20.00 kiedy potwor ciasteczkowy spi.
      no i w pracysmile)
      • leneczkaz Re: a meza nie masz?? 29.06.10, 08:43
        Spoko camel. Mój potwór przestawił się na 21 lub 21.30.
        Ja nie wiem już co to czas wolny tongue_out
    • leneczkaz Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 08:35
      Jesteś samotną matką?
      • moniay Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 08:54
        Nie jestem samotna co nie znaczy ,ze mój mąz nie haruje tak jak ja .
        Ja przygotowuję mleko, on przygotowuje łóżka , ja przygotowuję
        ubrania , on myje po kolacji , itd , itp .
        Robi na równo bo bym nie darowała . Ale czasu jakoś nie przybywa
        dla mnie .
        Ale to mnie mimo wszystko pociesza bo myślałam ,ze ja tylko tak mam
        i że moje dzieci tylko produkują w okół siebie tyle pracy smile
    • deodyma Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 08:58
      tak, mam dla siebie czas.
      syn nie nal;ezy do dzueci, przy ktorych nie da sie niczego zrobic,
      ze nie da posprzatac, ugotowac, poczyta\c ksiazki czy za
      przeproszeniem wysracbig_grin
      nie, nic z tych rzeczy.
      dzieciak coraz fajniejszy sie robi, problemow z nim nie ma.
    • mama-ola Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 08:59
      Rano. Jak wstanę o 5:45, to mam 15 minut dla siebie, a jak o 6:00,
      to już nie mam czasu smile

      Wieczorem. Wracam do domu o 17:30. Do 21-21:30 jest zestaw
      podstawowy: kolacja, kąpanie, czytanie dzieciom, prasowanie ubrań na
      jutro, gotowanie, mycie podłogi w kuchni. (Dzień w dzień to samo).

      Od 21 do 24 mam czas dla siebie - czytam, ćwiczę, rozmawiam z mężem.
      Aż 3 godziny, ale teoretycznie, bo często zdarza mi się zasnąć na
      podłodze, zaraz po wykonaniu ostatniego ćwiczenia. A podobno nie
      należy ćwiczyć wieczorem, bo ciśnienie wzrasta i człowiek ma problem
      z zaśnięciem. Ha, ha, nie wzięli pod uwagę pracujących matek
      śpiących po 5 godzin na dobę smile
    • yagnik Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:04
      To chyba generalnie zależy od ilości dzieci i od tego jaka różnica wiekowa jest
      między nimi.
      Jeśli się ma 2 czy 3 urodzonych w niewielkim odstępie czasu to chyba się nie ma
      co spodziewać że będzie dużo wolnego czasu prawda? Coś za coś, podrosną to
      odetchniesz.

      Ja mam jedno dziecko a nie dwójkę więc to jest zasadnicza różnica i sporo czasu
      dla siebie.
      • tusia-mama-jasia Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 11:19
        To przede wszystkim zależy od tego ile jest dorosłych osób do
        obsługi rzeczywistości. Ja mam tylko jedno dziecko, ale jestem
        samotną mamą, nie mam już rodziców i niezależnie od wszystkiego
        muszę liczyć na siebie w organizacji, finansach itd. A co najgorsze -
        w chorobach. Z gorączkującym dzieckiem trudno iść na zakupy, a nie
        ma ich kto zrobić... Więc w razie choroby misterny plan się sypie i
        zorganizowanie bochenka chleba staje sie kłopotliwe, bo na
        korzystanie w takich razach z firmy taksówkarskiej zwyczajnie mnie
        nie stać.
        Pracuję /w moim zawodzie niestety obowiązkowe dyżury nocne/, szkolic
        się i czytać także muszę /no i lubię wink/, dodatkowo dorabiam
        tłumaczeniami, wycieczkami /jestem też przewodnikiem górskim/ -
        łatam jak się da, żeby chociaż długów po remoncie mieszkania się
        pozbyć.
        Młody 3,5 roku, ma już za sobą pierwszy rok w przedszkolu -
        codziennie przed 7 rano musimy wyjść z domu, potem gonitwa do
        pracy /nie mam auta, dojazd do innego miasta/, potem odbiór Juniora,
        jakieś zakupy, sprzątania itp podobne rzeczy, nierzadko są takie
        dni, że niespecjalnie mam czas sensownie zjeść /czasem też nie mam
        jak sobie zrobić nawet kanapki wieczorem z powodu przewlekle
        uszkodzonej prawej ręki/.
        Ale jakoś się udaje - w domu zwykle jest porządek, staram się coś z
        Młodym upiec, pograć w coś, eksperymenty ukochane porobic wink,
        poodbijac piłkę choć trochę na dworze - musi być codziennie czas dla
        nas. No i na ćwiczenia logopedyczne, których on potrzebuje. Siłą
        rzeczy synek pomaga w wielu sprawach - po pierwsze samodzielnością.
        Czuję już wielką ulgę, bo od kilku miesięcy jest samowystarczalny -
        wydaję ciuchy, mówię "ubierz się" i przychodzi za chwilę ubrany od
        stóp do głów. Wieczorem już wie, że zużytą garderobę się wyrzuca do
        prania, a nie na dywan, że po sikaniu się spuszcza wodę i myje ręce
        itd itp - te wszystkie oczywiste czynności wykonywane są poprawnie
        bez mojego udziału. No i max o 20 śpi. Wtedy jest mój czas na
        czytanie, kąpiel, szykowanie ciuchów, jakieś życie towarzyskie
        wirtualne lub gości w realu winkRaz w tygodniu synek nocuje u swojego
        taty, ale wtedy oczywiście ustawiam dyżury, więc trudno mówić o
        czasie dla siebie.
        No i weekendy - staram się, żeby było ciekawie, Młody już połknął
        turystycznego bakcyla, jeździmy na wycieczki dalsze i bliższe,
        chodzimy po górach - kiedyś ja zarażałam pasją jego, teraz on sam
        mnie wyciąga na kolejne eskapady i cieszy sie tym że hej smile Nie
        czuję ograniczeń obecnościa dziecka, już nie. Przy nim też da się
        odpocząć.
        A że na wizytę u kosmetyczki nie mam szans, że wciąż kasy brak...
        Cóż, życie.
        • ma_niusia Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 13:27
          Ja też jestem samotną matką (tata zajmie się małym w ekstremalnych sytuacjach
          typu, kiedy leżę z gorączką 40 stopni...). Od czwartku idę do nowej pracy. Już
          się boję. Młody do żłoba chodzi, świetnie się rozwija, ale wiadomo, że wymaga
          uwagi i czasu. Staram się spędzać z nim każdą wolną chwilę, czasami da rade przy
          nim coś zrobić, ugotować, odkurzyć, ale najczęściej wygląda to tak, że spędzam z
          nim cały dzień, ewentualnie daję do żłobka na parę godzin i w tym czasie zajmuję
          się domem, zasypia około 21, wtedy myję butle, rozwieszam pranie i takie tam,
          jak już ląduję w wannie około 23 to już nic mi się nie chce nawet relaksować wink
          Na szczęście ja taki typ jestem, że nigdy nie chodziłam do kosmetyczek i jakichś
          tam różnych. Jedyne czego mi trochę brakuje to basenu, aerobiku, siłowni, ale
          jak raz na miesięc Młody jedzie do dziadkó na weekend to mam czas dla siebie (+
          na sprzątanie piwnicy, pranie wykładziny, mycie okien itp). Ale ja nie narzekam
          smile Martwie się tylko jak ten czas nam się zorganizuje jak będę w pracy całe
          dnie sad Ale damy radę wink
          • tusia-mama-jasia Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 14:38
            O, ja też od czwartku w nowej pracy smile
            życzmy sobie powodzenia wink
            • ma_niusia Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 14:42
              Jasne Tusia, trzymam kciuki, oby nam obu nowe miejsce, nowi ludzie, nowe warunki
              wyszły na zdrowie smile A przede wszystkim żeby z tego wynikło coś dobrego dla
              naszych pociech smile
      • linkap_wawa Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 15:08
        Ja mam tez jedno dziecko - a moj dzien wyglda podobnie jak dzien
        autorki watku.. to zalezy. Tatus zajmuje sie dzieciem w ciagu dnia,
        a jak przychodze z pracy to on siada do swojej, wiec na pomoc liczyc
        za bardzo nie moge. Jedyny moment kiedy moge wyrwac troche czasu dla
        siebie to weekend - czasem oddaje dziecia na pare godzin dziadkom
        wtedy, albo tatusiowi, jak mam umowiona wizyte u fryzjera albo cos w
        tym stylu.
    • zabulin Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:12
      Ja tez jestem matka pracującą.
      Mąż ma tyle samo obowiazków co ja, ale czasu nie ma zbyt wiele.
      Tym bardziej, ze obiecalam sobie, że jesli pojde do pracy, to kiedy
      wracam jestem cala dla syna.
      Owszem, upichcę przy nim jakąś zupę, ale generalnie jestem dla niego.

      Tym bardziej latem- cały czas do wieczora spędzamy na placu zabaw, w
      ogrodzie, w parku, ze znajomymi.

      Sporo obowiązków domowych zostawiamy na wieczór, kiedy Maly zasnie.
      O, np. wczoraj mąż oglądał mecz i wyprasował calą furę prania, a ja
      w tym czasie zrobilam obiad smile

    • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:18
      u mnie podobnie, z tą różnicą,że bez pracy.
      matka polka na etacie 24h jestem i czasem nawet wysikać nie ma się kiedy.

      zależy od dnia/czasu. bywają takie gdzie czas kradziony jest na wszystko bo nie ma w co rąk włożyć.
      • batutka Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:30
        ja mam sporo czasu wolnego, choć jestem matką dzieci rok po roku (dwie córki 2,8
        i 1,7)
        ja teraz nie pracuję, bo jestem na urlopie wychowawczym
        mąż jest w pracy między 9-tą, a 17-tą, choć bywa, że i później wraca
        do mnie na 3, 4 godziny (na wyjście na spacer) przychodzi teściowa
        w tym czasie mogę wyskoczyć do sklepu, ale to nie trwa dlugo, jakieś spożywcze
        zakupy i wracam na plac zabaw
        potem wracamy do domu, teściowa do siebie
        moje dziewczyny po spacerze mają drzemkę - kładę je do łóżek na około półtorej
        godziny
        i to jest czas tylko dla mnie - oglądam filmu, siedzę w necie, czytam
        jak mi wstaną dziołchy, to daję im obiad, sama w tym czasie jem
        potem się trochę pobawimy, same też się ładnie bawią, pooglądamy tv itp.
        następnie mąż wraca z pracy i jest jeszcze lepiej, bo dużo mi pomaga
        razem jedziemy sobie wtedy na jakieś zakupy, wycieczkę rowerową, plac zabaw
        itp., albo ja sama gdzieś wyruszam (zakupy, spotkanie z koleżankami, aerobik),
        wieczorem zawsze mam kąpiel (i to dosyć długą, mniej więcej godzinna: siedzę
        sobie w wannie z książką, gazetą i się relaksuję)
        potem wspólnie myjemy córki, kładziemy je spać
        jedna zasypia sama, druga wymaga czytania (więc na zmianę: raz ja,raz mąż jej
        czytamy)
        a potem też relaksik: jakiś film, net, książka itp.
        nie jest źle - choć nie powiem: sporo czasu poświęcam dzieciom smile
        • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:56
          fajnie masz...
          • batutka Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 16:37
            epreis napisała:

            > fajnie masz...
            >
            no, nie jest źle, choć nastawiałam się na niezły hard-core, a tu taka
            niespodzianka wink
            na początku też było mi ciężko, jakoś nie za bardzo umiałam się zorganizować,
            ale z czasem było coraz lepiej, a teraz jest naprawdę ok smile
            • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:12
              no widzisz, ja startowałam z dużym optymizmem a jednak hard-core się okazał ;/
              • batutka Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 23:01
                epreis napisała:

                > no widzisz, ja startowałam z dużym optymizmem a jednak hard-core się okazał ;/

                pocieszające, że taki męczący okres nie trwa długo - dzieci szybko rosną, robią
                się samodzielne
                śmieję się z mężem, że jak moje urosną to co roku będziemy je wysyłać na kolonie
                - 4 turnusy pod rząd wink
                • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 23:23
                  ja mam starsze od twoich i ten okres dalej trwa, i jak tak na nie patrze to myślę,że dopiero się rozkręca....

                  zdecydowanie zdecydowanie wolałabym nawet czworaczki ale tak do roku ;p
        • leneczkaz Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 10:47
          Ale czasu na postawienie choć jednej kropki nie masz.
          • batutka Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 16:36
            leneczkaz napisała:

            > Ale czasu na postawienie choć jednej kropki nie masz.

            oooo - i tu się mylisz: jedna kropka jest big_grin
            poza tym myślę, że jakoś to przeżyjemy
    • aihnoa Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 09:37
      O, jakbym czytała o sobie smile
      Mój mąż też z tych pomagających, dzieci lat 1 i 3,5; i czas dla
      siebie mam od 22-24wink
      Obowiązki zostawiam sobie na wieczór (dzieci na szczęście zasypiają
      w okoliach 20), a popołudnie spędzam na zabawie, mniej lub bardziej
      zabawnejwink bo zostawić samych na dłużej niż 10 min się nie da. Są
      bardzo kreatywni w wymyślaniu (niekoniecznie bezpiecznych) zajęćwink
    • green_hill Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 13:24
      Jestem na wychowawczym, na stanie 1 dziec 14 miesiecy.Czas dla siebie mam, jak potomek spi w dzien i jak idzie spac o 19:30. Sprzatam albo w weekend albo jak maz przychodzi z pracy (na szczescie o ludzkiej porze). Nie prasuje, nie gotuje (tylko dziecku, czasem zrobie sobie cos prostego, maz je obiady w pracy). Zakupy w markecie robi maz. I jakos sie kreci.

      Cwicze w domu 2 razy w tygodniu, czytam pare ksiazek miesiecznie, po sklepach laze na spacerach z dzieckiem. Nie narzekam.

      Natomiast u nas problemem jest to, ze mieszkamy za granica, nie mamy tu kompletnie zadnej rodziny i chocbysmy pekli, to nie ma jak podrzucic dziecka i wyjsc z mezem na spacer czy do knajpy tylko we dwoje sad Wychodzimy na zmiane (zakupy, rower, silownia, znajomi - rzadko), ale razem tylko co kilka miesiecy, jak jestesmy w Polsce i moja mama pilnuje syna. Tego mi brakuje.

      Gorzej bedzie, jak za kilka miesiecy wroce do pracy, bo tam taki zapieprz, ze nie ma czasu do ubikacji wyjsc. Do tego codziennie 100 km w samochodzie, korki na autostradzie ... Stad korzystam z wychowawczego ile wlezie, bo potem bedzie gonitwa z wywieszonym jezykiem.
      • irminagizel Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 14:47
        green_hill witaj w klubie smile poza granicą oczywiscie smile
        z tymi wyjściami to faktycznie kicha ale za to w Polsce coś tam uda sie
        pojść do kina czy do knajpki a tu cóż praca dom dziecko i mężulek . A czas
        kiedy córa idzie spać terazsmile albo po 21 czasem jak mam coś pilnego to
        puszczam jej bajke Reksia i krecika i z 40 minut przesiedzi sama a ja w
        ty czasie coś zrobiesmile
        ale rodzinki niestety brak , choć mysle że oni i tak maja dużo swoich
        obowiązków w Pl.
    • ania-pat1 Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 13:24
      Po 21 co drugi dzień (co dwa dni gotuję obiad). Chyba, że nadrabiam zaległości "pracowe". Mieszkam w dużym mieście, więc o tej godzinie mogę jeszcze iść na fitness czy basen. Na robienie paznokci umawiam się raz w miesiącu na 6.30 rano (znajomy salon w domu obok) podobnie na "rzęsy i brwi". Gorzej z fryzjerem - to dłuższa impreza i czasem przez miesiąc "szukam popołudnia". Mąż pracuje 8-19 (czasem dłużej), ja 9-16 i w domu (tzw. nielimitowany - czyli gł. weekend, bo wtedy mąż przejmuje obowiązki). Babcia przychodzi raz w tygodniu na 2 godz. w konkretny dzień. Duże zakupy robimy (na zmianę) nocą (brak kolejek) raz w tygodniu w Tesco. Śpię ok. 6godz. na dobę. Ale uważam, że nie jest źle. Nie mam czasu dla znajomych i to trochę mi doskwiera (trudno nam zgrać grafiki...)
    • deela Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 13:30
      jakoś tak między 23 a 2 (kiedy to najmłodszy spożywa ostatni posiłek)
      i niestety nie pracuję w tej chwili zawodowo, sytuacja niezależna ode mnie i
      niestety nie rokująca poprawy co najmniej do września
      JA CHCE DO PRACY!!!!!
      W ŻYCIU nie byłam tak zmęczona i zmaltretowana i zabiegana i wyszczypana z sił
      życiowych
      no plusem jest to, że nagle schudłam 12 kg
      • batutka Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 16:04
        ja podobnie jak deela - też bym chciała do pracy
        mimo tego, że z czasem nie jest źle, to jednak do pracy ciągnie smile
        • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:06
          mnie już nawet do pracy nie ciągnie- żadne wybawienie tylko kolejny obowiązek na mojej głowie.....
          ;p
      • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:06
        też masz fajnie...

        ja nawet schudnąć nie mogę bo z nerwów jem,żelki dzieciom wyżeram- ku zdrowotności,ich ;p
        • deela Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:38
          a ja palę 1,5 paczki dziennie, inaczej też bym ciągle coś żuła
          • epreis Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:43
            za ileś tam lat macierzyństwo nam się odwdzięczy- mi miażdżycą i zawałem z powodu nadwagi smile
            a tobie płuca dadzą znak,że są smile
            • deela Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 00:20
              co począć pani co począć :o
    • fajnykotek Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 14:07
      Tylko wtedy kiedy MUSZĘ coś zrobić sad. Ale trudno to nazwać czasem dla siebie,
      bo muszę - skorzystać z kibelka, umyć gary, zrobić jeść, wziąć prysznic... Wtedy
      Małą w swej łaskawości zajmie się mąż. Poczytać, telewizję pooglądać, poleżeć
      (ach poleżeć i posłuchać dobrej muzyki...) to sobie mogę po 22, a o takiej porze
      to ja padam na twarz i zasypiam, bo rano muszę wstać o 6 i do roboty. Jeśli nie
      robię nic, to dziwnym trafem Mała zaraz mi się plącze pod nogami, a mąż ogląda
      mecz.
      • gros-zek Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:10
        ja jestem również samotną matką a do tego lekarzem moja praca jest
        cięzka a moj Rysio ma dopiero 4 latka na jego ojca moge liczyc
        sporadycznie ale wtedy odrabiam zaleglosci w sprzątaniu. Kurcze
        mieszkam we własnym domu czyli muszejeszcze trawe kosic czy zima
        snieg odgarniac. Wstaje rano i na szczescie młody sam się ubiera w
        tym czasie ja robie sniadanie pozniej przedszkole ja praca jak
        wracamy to chce sie nim troche nacieszyc to nasz czas chodizmy na
        basen na spacery jezdzimy na rowerze. najgorsze sa dyzury wtedy
        jestem zdanana pomoc mamy albo babci. Jeszcze 2 dni i jedziemy nad
        może synek ostatnio chorował i dlatego spedzimy tam cały lipiec aby
        nabrał sił a moze i ja odpocznesmile
        Pozdrawiam wszystkei zapracowane Mamysmile
        • tusia-mama-jasia Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 09:37
          No to witaj w klubie... Też jestem lekarzem, też sama z prawie-4-
          latkiem. Mamy, babci brak... z dyżurami zawsze kłopot. Jak się nie
          uda dogadać z prawie-byłym-mężem - pozostaje prosić o pomoc
          koleżanki... Ale i one zagonione. Kolorowo nie jest. A jednak...
          może to zawodowe zboczenie /też tak masz?/ ale wciąż sobie
          powtarzam, że skoro się ma zdrowe dziecko, narzekać nie wolno.
    • izabellaz1 Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:18
      Mam.
      Nie sprzątam codziennie, bo nie ma takiej potrzeby kiedy przez cały dzień my w
      pracy, córka w przedszkolu.
      Nie muszę prać codziennie.
      Dłuższą kąpiel można co drugi dzień zastąpić krótszym prysznicem.
      Obiad ugotować na dwa dni, albo zjeść w knajpce, albo kupić coś gotowego.
      Mam męża, kochane babcie i dziadków, którzy dają nam szansę skorzystać z czasu
      tylko dla siebie.
      I czasu jest wystarczająco dużo i dla naszej trójki na wspólne spacery, basen,
      granie. Mamy też czas z mężem tylko dla siebie.
      Mam też czas tylko dla siebie na książkę, jogging albo wypad ze znajomymi.
    • klubgogo Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:52
      Mam czas rano, gdy przygotowuję się do pracy, a małe jeszcze nie wstanie, bo jak wstanie, to nawet włosy myję w jej towarzystwie. Czasami nawet do kawy przeczytam jakiś artykuł. A później dopiero o 20.00, gdy wszystko ogarnę, mała ogląda bajkę lub bawi się z tatą, mam dla siebie maksymalnie pół godziny.
      I jako gratis dla mamy 1-2 godziny w niedzielę big_grin
    • memphis90 Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 21:54
      Hy, hy,hy, hy... Chciałabym...
    • olifra1 mam teraz :-) 29.06.10, 22:39
      u mnie jakaś porażka sad nawet nie wiem od czego zacząć. młody właśnie usnął,
      córka ogląda film na swoim przenośnym dvd (Boże jak ja pokochałam ten sprzęt).
      dostała na komunię od chrzestnego. nigdy nie zgodziliśmy się na tv u niej w
      pokoju, ale za to "maleństwo" jestem wdzięczna. jak mam już ich "po dziurki w
      nosie" to kładę ich u córki łóżku i włączam film, bajkę, cokolwiek...mały usypia
      w 5 minut smile
      dla "relaksu" wróciłam do pracy na 1/4 etatu. tatuś wtedy ma "zająć" się
      dziećmi. i co? załatwił sobie pomoc w postaci swojej mamusi. dobra, jak ma chęci
      kobieta niech sobie przyjeżdża. jestem w pracy (mój małżonek nazywa to moim
      hobby) i co 30 minut telefon: mamusiu co mam włożyć?-córka, jak małemu zrobić
      mleko?-mąż, a gdzie jest obiad dla nas?-wszyscy, a gdzie są pieluchy?...itd...
      no dobra, ale jestem happy, bo ich nie widzę i poplotkuję sobie z koleżankami z
      pracywink, oczywiście w przerwie na telefony rodzinne.
      no to dzisiaj wymyśliłam (tzn. już to od dawna za mną chodzi, ale dziś
      oświadczyłam mężowi i całej reszcie), że od października zaczynam nowe studia
      zaoczne (kierunek od czapy, w ogóle nie związany z moim zawodem ani
      wykształceniem).
      zadzwoniłam do mojej przyjaciółki i mówię: słuchaj chodź ze mną, będziemy miały
      co drugi weekend tylko dla siebie smile
    • a_gurk Re: Macie czas dla siebie ? 29.06.10, 23:24
      Pracuję obecnie w domu, czasu mam jakby więcej, ale głównie wtedy,
      gdy młody śpi (czyli np. teraz). Ze starszą nie mam, poza jej
      zmiennymi humorami i żadaniem różnych rzeczy (teraz przerabiamy Sw.
      Mikołaja, choinkę i prezenty, na co nie chcemy się zgodzić, w końcu
      mamy czerwiec) większych problemów. Młody rzadziej popada w skrajne
      nastroje (chyba że w stanie wielkiego zmęczenia), za to zasypia ok.
      22,00, a w ciągu dnia , poza nieregularną drzemką, nieustannie
      wymaga czujności ze względu na nieprzemijającą i bezgraniczną
      ciekawość świata i sporą ruchliwość. O wychodzeniu we dwoje z mężem
      już dawno zapomniałam, podobnie o makijażu. Staram się jedynie jako
      tako dbać o siebie, mieć chociaż porządne, ładne ciuchy i dodatki.
      Ale obcasy, wypady ze znajomymi, tańce w dyskotekach, czytanie po
      nocach, samotne wałęsanie się po bezdrożach i inne rzeczy, które
      uwielbiałam robić do czasu urodzenia się maluchów poszły w odstawkę.
      Ostatnio nawet rzuciłam w kąt szkołę, która właśnie była czasem
      tylko dla mnie, bo młodemu posypało się zdrowie i muszę siedzieć z
      nim w domu. A na nogach jestem od 7 do 22,00 codziennie i w
      mieszkaniu robię niemal wszystko. Od 22,00 do 24,00 oglądam audycje
      w necie lub czytam wiadomości. To jest mój czas dla siebie.
      Tak zostałam pracownicą domową.
    • mama2008.1 Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 18:50
      takie pytanie tylko sie nie obraż. Czy ty nie masz męża?? Bo jeżeli
      masz może niech on odprowadza i przyprowadza dzieciaki z
      przedszkola, czasami może posprzatac itd. My kobiety uwazamy że
      jesteśmy samowystarczalne a tak nie jest do niedawna sama taka byłam
      wszystko sama. Ale powiedziałam sobie koniec mój syn ma dwa lata
      wczoraj po raz pierwszy mąż go sam połozył spać, a w sobote jade z
      kolezanką na zakupy, niech z nim posiedzi cały dzien.
      • a_gurk Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 20:05
        Mój mąż 4x w tygodniu wychodzi o 8:30 i wraca o 22:10. Wolne ma
        tylko w sobotę i niedzielę, chociaż też nie zawsze. Więc nie bardzo
        ma kiedy np. posprzątać w mieszkaniu. Za to zaprowadza córę do
        szkoły.
        • mama2008.1 Re: Macie czas dla siebie ? 30.06.10, 20:15
          jezeli masz taka sytuacje to ok, na pomoc meza raczej nie możesz
          liczyc. Ale dziecko szkolne to minimum 7 mio letnie tez ci duzo
          pomóc może, nie rozumiem dlaczego nie masz czasu dla siebie przy
          7mio latce. Rozumiem autorke postu bo ma dwoje maluszków, wiekszośc
          dziewczyn które tu sie wypowiedziały tez zazwyczaj maja dzieci do 4
          roku życia. ale uwazam że z dzieckiem siedmioletnim mozna dla siebie
          wygospodarować troche czasu.
    • ka_siulek1 Re: Macie czas dla siebie ? 01.07.10, 09:24
      Mam jedno dziecko, chłopca( 2 latka). Z czasem bywa bardzo różnie.
      Ale nie ma katastrofy. Teraz jest lato, całe dnie spedzamy na
      powietrzu. Mąż pracuje na zmiany także o różnych porach bywa w domu,
      ale jak jest to w stu procentach pomaga. Dzielimy sie
      obowiązkami...jak on zabira małego na spacer, to ja w tym czasie
      sprzatam, wsatwiam pranie, zmywarkę, przygotowuje obiad itd. Czytam
      jak mały spi w południe, bo jeszcze sobie kima. Teraz późno chodzi
      spać, zasypia dopiero po 22, ale śpi dłużej (do 9-10) także tak jak
      teraz wstałam wcześniej (o 8) aby skorzystać z komputera i własnie
      piszę. Mam ten luksus że mały pozwala mi załatwić podstawowe
      czynnosci domowe, ile może tyle angażuję go w nie. Wkłada pranie ze
      mną do pralki, wyciąga sztućce ze zmywarki bądź wkłada. Odkurza ze
      mną, sam aż się prosi bo to frajda dla niego, razem podlewamy
      ogródek, kwiatki na balkonie, obiera ziemniaki swoim nożykiem itd.
      Oczywiście trwa to wszystko o wiele dłużej ale bynjamniej nie jęczy,
      sam też się pieknie bawi, ale to od jakiegoś czasu. Mysle że to
      kwestia wieku...ma lepsze dni i gorsze i ja również. Zmienia się
      wszystko. Ale myśle że jak ma się dzieci to jest to normalne że czas
      dla siebie równa się czas poświęcony dziecku. Kiedyś za tym
      zatęsknimy, jak dziecko zamknie nam drzwi przed nosem i powie : Chcę
      zostać sam(a)...a przyjdzie ten czas szybciej niż się nam wydaje...
    • zaba133 Re: Macie czas dla siebie ? 01.07.10, 14:59
      mam podobnie jak autorka watku, dzieci lat 2 i 4,5, praca , trzecie
      dziecko w drodze
      jakoś daję radę, chyba kwestia organizacji, choć sa dni że padam na
      twarz
      do tego w domu ponad 80- letnia babcia, tez juz wymagająca opieki
      starsza córka w przedszkolu, młodsza ma nianię
      a i niedługo babcia będzie miała opiekunkę na kilka godzin
      czasem myslę ze krążę tylko między lekarzami, badaniami,
      załatwianiem itd
      sporo pomaga mąż, sprzątanie bez przesady, często olewam
      gotowanie wieczorami,
      chyba jednak lepiej mi z 2 dzieci niż z jednym byłoby
      fajnie się razem bawią, mogę coś przy nich zrobić
      nie bardzo jednak umię zyc bez pracy, planuje powrót do niej jak
      młodsza córka pojdzie do przedszkola
      chwile dla siebie: mało, czasem jakies czasopismo poczytam przed
      snem, z przyjaciólką przez tel pogadam, na pol godz na tv popatrze,
      ale to już rzadko, wolę poprostu wieczorami spać../.....
      • irminagizel Re: Macie czas dla siebie ? 02.07.10, 15:56
        jejeuuuu jak tak was poczytałam to aż odechciewa mi sie 2 dziecka !!!!
        Bo z jednym dużo roboty +praca +dom i jakoś myslalam o 2 ale jak tak was
        poczytalam o ty braku czasu i padaniu na twrz to już mi sie odechiało!
        pozdrawiam
        zaba133 napisała:

        > mam podobnie jak autorka watku, dzieci lat 2 i 4,5, praca , trzecie
        > dziecko w drodze
        > jakoś daję radę, chyba kwestia organizacji, choć sa dni że padam na
        > twarz
        > do tego w domu ponad 80- letnia babcia, tez juz wymagająca opieki
        > starsza córka w przedszkolu, młodsza ma nianię
        > a i niedługo babcia będzie miała opiekunkę na kilka godzin
        > czasem myslę ze krążę tylko między lekarzami, badaniami,
        > załatwianiem itd
        > sporo pomaga mąż, sprzątanie bez przesady, często olewam
        > gotowanie wieczorami,
        > chyba jednak lepiej mi z 2 dzieci niż z jednym byłoby
        > fajnie się razem bawią, mogę coś przy nich zrobić
        > nie bardzo jednak umię zyc bez pracy, planuje powrót do niej jak
        > młodsza córka pojdzie do przedszkola
        > chwile dla siebie: mało, czasem jakies czasopismo poczytam przed
        > snem, z przyjaciólką przez tel pogadam, na pol godz na tv popatrze,
        > ale to już rzadko, wolę poprostu wieczorami spać../.....
        • tama-ris Re: Macie czas dla siebie ? 04.07.10, 21:18
          a tatusiowie to czasami cos robia?smile
          trzeba panow do pomocy zmotywowac to nie bedzie az taak ciezko, poza
          tym ja sie tak bardzo kaprysami dzieci nie przejmuje, niech marudza,
          trudno, przejdzie im z wiekiem.
        • zaba133 Re: Macie czas dla siebie ? 05.07.10, 13:26
          nie dramatyzujmy, z dwójką nie jest źle, a tak jak napisałam, jak
          juz dwójka troche od ziemii odrośnie to moim zdaniem jest łatwiej
          kwestia organizacji i pomocy ze strony faceta.....
    • minerwamcg Re: Macie czas dla siebie ? 04.07.10, 21:47
      Czas? Mało, ale mam. Gdybym nie miała chociaż chwili, dawno odwieźliby
      mnie do Tworek smile
    • quelquechose Re: Macie czas dla siebie ? 05.07.10, 11:10
      Mam 1,5 roczna corke, pracuje na pelen etat i udaje mi sie wyskrobac troche
      czasu dla siebie. Zadne szalenstwo i w porownaniu do czasow bezdzietnych nic,
      ale zawsze.

      Przede wszystkim sprzatam tylko absolutne minimum, a w razie mozliwosci to
      minimum na mojego faceta przerzucam. Pranie to zaden problem, bo to tylko
      kwestia wrzucenia do pralki i powieszenia (razem 10 min maks). Nie prasuje -
      kupuje ciuchy, ktire wystarczy rozwiesic lub wrzucic do suszarki. Obiad jem w
      pracy. Dziecko je w zlobku, a w weekendy ze sloiczka lub cos jej przygotuje
      prostego.

      Wstaję o 5.20, kapie sie, maluję, robie sniadanie dla dziecka (w miedzyczasie
      wypedzam niemeza z wyrka), tatus karmi malą, a ja w tym czasie wsuwam wlasne
      sniadanie. Potem on idzie sie myc i golic, a ja ubieram dziecko i czekamy az
      tatus sie do konca wyszykuje. Potem ok. 7.20 wychodzimy i jedziey do zlobka.
      Potem mily relaks w pracy smile i o 17.30 odberamy dziecko ze zlobka - ok. 18
      jestemy w domu - tatus karmi mala, ja jem kolacje. Potem zamiana. Ja sie bawie,
      a niemaz cos tam posprzata (naczynia do/ze zmywarki), kwiatki podleje itp. Ok.
      19.30-20 wspolnie kapiemy mlodo i 20-20.30 czas dla mnie! Spac ide 22-23. W
      weekendy podzielilismy sie na spanie i on spi w soboty do 11, a w niedziele ja.
      Zakupy robimy zawsze bez dziecka - raz niemaz, raz ja - w ramach odstresowania
      wink A w niedziele wieczorem (ok 18) ide na salse i nie ma mnie 2 h. Co ktoras
      sobote wyskakuje na zakupy do miasta czy do fryzjera.

      Dodam, ze mieszkam za granica i nie mam do dyspozycji nikogo, kto moglby nam
      pomoc, wiec z moim facetem rzadko gdzies wspolnie wychodzmy. Poprawka - w ogole
      nie wychodzimy wink)

      Moja corka jest grzeczna, ale wymaga ciaglej uwagi. Pobawi sie sama moze 5 min,
      a i tak musisz przy niej siedziec. Ostatnia proba ukladania ciuchow skonczyla
      sie wielgachnym guzem wyzej wspomnianej, bo drmatycznym skoku z lozka na glowke...
    • mama-008 Re: Macie czas dla siebie ? 05.07.10, 15:16
      od poniedziałku do piątku nie wiem co to czas wolny - wychodze z
      domu o 7 (czasami dziecko spi jeszcze wtedy) wracam o 17.30 - obiad
      i do 20.00 zajmuje sie dzieckiem (tatuś wraca do domu koło
      20.00) "czas dla siebie" mam po 21 ale wtedy nie ma juz na nic
      ochoty i siły i kłade sie spać.

      weekendy tez zazwyczaj wygladaja podobnie - ja + dziecko - jak sie
      upre to wyskocze raz na mieś do kina z kolezanką (wtedy bez problemu
      tatus zajmie sie juniorem) ale nie wykorzystuje tego bo nie lubie
      zostawiac synka w domu - jeszcze nie odciełam pępowinywink

      generalnie - mogłabym miec czas dla siebie i swoje przyjemnosci w
      weekendy - w tyg niby tez - ale w tyg nie mam juz siły na nic po
      21.00

      ciesze sie ze pracuje. jak bym miala siedziec z dzieckiem 24 na dobe
      to odwiedziali by mnie chyba w szpitalu psychiatrycznymwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka