Witam. Mam Pytanie. Ostatnimi dniami wszystko mnie drażni, wkurza, irytuje. Każdą rzecz roztrząsam kilkakrotnie, denerwuję się. Wszystko krytykuję. Na wszystkich patrzę z pod byka.
Brak witamin? Ciąża wykluczona. Przesilenie jesienne? Fakt jestem ogólnie nerwusem ,cholerykiem, ale ostatnio nawet sama siebie wkurzam. Generalnie nie mam powodów do takich zachować, bo wszystko jest u mnie ok. Dajcie jakieś skuteczne porady: jakiś smakołyk - cośna odstresowanie